Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Ceteth

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1481
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Ceteth

  1. Jak dobrze ustawić i zrobić zdjęcie z góry to jest jak najbardziej ok zdjęcie pod kątem i wypukły szafir robią swoje.
  2. Herezje opowiadacie. Zegarka nie ma co kupować zamiast samochodu, zegarek lepiej kupić z okazji kupna nowego auta...
  3. Ciężko tutaj porównywać Jokera z Batmana i własnie z Jokera. Tego drugiego mi było zwyczajnie żal. W sumie można by tak porównać, że Joker z Batmana to taki Joker z kina akcji, a JP zagrał dramatyczną wersję.
  4. E tam w tym tygodniu przyjdzie mi dla niej nowy zegarek, ale urodziny dopiero w Listopadzie, więc będzie trzeba go kisić w biurze No i dalej kibicuje kobitka żeby Oris poszedł w nowe ręce, bo wtedy ja kupię coś z wyższej półki, a ona będzie mogła częściej porywać Speedmastera
  5. Jak wjechał na Mesh-a, to moja Sikorka wypatrzyła i zgadnijcie kto teraz nosi Orisa
  6. Joker rewelacja, a sam JP rozwalił system. Film długi, ale ani przez sekundę nie zastanawiałem sie ile jeszcze.
  7. Chyba trzeba Tołstoja poczytać, ciekawy cytat. A w temacie aut: Nowy filmik na auto centrum z tym Panem jeszcze nic nie oglądałem, do Zachara jeszcze mu brakuje, ale słucha się przyjemnie.
  8. Taki szybki offtop i już kończę. Mariusz, nie chodzi mi o szczęście jako takie, po prostu jestem uczulony na stwierdzenie, którego się sporo w życiu nasłuchałem, że jak ktoś coś w życiu osiągnął, to "ma szczęście". Chociaż u nas częściej powiedzą, że musiał ukraść albo dać komuś ****. Auto służbowe, owszem, nie jest Twoje i w każdym momencie możesz je stracić, ale też faktem jest, że nie wydajesz na nie ani złotówki. Nie interesuje Cię ubezpieczenie, opony, koszty eksploatacji itd. itd. Stracisz/zmienisz pracę? Albo dostaniesz kolejne albo po prostu będzie trzeba w razie potrzeby kupić to auto. Ja nie ukrywam dla świętego spokoju ducha trzymam dlatego prywatnego Volviaka. Za dużo kilometrów nie robi, jednak przy 2,5 litra silniku koszty w ciągu roku generuje, ale pozwala się nie zastanawiać co będzie jak stracę pracę, albo po prostu jak kiedyś padnie dobra propozycja nowej pracy, to brak auto nie będzie "deal breakerem".
  9. No moja przyszła Julka "Bieda line" właśnie czerwony ma w standardzie bez dopłat A z Adim się zgadzam, nie spotkałem się jeszcze z przypadkiem, żeby ktoś komuś zabierał narzędzia pracy, albo kogoś zwalniasz, albo dajesz mu pracować. Nie wiem jak to w innych miastach wygląda, ale w Poznaniu obecnie jest taki dramat z kadrami, od "kogoś kto nosi miotłę" po wykwalifikowanych dyrektorów, że praktycznie nikt, nikogo nie zwalnia bez na prawdę bardzo konkretnego powodu. Poza tym, umówmy się, komórka czy laptop to obecnie żaden luksus. PS. Nie lubię słowa "ma się szczęście" jak ktoś sobie dobrze karierę poukładał, ale jak już tak mówimy, to szczęście mój drogi to masz Ty Bo sam sobie jesteś szefem.
  10. U mnie ten problem nie występuje Mariusz Sam gratulowałeś czerwonej A co do auta firmowego, ja akurat jestem w takiej firmie, że auto jak strace, to tylko wylatując z pracy, a patrząc jaka jest sytuacja na rynku i u mnie w firmie, dodając do tego wykręcane wyniki finansowe, śpię spokojnie wspominałem już, że akurat szefa mam takiego, że gdyby nie był facet taki duży to mógłbym na rękach nosić, auto w sumie sam "dał" mi trochę z zaskoczenia. Do wykonywanej pracy nie potrzebuje go totalnie, w moim przypadku to była nagroda za wyniki. A prywatne V50 T5 w razie czego jest w odwodzie niestety Volvo "zepsuło" moją kobitę kilka lat temu cieszyłaby się z Seicento, teraz poniżej 200 kuców i automatycznej skrzyni nie chce zejść bo od dwóch lat to ona je użytkuje EDIT: A co do komórki i laptopa. Gdyby mi ktoś w firmie powiedział, że od dziś pracuje na stacjonarce i nie mam komórki, tylko stacjonarka w biurze, to bym się rozpłakał ze szczęścia
  11. Jal dobrze, że ja 'cudze' pieniądze na auto wydawałem zameczylbym się
  12. Z całą moją sympatią do Tiselli, których miałem kilka, w tym GMT. Oprócz tego, że wyglądają podobnie i mają powiedzmy ten sam kształt, to nie ma co tutaj porównywać. Batmana miałem okazję obejrzeć akurat właśnie Mariusza, samo to jak Rolex odbija światło, jak ma ostre krawędzie, ba, samo to jak go się trzyma w ręku... Paradoksalnie na zdjęciu czasem Tisell może wyjść lepiej bo ma AR, ale tutaj ciężko nawet powiedzieć, że to nie ta liga, bo przepaść jest zbyt duża. Dalej uważam, że Tiselle są perfekcyjnymi beaterami Ceramika, szafir, niezłe wykonanie
  13. Galopująca inflacja i te rzeczy aż strach się bać, jak się komuś na ulicy dwójkę wrzuci to czy nie opluje i nie kopnie za takie drobne
  14. No właśnie sęk, w tym, że teraz chciałby bardziej cywilny telefon
  15. Panowie, teść szuka telefonu. Budzet ok 500 zł, najważniejsza bateria, ale chciałby jakiegoś smartphone-a jednak. Teraz ma jakiegoś starego Samsunga pancernego i chciałby bardziej 'cywilny' telefon
  16. Jash bodajże wspominał, że benzynowa RAVka, ta 170 koni ma emulację biegów, szkoda, że w Hybrydzie tego nie ogarną. A może po prostu w hybrydach się nie da? O samej, zwykłej CVT tak jak napisałeś, nie ma co się znów powtarzać
  17. No ale CVT w Lexusie to jest chyba jeszcze inna bajka niż np ta eCVT w Ravkach, o której mówisz. O ile dobrze kojarzę, Lexus emuluje biegi, więc da się tym jeździć jak z normalną skrzynią.
  18. No ja w Poznaniu brałem Alfę w Voyagerze. Pan Krzysztof zajął się mną jak trzeba przy obydwu wizytach i jazdach próbnych, co w sumie ponad 2 godziny trwało. Bez zbędnego wchodzenia w tyłek, konkretnie, na temat, ale w bardzo przyjemnej atmosferze. W sumie poziom obsługi porównałbym do Mercedesa, gdzie również obsługa była super.
  19. Z tego co czytałem to w ogóle Giulii i Stelvio szykuje się lifting, możliwe, że jeszcze przed końcem roku. Wtedy ceny pewnie będą jeszcze sympatyczniejsze.
  20. Co prawda nie jeździłem, ale posiedziałem trochę w F-pace. Nie potrafię powiedzieć co, ale coś mi nie pasowało w tym aucie, nie czułem się dobrze za kierownicą, ogólnie samo auto wizualnie tyłka mi nie urywa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.