Kupiłem jakiś czas temu oliwkowego Romka, bo z wyglądu jest świetny. Tłumaczyłem sobie, że co z tego, że negatyw mało czytelny, całokształt się liczy, a oliwka jako spójna całość skradła moje serce Nie na długo jednak. Po jakimś czasie zaczęło mnie irytować, że muszę walczyć z kątami, pod jakimi odczytuję wyświetlacz. Zegar poleciał na bazarek i na fejsa. Sprzedał się na FB, a nowy właściciel był nim zauroczony. Tydzień, albo dwa później mój były już Romek pojawił się ponownie na fejsie na sprzedaż. Tak właśnie ergonomiczne są klasyczne wyświetlacze TN w Rangemanach*
* - w zasadzie w większości G, są jednak pewne wyjątki, dlatego nie uogólniam
BTW, jedyny negatyw z wyświetlaczem TN, który się u mnie uchował, to GW-9300DC. Ale to chyba tylko dlatego, że go nie noszę