Patrząc kilka stron wstecz, to ty chłopie robisz fochy. Najpierw było dochodzenie, że Dan coś kręci, bo koronka jest niezakręcana w wersji 44 mm. Następnie Dan był Chińczykiem - fajna zabawa. Później się nie mogłeś doczekać i koronka cały czas nie dawała spokoju. Jak przyszedł zegarek to nie otwierałeś sam pudełka i nie wiesz czy rysa tam była czy nie, bo otwierała dziewczyna, która "już wie, że nie wolno ruszać twoich zegarków". Zastanawiające dlaczego już to wie... No i chyba jeszcze nie wiesz od czego jest górna koronka, bo bezel był źle ustawiony. Faktycznie jest niesmak.