Czuję się poruszony tymi hiciorami 😎
Mnie zawsze Hoddle z Waddlem się mylili. W sumie Waddle to taki bardziej technik był. Kilka dni temu na C+ leciał dokument o historii Lecha i wspominali mecze pucharowe z "wielkim" OM, gdzie grał Waddle. Po meczu w Poznaniu (Lech wygrał) był w prasie artykuł o mniej więcej takim tytule "Waddle człapał, człapał i strzelił gola" 😋
Hicior H&W jakoś tam się wpisuje w trend z drugiej połowy lat 80, ale przebój Gazza'y to już cios poniżej pasa 🙃