Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Euryk

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    701
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Euryk

  1. Jeśli chodzi o dokładność zegarków mechanicznych vs. kwarcowe to bym polemizował. Chyba że masz na myśli regularność chodu? Zegarek kwarcowy jak już traci kilka sekund na miesiąc to ich nie odzyska, błąd pogłębia się do czasu następnej regulacji. A mechaniczny inaczej, dobrze wyregulowany w dzień traci np. kilka sekund, a w nocy odłożony w optymalnej pozycji (w przypadku o którym piszę dial down) może te kilka sekund nadrobić. Mój najdokładniejszy Orient od 1 grudnia 2020 do dziś ma average rate 0,0 sek. Dwa miesiące temu ustawiony akurat dziś nie ma żadnej odchyłki. Oczywiście, jutro może mieć average rate + 0,2 sek., a pojutrze - 0,3 sek., ale ogólnie jest dobrze.
  2. Nawet te zwrócone do sklepu przecież wrócą do obiegu, bo już następny klient tego nie zauważy. Żaden zegarek z wadami "nie zmarnuje się".
  3. Euryk

    Moje japońskie trio

    A gdzie napisałem, że ty? No i ... ? W piaskownicy ci pokazałem?
  4. Euryk

    Moje japońskie trio

    Reszty nie widać, tylko klamerkę, ale przecież niczego nie kwestionuję. Do Hamiltona mam akurat szacunek. "Kolego ... Pokaż zegarki, podyskutujemy, wyrazimy swój podziw i troszeczkę pozazdrościmy". Mamy umówić się w jakiejś piaskownicy? Szczerze mówiąc od dawna nie przepadam. Nie robiłem wykładu, jesteś w tzw. mylnym błędzie. Poproszono mnie o znalezienie w sieci informacji, więc ją zacytowałem. Talmudyczne wyjaśnienia o różnicach wodoszczelności "zwykłej" i "certyfikowanej" przyjmuję do wiadomości (lubię się uczyć) i trzymam za ciebie kciuki jak będziesz na głębokości 100 metrów.
  5. Euryk

    Moje japońskie trio

    Pierwsze skojarzenie, że lubi zegarki. Drugie, nie lubię żółtych zegarków. Z tym że ― weź poprawkę ― jestem nietypowy, bardzo rzadko jakiś zegarek mi się podoba, ale z przyjemnością patrzę jak ludziom się podobają.
  6. Euryk

    Moje japońskie trio

    Na ręku zegarek z klamerką Hamiltona, dobre i to.
  7. Euryk

    Moje japońskie trio

    Przecież chodzi o to, że (mimo estetycznych różnic) to jeden typ zegarka ― nurek mianowicie. W dodatku jednej firmy. Żadne tam trio, jest przecież kilka innych znanych firm japońskich, nie tylko Seiko. Nie będę żartował, że zegarki o szczelności 30 atm. (jeden z nich) i 20 atm. (dwa dalsze) pozwalają bezstresowo, nawet brawurowo, myć ręce w umywalce (teraz to atut), ale świat zegarkowy jest bardzo różnorodny i warto w nim poszperać. Lepiej mieć różne doznania niż ciągle to samo. Bez urazy i bierz poprawkę, że ja nie lubię nurków, ani zresztą pilotów, choć gdybym koniecznie musiał wybierać jednak byłby to pilot.
  8. Euryk

    Moje japońskie trio

    Same nurki. Czemu wszystkie na jedno kopyto?
  9. Euryk

    Policzmy SEIKO 5

    Obiektyw macro, jak sądzę, podpięty do dobrej puszki plus oświetlenie. Fotografia to głównie światło.
  10. Orient 3-Star Series FAB0000EW9 cal. F4902
  11. Euryk

    Formuła1

    Ryk lwów lepiej było słychać w amfiteatrach (nie mylić z teatrami), na przykład Koloseum ― po raz ostatni na początku VI wieku n.e. ― zaś w cyrkach, na przykład rzymskim Circus Maximus, gdzie odbwały się wyścigi rydwanów, raczej słyszano rżenie koni. A także okrzyki ówczesnych kibiców, bardzo podobych do współczesnych ― startowały cztery kluby: Czerwoni (russata), Zieloni (prasina), Biali (albata) i Niebiescy (veneta).
  12. Spokojnie z tym zaoraniem, na razie ... "Although the Cal.0100 will not be commercially available, its accuracy and drive technology will continue in future models from 2019". https://www.citizenwatch.eu/concept-caliber-0100/
  13. Euryk

    Moje japońskie trio

    No nie, Seiko jest przecież do nurkowania, pływania (ostatecznie kąpieli), z czego wynika, że brakuje ci zegarka na codzień. Kolekcja absolutnie niepełna. Radosny kłopot i kłopotliwa radość w poszukiwaniu zegarka na codzień.
  14. Euryk

    Policzmy SEIKO 5

    Szkoda, bo to dobre szkiełko mineralne, wzmocnione. Ja w takim samym Seiko 5 wymieniałem szkiełko na poczekaniu i nie zauważyłem (dopiero w domu), że zegarmistrz oddał mi jakieś inne, nawet rozmiarowo i oczywiście badziewne. Nie chciało mi się wracać i robić mu awantury. A to niby znany i polecany zegarmistrz w centrum Warszawy ― co za moralny upadek zawodu. Mógłby poprosić to bym mu je dał gratis. Wymieniłem na wysokiej jakości szafirowe, nie powoduje zniekształceń optycznych, wypukłe z antyrefleksem wewnętrznym (niebieskim). Kupione na crystaltimes.net (40 USD), przeznaczone do tego konkretnie modelu Seiko 5 (SNZG15K1). Pasowło idealnie, a zegarek bardzo zyskał na wyglądzie.
  15. Mam podobny: http://www.good-stuffs.com/Classic-Shanghai-black-dial-mechanical-wrist-watch-manual-hand-winding-_p_196.html Jakość bez zarzutu, za tę cenę zwłaszcza (47 USD). Dokładność chodu + 3.1 s/24h (WatchCheck, pomiar z siedmiu dni), nakręcany codziennie o tej samej porze. Cła nie naliczono, bo przesyłka dotarła do Polski z ... Holandii.
  16. Euryk

    Parnis

    Co ci po zdjęciu? Nie dotkniesz paska, nie przymierzysz. Zdjęcie sprzedawcy: http://www.good-stuffs.com/assets/images/WLeatherBand/19mmLeather/IMG_7368.JPG Ma np. świetną klamerkę, która jest idealnie dobrana do szerokści paska i dlugości, dzieki temu w żaden sposób, wszerz lub wzdłuż, nie odstaje. Przeciez przytoczyłem twoją wypowiedź (cytat), z której wynika, że stosujesz generalne oceny: "O ile metalurgię i mechanikę jakoś [Chińczycy] ogarnęli to niestety w dziedzinie kaletnictwa muszą się jeszcze sporo nauczyć" to w końcu ty napisałeś. Niby od kogo Chińczycy powinni uczyć się obróbki skóry, jeśli znali ją 4 tys. lat temu?
  17. Euryk

    Parnis

    "Zegarek wyprodukowany w chińskiej fabryce nie kosztuje 100$ tylko sporo więcej". Niżej masz link, że można kupić zegarek Sea-Gull za 100 USD (118 dokładnie, ale wysyłka gratis i bez cła, bo przez Holandię). Oczywiście można i za "sporo więcej", a wtedy sporo więcej się dostaje. Na linkownej stronie masz zegarki z chińskiej fabryki (np. reedycje modelli z lat 60.) za sporo mniej niż sto dolarów. http://www.good-stuffs.com/Sea-Gull-M186S-automatic-designer-watch-Ivory-yellow-silver_p_282.html "to po pierwsze, po drugie Sea Gull czyli marka pod którą funkcjonuje większośc chińskich fabryk produkujących zegarki". Co ty w ogóle piszesz? Masz pojęcie ile jest w Chinach fabryk zegarków? Shanghai Watch Factory, Beijing Watch Factory, Jilin Watch Factory, Guangzhou Watch Factory, Hongqi Watch Factory, Liaoning Watch Factory, Nanjing Watch Factory, Tianjin Watch Factory (Sea-Gull) to tylko te największe, one mają setki średnich i mniejszych kooperantów. "Sea-Gull to największy na świecie producent zegarków i z jego usług korzysta wiele szwajcarskich marek". W każdym szwajcarskim zegarku (pomijajac może te najdroższe) zapewne jest co najmniej 50 proc. części z Chin. Co nie znaczy, że to źle, tylko że drogo, zważywszy na ceny zegarków made in swiss. Ok. 95 proc. części do zegarków na światowym rynku (koperty, paski, szkła, mechanizmy, wskazówki, koronki, tarcze, paski, klamerki, teleskopy, uszczelki itd.) pochodzi z Chin, Sea-Gull jest tylko jednym z dostawców, fakt, że najbardzoiej znanym. "jednak nie ryzykowałbym stwierdzenia że zegarki Parnis pochodzą z takich właśnie fabryk - tak że ten fragment Twojej wypowiedzi raczej do tego tematu nie pasuje". Nie sugerowałem, że Parnis pochodzi z takich fabryk, więc nie wmawiaj mi tego dziecka w brzuch. Parnis to marka wirtualna, glównie internetowa o zmiennej jakości. Dlatego tania.
  18. Euryk

    Parnis

    http://www.good-stuffs.com/Straps-accessories_c_21.html
  19. Euryk

    Parnis

    Większość pasków w sprzedaży na świecie to paski chińskie. W Chinach można kupić wszystko, od najbardziej tandetnych do najwyższej jakości. Zależy ile zapłacisz i od kogo kupisz. Jeśli kupujesz na Aliexpress zegarek sklecony przez amatora wieczorem w piwnicy to nie ma się co dziwić, że pasek może być (choć nie musi) tandetny. Ale jeśli kupujesz zegarek wyprodukowany w chińskiej fabryce zegarków (co bym zalecał) to już masz zupełnie inny świat. Ostatnio kupowałem chińskie paski, sygnowane przez Shanghai Watch Industry, najwyższej jakości, tak pod względem wykonania jak i materiałów. W Polsce byłyby od 100 zł w górę, a kupiłem po 4,50 USD. Przyszły z zegarkiem (osobno dopłaciłbym 10 USD za przesyłkę), 18 i 19 mm po 4.50 USD , 20 mm po 5.50 USD, 22 mm z motylkiem (Sea-Gull) 9, 50 USD, mesh (20 mm) 4,50 USD. Wybór co prawda ograniczony do brązowych i czarnych, ale inne to używam sporadycznie, czasem szare.
  20. No nie wiem, też słyszalem takie wieści, ale jestem sceptyczny. Może to w istocie są sztucznie przykurzone wspólczesne reedycje? Chińczyk jak i Polak potrafi. Orginalne "shanghaje" z lat 50/60 w dobrym stanie są podobno w Chinach poszukiwane i nietanie.
  21. W kolejnosci nierysowania: 1. szafir 2. hardlex 3. zwykłe mineralne 4. koperta zegarka W pesymistycznym, ale całkiem realnym, scenariuszu zanim zniszczysz szkiełko koperta będzie wrakiem. Niestety.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.