Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Lincoln Six Echo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    18896
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    105

Zawartość dodana przez Lincoln Six Echo

  1. Dlatego wrzucając parę postów temu kilka numerów z tego albumu, od razu zaznaczyłem, że to kandydat do topu albumów ROCKOWYCH właśnie. I to w takim całkiem szerokim rozumieniu słowa "rock". Tymczasem ja dzisiaj, z niewyspania i wkurwu ogólnoustrojowego , postanowiłem pogrzebać w dziurawych skarpetach i starych gaciach...
  2. Przyłączam się do podziękowań i dziękując za podziękowania, również chciałbym podziękować - w tym, między innymi, za podziękowania!
  3. Końcówka sierpnia zawsze była dosyć obfita w ciekawe albumy. Zrobiłem sobie dzisiaj taką małą "retrospekcję selektywną"...
  4. Cristiano Ronaldo z czymś sporym na łapie. Gostek po lewej nie ma (przynajmniej na widoku) zegarka, ale potrafi świetnie wycinać na gitarze.
  5. Coś w tym jest... Coś... Głębszego, żeby nie powiedzieć... ezoterycznego... Mam nadzieję, że Koledzy wybaczą mi pewną dygresję i odejście od wątku głównego, ale - per analogiam - mnie również przydarzyła się podobna nieco historia, choć w innej branży. Otóż, będąc onegdaj na wakacjach w dalekiej Japonii, a konkretnie w Osace, postanowiłem odwiedzić świątynię Shitennō‑ji, wybudowaną przez Kongō Gumi, firmę istniejącą od 40 (!) ponad pokoleń, założoną przez legendarnego Shigemitsu Kongō. Wprawdzie dzisiaj funkcjonuje ona już jako spółka-córka Takamatsu Construction Group, ale jednak tradycja i ciągłość zobowiązuje. I cóż się stało, zapytacie? Otóż onieśmielony świątobliwością miejsca, zagapiłem się nieco i przyyebałem dużym palcem prawej stopy w kawałek wystającego schodka. Był to ewidentnie błąd konstrukcyjny Kongō Gumi, sfotografowawszy więc niezwłocznie poranionego palucha aparatem fotograficznym marki założonej dawno temu pod nazwą Nichi‑Doku Shashinki Shōten, złożyłem stosowne skargi i zażalenia. I dzisiaj, w moim kochanym domku nieopodal rzeki Odry, cieszyć się mogę rekompensatą ze strony istniejącej od wielu wieków japońskiej marki, w postaci mini-kompleksu świątynno-zamkowego firmy Kawada Nanoblock, sprezentowanego mi przez samego Nobuhiko Yoshitake w ramach zadośćuczynienia. Warto walczyć o swoje!
  6. Lincoln Six Echo

    Czarne tarcze

    SnapInsta.to_AQPdITRrAvMMc_E_Ub5Vk0lurHllSzQ8nKnce1PwkqpSj1xPwtkBlRM63kMGv_3qSacUDkhp4-Qh8L8stugeiQXOfL7m1wb-NU1bVdQ.mp4
  7. Słitfocia z cyklu "Gwiazda rocka na dobry początek tygodnia". I, naturalnie, zupełnie bez związku, kilka miłych brzdąknięć w ten przeuroczy poniedziałek...
  8. Mógłbym tu naprawdę sporo napisać! Naprawdę! A nawet NA PRAWDĘ (jak postu-lują niektórzy Forum-owicze )! I to zarówno z punktu widzenia X, jak i Y!!! Ale widzę dwie potencjalne wady mej koncepcji: 1. Kto by to potem czytał..? 2. Ryzyko, że ktoś się może ze mną nie zgodzić!
  9. Milan przeszedł latem dużą przebudowę. Odeszli m.in. Hernandez, Reijnders, Okafor, Thiaw, a przyszli Ricci, Jashari, Estupiñan, de Winter, Athekame, Modrić, a teraz finalizowany jest jeszcze (podobno) Boniface. Z jednej strony wygląda to jak logiczne odświeżenie składu, ale z drugiej – zestawienie tego z powrotem Allegriego budzi spore wątpliwości. Allegri to trener defensywny, który stawia na cierpliwą kontrolę. Tymczasem sprowadzono głównie młodych, dynamicznych zawodników, których atuty lepiej wykorzystałby trener grający szybciej i odważniej. Ryzyko jest takie, że ich potencjał zostanie „przygaszony”, tak jak wcześniej działo się z Vlahoviciem (którego też, podobno, Allegri chciałby ściągnąć do ACM), czy Kulusevskim w Juve. Luka Modrić to wielkie nazwisko, ale w wieku 39 lat trudno go traktować jako filar na lata. Allegri naturalnie może chcieć oprzeć grę na doświadczeniu Modricia, co grozi spowolnieniem i przewidywalnością. A przecież klub wyłożył pieniądze na młodych właśnie chyba po to, żeby przyspieszyć, a nie zwalniać. Milan jest na etapie tworzenia nowej tożsamości po odejściu kilku kluczowych graczy. Potrzebny byłby trener wizjonerski, projektowy (Motta, De Zerbi, Amorim), a nie ktoś, kto myśli raczej kategoriami stabilizacji i doraźnych wyników w Serie A. Allegri może i da 3-4 miejsce w lidze i półfinał Coppa Italia, ale nie zbuduje drużyny na lata. Duża część kibiców (np. ja ) pamięta, jak wyglądał koniec poprzedniej kadencji Allegriego w Mediolanie i druga w Juve: stagnacja, brak rozwoju, marazm. To nazwisko od początku budzi podziały i jeśli wyniki nie przyjdą od razu, San Siro bardzo szybko się odwróci. Filozofia M.A. jest zachowawcza i w dłuższej perspektywie nie pasuje do kierunku, jaki Milan deklarował po ubiegłym, fatalnym sezonie. Dlatego uważam, że jego powrót był błędem, a wynik i, przede wszystkim, styl gry z Cremonese (!) wydaje się, niestety, to potwierdzać. EDIT: I po ptokach z Boniface... Che bordello! https://guardian.ng/sport/boniface-returns-to-germany-amid-ac-milan-transfer-uncertainty/?utm_source=chatgpt.com EDIT no. 2: Info dosłownie sprzed chwili (z godziny 20:30) - MILAN rezygnuje ostatecznie z Boniface i kupuje Conrada Hardera ze Sportingu Lizbona.
  10. Mój komentarz pomeczowy: ******************************** ******************************** ************************ **********************************
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.