Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Euryk

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    694
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Euryk

  1. Mam podobne odczucia, w zegarkach chińskich często efektowność i aspekt marketingowy zwycięża praktyczność, a to jest przecież chronograf. W odniesieniu do ubrań Anglicy określają to zjawisko overdressed ("nadubrany", wystrojony), ale pasuje i do zegarków.
  2. "Jakie piekne samozaoranie. Teraz dowiadujemy się: - zegarki mechaniczne nie potrzebują serwisu". Najwyraźniej żyjesz przeszłością, kiedy zegarek mechaniczny był drogi, a taki lepszy kosztował majątek, ludzie zwykle mieli po jednym zegarku. To się zmieniło, na tyle by, moim zdaniem, niezbyt przejmować się serwisem. Jeśli każdy z ponad dziesięciu chińskich zegarków, które mam nie kosztował więcej niż 600-700 zł to jaki mam rozsądny wybór? Pamiętaj, że do chińskich zegarków wkładane są mechanizmy najlepsze w swojej klasie i stosowane przez wszystkie mikrobrandy, a nawet firmy szwajcarskie. Idziesz do serwisu z całkiem porządnym chińskim zegarkiem kosztującym 300 zł, kiedy w Warszawie przegląd zegarmistrzowski kosztuje dokładnie tyle? No przecież mechanizm NH35 mniej kosztuje. Niedawno oddałem do serwisu kolejnego Orienta Bambino w celu regulacji. Serwis "się postarał", umył kopertę, częściowo sprawdził szczelność (sic, częsciwo), nasmarował (choć była to przesada, zegarek miał dwa lata) i wyregulował do 6 s/d. Co okazało się nieprawdą, nadal ma ponad 10 s/d odchyłki. Istnieje powszechna i zdroworozsądkowa opinia - i trudno się z nią nie zgodzić - że serwis jest konieczny w przypadku drogiego zegarka z licznymi komplikacjami, ale oczywiście taki serwis będzie odpowiednio kostowny. "- w USA jest sporo zbieraczy oryginalnych chińskich zegarków z lat 50. i 60". Ponieważ wiedza absolutnie nie boli śmiało polecam ci amerykańskie watchuseek forum, jest tam kilka działów na temat chińskich zegarków, w tym vintage. Polecam też kanadyjskie ... AMCHPR.com - ALBERTA MUSEUM of CHINESE HOROLOGY in PEACE RIVER https://www-amchpr-com.translate.goog/?_x_tr_sl=en&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=sc To ogromny zasób wiedzy (i zdjęcia) na temat chińskich zegarków. "- wysokie parametry techniczne" czyli to co chińczyk napisze na stronie aliexpressu". A jak inni piszą to automatycznie jest ok? Na pewno? Ile twoich chińskich zegarków nie trzymało zadeklarowanej wodoodporności? Ktoś na forum rozdzierał szaty, że chińskie mikrobrandy stosują prymitywne koperty i nie znają uszczelek? Te chińskie koperty, uszczelki, smar uszczelniający są powszechnie stosowane i wszędzie. Sam niedawno pisałeś, że byleś pod wrażeniem jak w fabryce SanMartin testują szczelność zegarków. Przesadzę jeśli napiszę, że coś ci się nogi plączą? "- Dobra ja dalej nie dyskutuję nie chce mi się". Jest takie powiedzenie: nikt nic nie czyta, jak czyta nie rozumie,a jak rozumie to nie pamięta. I wówczas dyskutować nie powinien.
  3. Jak jest z czytelnością białych wskazówek na białych sub tarczach? W moim (Panda Sugess) małe tarcze są czarne, wskazówki srebrne, ale cienkie i z czytelnością najlepiej nie jest.
  4. Ile razy czytałem opinie rożnych naganiaczy, że kupno drogiego zegarka, Roleksa na przykład, to doskonała lokata kapitału. 😃
  5. Tak. Zresztą brązowy pasek jest uniwersalny, pasuje do zielonego, czarnego, białego, "pustynnego". Do różowego i niebieskiego raczej nie.😁 Brązowy pasek pasuje też do brązowoczarnego, ostatnio mam taki przypadek z zegarkiem Berny, jak niżej. Oryginalny (na zdjęciu) uznałem za zbyt jasny i wymieniłem na spokojny "mleczny" brąz.
  6. Czy sprzedając te 15 jesteś na plusie (pomijając inflacje)?
  7. Znaczy, jak trochę wyprzedasz znów zaczniesz kupować. 🙂
  8. Ludzie maja rożne sentymenty, niekoniecznie skoncentrowane na Paljocie, który przecież może wyglądać jak chiński zegarek z lat 60. No a pomyśl o hobbystach zbierających Małe Fiaty i Syrenki. To ten klimat. Fabryka w Szanghaju produkuje zegarki z lat 60. nie z fantazji tylko dlatego że Chińczycy to kupują. Nie żeby je nosić i w nich nurkować 😁tylko z powodów sentymentalnych. Nawet w USA jest sporo zbieraczy oryginalnych chińskich zegarków z lat 50. i 60., z tym że pożądane są te w b. dobrym stanie wizualnym. Co podobno jest rzadkością i zegarki te osiągają wysokie ceny na azjatyckich aukcjach. Kompletne niezrozumienie tematu. Co obrazuje dość znany dowcip z czasów PRL. Przyjeżdża do Polski dwóch Amerykanów i z miejsca rzuca im się w oczy bardzo oryginalny samochód Syrena 103. - Wiesz, mówi Amerykanin do kolegi, Polacy to zdolny naród, wyklepał sobie to-to i jeździ.
  9. Byliby bardziej zadowoleni gdyby nie musieli oddawać do serwisu, jak sądzę. 😆 Ale ostrożnie, może okazać się, że Selita też już jest chińska. Poważnie. Należę do ludzi, którzy ostatnio kupują chińskie zegarki, mają ich trochę i nie muszą oddawać do serwisu. Jeśli, przykładowo, masz 10 chińskich zegarków o wysokich parametrach technicznych (szafir, wodoodporność 100-200 m, zakręcana korona, stal 316L etc.), nosisz je na zmianę to jak często będziesz oddawał je do serwisu? Moim zdaniem w zasadzie wcale i to przez 30 lat. A gdyby co to nowy NH35 kosztuje kilkadziesiąt dolarów i jest powszechnie dostępny. Ostatnio byłem w oficjalnym serwisie Orienta z zegarkiem Bambino. Mocno porysowane wypukłe szkiełko mineralne, ale go nie mieli, a nawet nie spodziewali się go mieć, ale które i tak wycenili na prawie 500 zł. Pewnie na odczepnego. W zasadzie dobrze, że nie mieli tego szkła. Za pięć stów to można kupić świetnie zrobiony chiński zegarek z dwoma szkiełkami szafirowymi na ST2130. Polecam chińskie zegarki, ale kupowane z głową.
  10. ST 2130 to klon ETA 2824-2, ale ulepszony. W najnowszej wersji ST 2130 ma więcej kamieni (28) niż miał caliber ETA 2824-2 (25), czy jej szwajcarski klon Selita SW 200-1 (26). Chyba niemal szaleństwem jest kupować zegarek za kilka tysięcy PLN z mechanizmem Selita SW 200-1. A "oryginalnego" calibru ETA 2824-2 już nie ma i nie będzie, nie jest przez koncern ETA produkowany, bardziej opłaca się go importować z Chin. To logiczne w tej sytuacji, że któregoś dnia ETA 2824-2 jak duch zniknął z rynku. Legenda głosiła: bo ETA zaprzestała jego produkcji. No cóż, to prawda, ale połowiczna. Chińskie klony ETA 2824-2, czyli ST 2130, Hangzhou 6301, PT5000, Liaoninang Peaco, trafiają teraz do zegarków szwajcarskich jako calibry "własne, bazowe oparte na 2824" renomowanych (czytaj: pragnących ciebie oskubać) firm. Wystarczy laserowo wygrawerować na rotorze np. Oris i lecimy z ceną w kosmos. No i dlatego mov. ETA 2824-2 nie jest dostępny na wolnym rynku, a tylko w zegarku. Jakby to wyglądało gdyby ETA handlowała chińskimi mechanizmami? No nie teges. 😁 Bardzo źle znosisz polemikę, co może świadczyć o nikłej pewności siebie.
  11. To jest zegarek retro, choć zmontowały współcześnie. Replika mechanizmu z lat 50-60. Nakręca się z charakterystycznym grzechotem, obrót koronki do tyłu daje podobny efekt akustyczny. Takie zegarki kupuje się z powodów sentymentalnych. Nie tyle żeby nosić, ale by mieć, czasem wziąć do ręki i nakręcić. Ale można i nosić, są wystarczająco dokładne. Mam podobny, odchyłka ok. - 20 s/d. Także zupełnie niepotrzebnie jojczysz. Proszę bardzo. https://www.bernywatch.com/products/berny-men-automatic-watch-am7110vm Taniej niż na Aliekspress. Za płatność PayPalem nie wzięli grosza, przy drugim zakupie (link wyżej) płaciłem GooglePay, oczywiście też bez prowizji.
  12. Proszę bardzo. https://www.bernywatch.com/collections/dress-watches Zdjęcie zegarka z napisem "Berny" na rotorze jest w dziale opinii, dokładnie w customer photo, drugi wpis od góry, miniatura zdjęcia po prawej stronie. Jest trochę taniej niż na Aliexpress. Płatność PayPalem lub GooglePay, no i nie biorą prowizji. Pierwszy raz tak mi się trafiło przy płatności PayPalem. Szybka wysyłka, 5 dni. Poprzednio kupowałem tam Berny Santosa, zegarek przyszedł dobrze uregulowany, po tygodniu odchyłka wyniosła - 2,8 s/d. Po wejściu na stronę Berny (link wyżej) pojawia się info, że pierwszy zakup jest z 10 proc. rabatem.
  13. To Tank, a Santosa już masz?
  14. Jeśli NH 35A (NH35) to na pewno ma. Musiałby być NH38, żeby nie mieć.
  15. Firmy chińskie wreszcie wchodzą ze swoimi nazwami na rotory, podobnie jak szwajcarskie, które robią to od dawna, np. na rotorach ETA 2824. Zamówiłem Berny z mov. ST2130 i na rotorze będzie BERNY. Tak przynajmniej jest na zdjęciach. Jak nie to odsyłam.
  16. Ja się do tego przymierzam, już zgromadziłem narzędzia. Że też musimy po Chińczykach poprawiać.😄
  17. To się nazywa klęska urodzaju. 🙂
  18. Składanie jest ciekawym zajęciem, ale czy na początek nie lepiej wymienić rotor w zegarku, kótry się ma i lubi? Na Aliexpress rotory do NH35 (oraz 7S26 - takie same) powszechnie są dostepne w cenie 70-100 zł, niektóre wizualnie bardzo interesujące. Do tego trzeba jedynie mieć zegarmistrzowski śrubokręt, o ostrzu 3 mm, tez do kupienia na Ali. Instrukcje do znalezienia w sieci, to zresztą bardzo łatwe i przyjemne zajęcie.
  19. Ja dwa, czarny i biały. Zatem na każdą pogodę. 😄
  20. Dobre, złe, nijakie, homar, oryginał, podróba? Wrażenia, sugestie, opinie. To jest forum.
  21. Euryk

    chiński top

    Tak to widzę.
  22. Zerkam też na Frederique Constant Classics i co widzę? Homar Santosa. No jak to możliwe?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.