Ogólnie te Pobiedy z powodu swojej dramatycznie niskiej jakości wykonania leżą kompletnie poza moimi zainteresowaniami. Jednakże jedna kupiłem. Dlaczego? Otóż zegarek z papierami zawsze prezentuje jakaś wartość kolekcjonerska. Po czasie te Pobiedy skończą się i sprzedaż ich bez straty gotówki nie będzie większym problemem, a pamiętajmy że zegarków z ZSRR już nie przybywa . Wiadomo, że za 100zł da się kupić zegarki lepsze, ciekawsze, jednakze nie będą to nosy.