Te dodatkowe świecące punkty, to efekt tego, że szkiełko nie jest, jak to w większości G-Shocków, płaskie, tylko lekko się na obwodzie "zaobla", stąd takie załamanie światła.
Luminescencyjna ośmiornica jest mega
Japanphoto.pl też istniało
https://tvn24.pl/polska/oszusci-z-japan-foto-zlapani-ra83730-3723444
A tak serio to właścicielem ZegarkowegoGiganta jest firma Reverie ApS z Danii, które jest również właścicielem sklepu Watchia.com, który funkcjonuje od dłuższego czasu i nie było na ich temat żadnych nieciekawych opinii. MZ można kupować bez obaw, a fakt, że trzeba w razie czego odsyłać do Danii... no cóż, ryzyko dodatkowych kosztów jest jak najbardziej warte różnicy w cenie niektórych modeli
Pewnie jest to zależne od partii produkcyjnej. Nie sądzę, żeby jakoś specjalnie przejmowano się gdzie który ma trafić i za ile. Chociaż z drugiej strony nie wykluczam, że zorientowano się w fabryce, że dana partia wypada słabiej i może "oddali" je nieco taniej, kto to wie
@Paweł Bury.
Te "lajki" to i tak przecież forma zabawy. Na niektórych forach punkty reputacji użytkowników dodawane są jedynie na zasadzie przycisku "pomógł" i tam mogą odzwierciedlać rzeczywiście poziom zaawansowania użytkownika. U nas punkty naliczane są za kliknięcie w "lubię to" posta. Ktoś wstawi ciekawe zdjęcie i punkty lecą. Sam się zdziwiłem, że mam tyle punktów "nazbieranych", wcześniej nie było ich widać przy awatarze, a nie wnikałem, czy w ogóle były sumowane na koncie użytkownika. Może 10% z nich to efekt realnej i rzeczowej pomocy innym, reszta to pewnie "lajki" zdjęć i luźno rzuconych komentarzy. Ale ja na szczęście jestem jeszcze "entuzjastą zegarmistrzostwa", co w zasadzie się zgadza
A jeżeli ktoś naprawdę "dobija" sobie punkty z drugiego konta, no cóż, to tylko jego własne sumienie. Mnie nie cieszyłaby reputacja zdobyta w taki sposób.
Bo to jest wersja GW-8900 Twin Light
W opisie funkcji poszli nawet dalej niż Casio. Oprócz standardowych protection i shock resist napisali jeszcze, że mo light
Oczywiście, że to żart , ale naprawdę nie słyszałem o tym modelu do wczoraj bodajże. Natknąłem się na info na WUS, gdzie ktoś podał go za przykład zegarka, który znacznie zyskał na wartości.
GTB, to prawda, zegarek jakich wiele, cały jego urok w tym, że trudno dostępny. Swoją drogą, to ciekawe ile jesteśmy w stanie zapłacić za to, że mamy coś wyjątkowego/limitowanego.
A propos limitek, odkryłem ostatnio model, o którego istnieniu w ogóle nie wiedziałem - GW-T5030c - może ktoś ma i chciałby się zamienić na DW-5035 z niewielką dopłatą? Oczywiście dopłata z mojej strony
To "T", to od tytanu?
Białego w ogóle nie brałem pod uwagę, a tu niespodzianka - wysuwa się na prowadzenie. I to właśnie z tarczą jak wyżej. Wygląda świetnie.
Pytanie: ile można mieć zegarków z taką samą kopertą?
.
.
.
.
.
Odpowiedź: Wszystkie!
Moja odpowiedź dotyczyła GW-9300. Tam data jest oddzielona myślnikiem, np. 5-24. a godzina drugiej strefy czasowej dwukropkiem (stąd dzielenie ), czyli 5:24.
Jeśli może być wskazówkowy, to nie ma problemu: GWR-B1000, MTG-B1000, GW-3000, GW-3500, nawet leciwy Giez. Z digitali G-7700/7710, ale nie ma zdaje się radia, GW-9300 wyświetla w górnym okienku datę, lub godzinę drugiej strefy, ale wystarczy lewy górny przycisk i naprzemiennie można te wartości zmieniać na wyświetlaczu. To tak na szybko
Panowie, kolega pyta o GMW-B-5000GD-1. One chyba nie chodziły nigdy w okolicach 1200-1300 PLN. Cena 1600 PLN była już naprawdę dobrą ofertą na niego. No chyba, że się mylę. Poza tym ceny 1250 PLN za srebrną i złotą wersję zdarzały się incydentalnie od premiery stalowej kostki, więc nie zaryzykowałbym stwierdzenia, że to była normalna cena.
@krystian7887
Wesję GD-1 rzeczywiście trudno w dobrej cenie dostać, ale jeżeli interesuje Cię czarny zegarek z "pozytywnym" wyświetlaczem, to tutaj masz za 256 euro i płacąc jeszcze zwykłym przelewem możesz 5% urwać. Jako, że jest to model na gumowym pasku, dokupujesz sobie czarną bransoletę i masz super zegar. Niektórzy wręcz wolą pozytyw w czarnej wersji od negatywu
https://www.unger-schmuck.com/casio-g-schock-the-origin-gmw-b5000g-1er/a-1000024763?ReferrerID=121
Koszt wyświetlacza żółtego i negatywowego z modelu navy to około 50-60 PLN. Koszt całego modułu to odpowiednio 500 i 300 PLN. Do tego dochodzi koszt wymiany (tutaj niech się specjaliści wypowiedzą). Sama wymiana to nie jest łatwa sprawa, trzeba mieć "nieco" wprawy i doświadczenia. O ile wymiana całego modułu jest jeszcze znośna, o tyle samego wyświetlacza to dla mnie "kosmos"
Pewnie, tylko to będą moje rysy
Jak kupuję nowy zegarek, to chcę żeby był nowy. CW zaproponowało mi zwrot 15 USD. Gdyby mi chcieli oddać 50, to bym sprawę przemyślał, ale przypuszczam, że z racji "wgniotki" na sekundniku pewnie i tak bym odesłał.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.