300 - bo mam, mimo, że dopóki nie założyłem jej na żywo, to był to zegarek w 100% nie dla mnie. Od pierwszej przymiarki do zakupu minęło kilka dni i to tylko dlatego, że chciałem najpierw sprzedać Speedmastera. Kolejne zaskoczenie - zawsze sobie mówiłem "jak można - kup na bransie", tutaj na gumie to był no brainer i po krótkiej przymiarce wersji na bransolecie, już nigdy więcej nie pomyślałem, że mógłbym mieć wersję na stali.
Sam zaczynam coraz śmielej patrzeć na Santosa, więc to musi byc drugi wybór, choć do mnie bardziej gada two tone vintage.
Co do chrono, cóż, jak do człowieka dotrze, że posiadanie 2-3 dodatkowych sub-tarcz dość znacznie wpływa na wytrzymałość mechanizmu i koszt jego serwisu, a mimo popularności jest to jedna z mniej przydatnych komplikacji, to trochę mu przechodzi. Ja na chwilę obecną mimo, że mi się podobają, wole 3, ewentualnie 4 wskazówkowe (gmt) zegarki