Myślę, że rozwiązanie ze scalaka, czy żółtka są bardzo dobre i przemyślane.
Chcesz zmienić swój zegarek? ciach-prach i gotowe.
Dla "normalnych" ludzi używanie śrubokręta kojarzy się z rozkręcaniem zegarka, czyli jakąś ingerencją w wodoszczelny zegarek.
Tacy ludzie nie wiedzą jak zbudowana jest kostka, czy ogólnie G-Shock.
Wiem, bo kilku kolegom tłumaczyłem przebieranki Romana, bo zawsze pytali czy mam nowy zegarek.
Biorąc pod uwagę, że nie są to typowe zakrętki w stalowej kopercie, dla nas, bardziej doświadczonych użytkowników, jest to także lepsze bo można częściej zmianiać bez obawy o gwinty