Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

LESKOS

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4856
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    21

Zawartość dodana przez LESKOS

  1. Na zegarze niestety jest osad w postaci smoły pogazowej. Musiał wisieć sporo czasu w kuchni lub pomieszczeniu z gazem. Lepi się od "tłustej mazi" i brudu. Politura w zasadzie nie istnieje tylko na plecach wewnątrz skrzynki. Na górze masa parafiny/wosku , ktoś stawiał świeczki w miejscu gdzie były resztki z korony. Mechanizm , trzeba doczyścić, linka z żyłki wędkarskiej - do do wymiany. Zacznę oczyszczenia, trzeba usunąć tą smołę bo to pożywka dla grzybów pleśniowych. Szyby chyba są wtórne , ale to stare szkło lane. Szyba przednia osadzone jest na przyklejenie do kitu szarego. Jakość kitowania wskazuje raczej na jakiegoś wiejskiego domorosłego szklarza i tu mam zgryz co zrobić. Mycie myślę że rozpocznę od próbek na bocznych listwach. Na pewno próbuję benzyny lakowej, ale też terpentyny, z odrobiną alkoholu (mniej niż 5-3%). Dostępny jest gotowy odnawiać ze STARWAXa, ale raczej go nie zastosuje. Krzychu, wiem że jesteś purysta konserwacji, ale trochę mu się należy. Nie będę kładł politury oczywiście, ale postaram się przede wszystkim pozbyć brudu, uruchomić sam mechanizm, uzupełnić obłóg na brodzie, no i wymienić żyłkę na catgut. Może uzupełnię (po dłuższym przemyśleniu ) koronę, bo to element dodany bez ingerencji. W sumie to trzeba wosk z góry usunąć i ślady po pędzlu z białym lakierem. A czy ktoś ma pomysł co do datowanie? Może co do pochodzenia? Wydaje mi się tak na szybko że to CK (Wiedeń?), druga ćwiartka XIXw. Zegar wykonany bardzo oszczędnie w materiały o zdobieniach nie wspomnę. Ps. Pewnie gdybym go chciał sprzedać, zostawiłbym nawet ten nakapany wosk i smołę pogazową. Ktoś by się cieszył stanem strychowym. Ale zegar ma dożywocie (moje ).
  2. Tak też zrobiłem, teraz oglądam i ...serce rośnie!
  3. Coś dziś obrodziło w zegary , mam i ja swój. Udało mo się kupić takiego wiedeńczyka. a co ciekawe w stanie prawie nienaruszonym. Prosty chodzik , pełna tarcza, skrzynia w stanie strychowym, nawet kurz na kilkadziesiąt lat. drobne ubytki i .... ogrom pracy. Czyli to co lubię. Czy koledzy pomogliby może datować mechanizm i skrzynię. Brak korony, drobne ubytki obłogu czereśniowego. pęknięta szyba boczna. stan jak na obrazku. Nie szukałem jeszcze bliżej co to jest za zegar , ale może ktoś z szanownych kolegów mnie ukierunkuje.
  4. LESKOS

    H.Endler & Co.

    Ładnie odnowiony mechanizm, poczekać na właściwą skrzynkę, dać drugie życie. Ja też mam sentyment do Endlera. Mam dwuwagowego i cały czas na chodzie.
  5. LESKOS

    Naprawcy- oprawcy

    Hitem dla mnie jest nakrętka ze szprychy rowerowej na kotwicy. Ale działa .
  6. LESKOS

    Naprawcy- oprawcy

    Teraz już nie, ale gdyby tuleja była na równo z płytą - to tak. 1mm to "dołek" w osi, a igła wystaje tak z 6 mm z płyty i opiera się w dołku.. Pisałem, że komuś czop złamał się już ze dwa razy i za każdym razem oś była dotaczana do rozmiaru czopu ... bez dobrej tokarki nie da się osadzić czopu 0.3 mm. Jak będę naprawiał, to zrobię fotkę. Choć samą tuleję musiałem usunąć , bo wichrowała do wymiany . No dobra , koledzy, pochwalcie się swoją "kreatywnością" nie wierzę że to tylko ja tak mam z "obiektywnych" powodów
  7. LESKOS

    Naprawcy- oprawcy

    No nie za bardzo - odległość osi od płyty do już 6 mm... lepiej sztukować oś lub zrobić oś. Takie zadanie na egzamin czeladniczy . Tak teraz w zasadzie to działa jak piszesz, z tym, że aby osadzić czop w osi musiałbym wytoczyć w niej otwór. Czop miał średnicę 0,32 mm oś 1.1mm. wiertarka stołowa pozbyła mnie dwóch wierteł i zrobiła tylko zagłębienie w osi... A igła po lekkim polerowaniu spełnia taką rolę drutu sprężystego i jak pisałem całkiem ok. No ale nie jest to rozwiązanie najwyższych lotów. Poza tym musiałem poszerzyć lekko 6 mm tuleję i trzeba ją teraz wymienić. Tu na szczęście mam gotowca. No takie to moje dywagacje nad moim partactwem bez tokarki ...
  8. LESKOS

    Naprawcy- oprawcy

    , No dobra , takiego partactwa nie zrobiłem . Ostatnio jednak złamałem czop przy wymianie linek w miniaturze wiedeńskiej , z wiatraczka na biciu. Nie ja pierwszy. To chyba już drugie , albo i trzecie złamanie.Jeden plus to to, że zmobilizowałem się do rozglądnięcia się za tokarką. Trzeba sztukować oś, abo wytoczyć nową . Puki co bez tokarki wynalazłem sposób i nawet zegar chodzi (bije , nawet mi się podoba, bo troszkę wolniej ), ale fachowo to nie było! Czop z igły chińskiej osadzony nie w osi, a w tulejce opiera się na dołku w osi. MASAKRA. Miałem doła przez parę dni jak patrzyłem na zegar. OBIECUJĘ! , że zrobię to jak należy jak tylko dostanę tokarkę. MEA CULPA! Nie zabijajcie!
  9. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    no i działa - dzięki !
  10. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    To forum regarkowo zegarowe czy sprzedajemy samochody ...
  11. Coś za dużo się nie dzieje w CK Monarchii, więc wstawię ostatni nabytek ... tak tylko , nic specjalnego technicznie. Kiedyś pokazywał go kolega Lusyk wraz z dwoma innymi zeharami (2015rok) . Zegar zatoczył kółko i trafił chyba na "dożywocie" do mnie. Ponieważ lubię wiedeńczyki długo nie musiał czekać na SPA ... Mechanizm wymagał delikatnego czyszczenia, oliwienia, nowej linki, a skrzynka usunięcia wstrętnej "nabąbelkowanej" politury (1 mm nałożony grubym pędzlem, żeby błyszczało...wszystko było nią zalane ). Znalazł miejsce obok kwadransowego kolegi z Wiednia. Poszukuję jeszcze tylko wychylnika wiedeńskiego - bo się gdzieś zpodział mu na drodze życiowej- może ktoś ma na zbyciu ... (proszę kontakt na prywatę - mogę wymienić za dopłatą na inne ) . Wstawiam tylko zdjęcie poglądowe , bo tam "szału ni ma..." no i jeszcze jedno...
  12. LESKOS

    Poszukuję

    Podasz proszę cenę dla skrzyń 2 i 3 ?
  13. LESKOS

    Hora A.G. Wien

    Zbieg okoliczności , ale na zatoce pojawił się zegar tej marki . Chyba troszkę ubogi kuzyn ale cechy charakterystyczne są zbliżone ... http://www.ebay.de/itm/Wiener-regulator-1-gewicht/152733775547?_trkparms=aid%3D222007%26algo%3DSIM.MBE%26ao%3D2%26asc%3D46153%26meid%3D342ef32be8254a76ae005df6cac0066d%26pid%3D100005%26rk%3D1%26rkt%3D6%26sd%3D263258290021&_trksid=p2047675.c100005.m1851 Mam nadzieję że moderatorzy nie będą mieli za złe wklejenia linku ...
  14. LESKOS

    Nasze Budziki

    Bardzo ładnie odrestaurowany. Patrzę i patrzę na te budziki ... i chyba jakiś pierwszy kupię
  15. LESKOS

    Galeria Gustava Beckera

    Jakiej blachy użyłeś jeśli to nie tajemnica?
  16. LESKOS

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    To do 52 lenza ? takie ? .... tu masz soczewkę : http://allegro.pl/wahadlo-soczewka-i6968110546.html
  17. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Co za sk... z tą agresywna reklamą RENAUT .... blokuje połowę ekranu.
  18. LESKOS

    Galeria Gustava Beckera

    Ja też chcę tak strych .... Ps. środkowa sterczyna w koronie chyba (a może mi się wydaje ) jakaś mała do tej korony i bocznych, ale zegar, ładny klasyk :-)
  19. Pajęczynka to jak patyna. delikatnie można doczyścić wszystko z osadów i usunąć je z rys i pęknięć. Można nawet wybielić ślady pęknięć. Zostanie tylko parę zmarszczek na "twarzy" co doda smaczku ...
  20. No to serce , nie wiem czy z duszą , ale coś w tym jest wiedeńskiego. Bardzo cichy chód, dokładność ... Tak jak pisałem prawy młotek z bicia dorabiany. Reszta bez serca też załączyłem. Ps.Patyk wahadła chyba wtórny choć nie na 100%. cacko
  21. Nie robiłem zdjęcia , jutro się wezmę za doczyszczenie , niech sobie z dobę pochodzi to zrobię i wstawię . W miarę ok , jeden młotek dorobiony, szkło stare, lane.
  22. Udało mi się zostać posiadaczem zegara kwadransowego, repetiera. Spodobała mi się skrzynia- serpentyna z długim wahadłem. Specjalnie nie był grzebany, wiedeńczyk tygodniowy, w sumie zegar w ładnym stanie. Właśnie go uruchomiłem na próbę. Przypomiało mi się jak mój ojciec mówił na 15:30 - że to "dwa kwadranse na czwartą" ... I tak bije ten zegar . To mój pierwszy kwadransowy wiedeńczyk.
  23. LESKOS

    Galeria Gustava Beckera

    Popieram Piotra - absolutnie nie pasuje . To tarcza ze "ślązaka" , nie te lata nie ten typ zegara ... Lekko wyczyścić tą co masz (nie zetrzyj napisów - żadnego acetonu, spirytusu !!!) i będzie OK - pięknie pasuje do zegara. Jeśli nie masz ochoty restaurować "witraża" w tej chwili, szklarz zrobi ci kopię. Wiem co mówię bo widziałem zrobioną podobną z fazowaniem szyb za niewielkie pieniądze (120 zł) i wyglądała b. przyzwoicie.
  24. Zegar pojawia się na allegro od marca ...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.