Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'citizen' .
Znaleziono 65 wyników
-
Citizen NY0040, czyli tak zwany "Majtek", to popularny budżetowy diver, czasem jednak niedoceniany. Model produkowany od 1997 roku i posiadający swoją własną historię. Często porównywany z SKX007 od Seiko. (Chyba ze względu na cenę... chociaż to w tej chwili nieaktualne, bo ceny SKX-a poszybowały w górę tak bardzo, że Majty możemy kupić za pół ceny, bo jeżeli chodzi o jakość, to Citizen wygrywa.) SKX jest ponoć kultowy, ale to Citizen ma fajną historię w tle - był używany przez płetwonurków włoskiej marynarki wojennej Podoba mi się także to, że zegarek ma swoją własną nazwę nadaną przez użytkowników, czego nie doczekał się konkurent. Nie wchodząc dalej w porównania, powiem krótko: Majtek na pewno nie jest gorszy i zasługuje na swój wątek. To zacznę od mojego. Myślałem, że będę nosił na meshu, ale na dobrej gumie jest trudny do pokonania
-
Przy niedzieli szukam natchnienia, inspiracji w temacie zmiany bielizny rzeczonego obywatela. Orginalny pasek jest średnio wygodny, poza tym mógłby być dłuższy. Będę zobowiązany za wszelakie wskazówki o rady 🙂
-
Chętnie kupię Seiko żółwia ewentualnie SKX007 - czarna wersja lub Citka JP2000-08. W jak najlepszym stanie.
-
Witajcie 😊 Mój Citizen eco drive AW1410-24E po ok. 3 latach odmówił posłuszeństwa. Zatrzymał się bez wcześniejszego skokowego ruchu sekundnika, czyli bez upomnienia się o ładowanie. Faktycznie słońca od dwóch tygodni jak na lekarstwo, więc cierpliwie trzymałem go przez te 14 dni na parapecie. Nie drgnął. Poszedłem z nim do serwisu, żeby sprawdzić czy to aku czy mechanizm. Na miejscu okazało się, że aku padnięty, ma zaledwie 1V prądu a przy obciążeniu jeszcze gorzej. Po założeniu nowego aku MT621 dalej nic. Zero współpracy. Wygląda na to że kresu dobiegł mechanizm J810. Zegarek został u lekarza, który ma się zorientować za ile i na kiedy taki mechanizm ściągnie. Miał ktoś z Was podobne objawy z aku, czy przejścia z wymianą mechanizmu? Do tej pory działał bez zarzutu, wielokrotnie polecałem go na naszym Forum jako "bezobsługowy", hehe. I masz, taki los. Trafił do obsługi wcześniej niż na to liczyłem.
-
Dzień dobry, kupię zegarek Citizen z jednej z serii: BN, CB, AT, BJ lub coś w solarze od Seiko (ale divery, żaden ssc czy inny chronografu). Zegarek musi być sprawny technicznie i w dostatecznie dobrym stanie wizualnym. Budżet do 1200 zł. Kontakt PW. Serdecznie pozdrawiam
-
Witam, Czy wg waszej wiedzy można kupić model AQ4080-52E w Unii Europejskiej czy pozostaje tylko Chrono24? Tomek
-
Witam forumowiczów, Może ktoś ma oryginalną bransoletę do Citizena NY0040 i jej nie potrzebuje (bo wymienił sobie na pasek / inną bransoletę) - wtedy ja chętnie odkupię za jakąś rozsądną cenę. Czekam na info na PW. Michał
-
- citizen
- citizen ny0040
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Cześć Wszystim 😉 Postanowiłem założyć nowy temat, jak do tej pory nie trafiłem na forum nic o podobnej tematyce, jeśli coś podobnego jest już to proszę o usunięcie, a jeśli nie to zapraszam do zabawy i chwalenia się swoimi zegarkami o podobnej charakterystyce. Ostatnio udało mi się kupić zegarek Orient Multi calendar produkowany wyłącznie na rynek japoński, w sumie na żywo zobaczyłem pierwszy raz zegarek z takim szkiełkiem i od razu "zaiskrzyło". Na żywo robi piorunujące wrażenie, przez trzy dni nie mogłem oderwać od niego oczu, co spojrzenie, to inaczej wyglądał, dodam, że szkiełko jest fazowane zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz, do tego dochodzi cieniowana tarcza w kolorze butelkowej zieleni ze szlifem słonecznym i Multi kalendarzem w kolorystyce rainbow, wskazówki delikatne, proste plus czerwony sekundnik. Indeksy godzinowe w sumie pięć 😊 w kształcie maleńkich diamencikow. Całość jest zamknięta w kopercie idealnie spasowanej ze szklem w super rozmiarze 37mm i delikatnie ząbkowanej lunecie. P.S dla ciekawości dodam że jest to automacik, który przez trzy tygodnie zrobił +2sek👏 Jeśli posiadacie coś w tym stylu to serdecznie zapraszam. Poniżej kilka fotek tego nietuzinkowego czasomierza.
-
Obecnie mam trzech obywateli na oku i jak zawsze kolejny dylemat zakupowy 🤫 - BN0118-12L - PMD56-2952 - BN0241-59H Od zawsze jakoś przemawiały do mnie modele Tough,Land i Ray Mears. Konstruktywne sugestie mile widziane
-
Poszukuję tarczy do zegarka z pasującymi wskazówkami do Citizen mech. 5500 - z dniem i datą. Może być to stary zegarek z niedzialajacym mechanizmem z tymi częściami. Przykładowa tarcza na zdjęciu.
-
Przedmowa ... Jako że Casio ma taki temat nie możemy być gorsi: Zapraszam do do wrzucania linków do Okazji Cenowych, Kodów Rabatowych, Zegarków Marki Citizen Nowych/Używanych w Internecie, sklepach stacjonarnych, serwisach aukcyjnych, itd.... - polskich i zagranicznych i wszędzie tam gdzie można nabyć Citizena w atrakcyjnej cenie - mam nadzieję że może pomoże to w wyborze i zakupie zegarków Marki Citizen oraz poszerzy rzesze miłośników i posiadaczy tej Marki. Kulturalne dyskusje też mile widziane na temat ceny, jakości lub dostępności itd... Także informacji o sprzedaży lub zamiarze sprzedaży w dziale Bazarek Forum. Także można dorzucać zamiar Kupna lub Poszukiwania konkretnego modelu zegareczków, akcesoriów itd.... Zapraszam także tych co maja zbędne ogniwa, zapięcia, bransolety do Citizena - jeśli byliby gotowi się ich pozbyć ze zdjęciem lub przynajmniej do którego modelu zegarka pasują. Poszukujących również. Serdecznie zapraszam !!!
-
Dzień dobry Moją pasją jest kawa i wszystko, co jest z nią związane, co widać na zdjęciu. Myślę, że osiągnąłem już w tej dziedzinie "game over", no może prawie 😉 W razie pytań związanych z ziarnami kawy, młynkami, ekspresami i kawowymi akcesoriami służę pomocą 🙂 Co do zegarków mam sprecyzowany gust. Kiedyś marzyłem o Louis Erard 1931 retrograde i Breitling blackbird. Obecnie najbardziej podobają mi się czarne zegarki: sportowe (mam Tissot Supersport Chrono i klasyczne szkieletowe ( posiadam Roamer competence skeleton). Od ponad 20 lat mam Citizena promaster, który dużo przeszedł perypetii i wciąż chodzi, jest niezniszczalny, a jedyna konserwacja to wymiana baterii. Zapisałem się do Waszego forum, aby zdobyć "zegarkową" wiedzę dla samej przyjemności oraz w celu wykorzystania w przyszłości do zakupów zegarków. W Nowym Roku życzę Wszystkim zdrowia, szczęścia i mnóstwa pieniędzy na zakupy wymarzonych zegarków! Grzegorz PS Roamer, po zdobyciu dzięki Wam wiedzy, idzie na sprzedaż 🙂
-
Obywatele na urlopie - Relacja z Portugalii oraz test Citizena NJ0100 Będąc jeszcze na pierwszym roku studiów uwielbiałem przeglądać różne ciekawe miejsca na świecie, w ten sposób natrafiłem na piękny, choć mały archipelag wysp, zwany dosyć wdzięcznie - Azorami. Wertując zdjęcia na Google, oglądając na YouTube nie odbywający się już Rajd Azorów, przepadłem. Uwielbiam miejsca, które nadal wyglądają dziewiczo, a do tego nie są oczywistym kierunkiem wczasowiczów. Raczej próżno szukać tam piaszczystych plaż, nienagannej pogody i typowego wypoczynku w stylu All-Inclusive. Azory są idealnym miejscem na trekkingi, wędrówki, wspinaczki, sporty wodne i temu podobne aktywności. Nie omieszkam powiedzieć, że na podstawie kilku zdjęć i opinii na różnych forach zakochałem się w tym miejscu. Wtedy powiedziałem do swojej dziewczyny, a obecnie żony, że jest to miejsce, w które na pewno kiedyś polecimy. Życie od tamtego czasu poukładało się na tyle pomyślnie, że początkowo wycieczka, która była zupełnie poza zasięgiem finansowym okazała się możliwa do realizacji, więc zaczęliśmy przygotowania. Źródło: NationalGeographic.co.uk Wszystkie swoje podróże planuję z dużym wyprzedzeniem, przeglądam loty, aby je zarezerwować w dobrej cenie, sprawdzam różne hotele, a także oferty miejscowych portali typu Groupon. To pozwala mi po pierwsze dobrze zaplanować urlopowy czas, a po drugie trochę oszczędza portfel, ponieważ jeśli kompletuję loty i hotele przez kilka tygodni/miesięcy, to całościowy koszt wyjazdu jest mniej odczuwalny. Tak między nami, jeśli będziecie ciekawi jak taka wycieczka wyszła cenowo, to dajcie znać, a postaram się zrobić podsumowanie. Koniec offtopu, a ja wracam do wyjazdu. Z racji tego, że Azory są najbardziej wysuniętym na zachód punktem Europy i leżą niedaleko samego środku Oceanu Atlantyckiego, to uznaliśmy, że skoro i tak większość lotów jest z przesiadką w kontynentalnej części Portugalii, to zwiedzimy również kilka miast w tym kraju. Oprócz Azorów, a właściwie wyspy Sao Miguel zdecydowaliśmy się na Faro, Lizbonę oraz Porto, czyli trzy najbardziej znane miasta w Portugalii. Tutaj muszę dodać, że jest to nasze drugie podejście do tego urlopu, ponieważ mieliśmy już wszystko dopięte na ostatni guzik w marcu 2020. Wylot mieliśmy dokładnie 13 marca, czyli w dniu ogłoszenia pandemii i zamknięcia absolutnie wszystkiego co tylko się dało. Do samego wieczora dnia poprzedniego zastanawialiśmy się czy rozpakowywać zapakowane już walizki czy jednak Covid nie będzie taki straszny jak go malują i zaraz wszystko wróci do normy. Zdecydowaliśmy się na pierwszą opcję i pomimo straty części pieniędzy okazało się to bardzo dobrą decyzją. Gdybyśmy polecieli, to prawdopodobnie zaraz po wylądowaniu w Faro musielibyśmy szukać lotu do domu, a jak wiadomo, tamten okres był niezwykle gorący, nieprzewidywalny i zwariowany. Z każdej sytuacji jednak płyną jakieś pozytywy. Udało nam się wtedy zebrać sprzęt potrzebny do tej podróży, a także mieliśmy prawie gotowy plan całego urlopu. Wracając jednak do tegorocznego wyjazdu to pokrótce plan tego 15 dniowego wyjazdu jest następujący. Wylatujemy z Berlina do Faro, stamtąd przemieszczamy się do nadmorskiej miejscowości Albufeira i tak spędzimy pierwsze kilka dni. Później krótkie zwiedzanie Lizbony i wylot na wyspę Sao Miguel. Po tygodniu na Azorach lecimy do Porto i po dwudniowym zwiedzaniu miasta, które słynie ze swojego mocnego, czerwonego wina, wsiadamy w samolot i wracamy do Berlina. Będę relacjonował wycieczkę w miarę na bieżąco, wraz ze zdjęciami i krótkimi opisami miejsc, które udało nam się zwiedzić. Mam nadzieję, że uda mi się Wam pokazać kilka ciekawych lokalizacji i być może natchnie to kogoś na jego własne portugalskie wakacje! No dobra, zaczęło się jak blog podróżniczy, a w końcu jesteśmy na forum zegarkowym, zatem wypadałoby przedstawić kompana tej wycieczki. Sam wybór pewnie niektórych zawiedzie, innych trochę zaciekawi, a jeszcze inni go wyśmieją. Wszystkie opinie chętnie przeczytam, ale zanim zaczniecie pisać komentarze, to podzielę się genezą tego wyboru. Swego czasu założyłem temat, w którym poprosiłem Was o pomoc. Zegarek miał kosztować w okolicach 1000 - 1500 PLN i padło wiele ciekawych propozycji za które dziękuję. Głównie myślałem o jakimś ciekawym diverze, ale nie mogłem się zdecydować na żaden konkretny model. Zacząłem się też zastanawiać nad modelami typu military/pilot. W tej cenie wyborów jest na prawdę sporo, pojawiały się myśli, żeby kupić Victorinoxa Inox, Seiko 5 Sports, może jakiegoś używanego Seiko Samuraia, albo nawet dołożyć trochę do Turtle. Z drugiej strony przeglądałem wiele różnych Laco i innych fliegerów. W pewnym momencie trafił się na OLX Boldr Expedition z białą tarczą, który idealnie wpisywał się w moje gusta, jednak oferta zniknęła błyskawicznie, a ja musiałem się obejść ze smakiem. Przeglądając zarówno grupy z zegarkami, forum, OLX i Allegro Lokalnie w końcu wpadł mi w oko Citizen NJ-0100 z ciemnozieloną tarczą. Rozmiar 42 mm, styl lotniczy i to wszystko w automacie. Dodałem ten model do obserwowanych i dosłownie dwa dni później, 3 kilometry od mojego biura pojawił się inny NJ-0100, w wersji z biała tarczą za bardzo sensowne pieniądze. Nie zastanawiałem się zbyt długo, wyskoczyłem z pracy i w przerwie odebrałem poniższego bohatera: Zdjęcie zrobione niedługo po odbiorze Nie chciałem kolejnej bransolety w kolekcji, więc zamówiłem do niego dwa paski: szary perlon oraz beżowy NATO i patrząc na poniższe zdjęcia uważam, że jak na teraz był to strzał w dziewiątkę. Dlaczego w dziewiątkę? Chyba mogłem się zdecydować na ciemny granat lub khaki. Jednak pomimo tego Citizen nabrał lekkości i nosi się go zdecydowanie wygodniej niż na fabrycznej, nieco ociężałej z wyglądu bransolecie. Poniżej zdjęcie w beżowym NATO, jednak ostatecznie na wyjazd zabieram perlon, który zobaczycie na następnych zdjęciach. Pierwsza wymiana bransolety w życiu. Operacja przebiegła pomyślnie. Osobiście lubię zegarki, które mają średnicę powyżej 40 mm. Zwłaszcza jeśli mówimy o typie zegarków diver/military, etc. Dobrze wypełniają mój prawie 18 centymetrowy, płaski nadgarstek i nie mam wrażenia, że zegarek na nim znika. Stąd też pierwsza przymiarka Citizena była bardzo przyjemna, Sama koperta ma kształt przypominający te z serii Turtle od Seiko, a za sprawą dobrego wyprofilowania - nieźle przylega do nadgarstka. Mineralne szkiełko obudowane jest lunetą, która została wyszlifowana w trzech płaszczyznach i muszę przyznać, że te płaszczyzny dodają uroku całej konstrukcji. Patrząc jeszcze na zegarek od góry można znaleźć… Rysy, bo tak jak wspomniałem wcześniej - mamy tutaj do czynienia z mineralnym szkłem, a to uważam za największą wadę tego modelu. Oczywiście, rozumiem aspekt cenowy, bo zegarek ten można kupić za 600 złotych, ale to nie zmienia mojego podejścia. Brak szafirowego szkła, zwłaszcza w zegarku, który możemy zakwalifikować do lotniczych jest po prostu nie na miejscu. Wolałbym, aby cena skoczyła do poziomów 700-800 złotych i w standardzie posiadał szafir. Na szczęście, Citizen oferuje bardzo zbliżone modele do NJ-0100 w wersji Eco-Drive, które już takowe szkiełko posiadają. Światło potrafi zagrać piękny spektakl na tej tarczy. Pora spojrzeć na delikatnie już zarysowane szkiełko, aby skupić się na tarczy. To jest według mnie najmocniejszy punkt tego modelu. Piękny, perłowy kolor w połączeniu ze szlifem słonecznym daje przepiękny pokaz podczas słonecznego dnia. Nie miałem pojęcia, że zegarek w tej półce cenowej może zaoferować tak dobre wykończenie tego elementu. Połączenie jasnej tarczy z ciemnoszarym cyferblatem sprawia wrażenie idealnej symbiozy. Tarcza otoczona jest podziałką sekundową, z wyszczególnieniem co dziesiątej wartości. Podziałka godzinowa zaś pomija wartości 3,6,9 oraz 12 zastępując je kolejno trzema prostokątnymi indeksami oraz trójkątem na godzinie 12. Przyglądając się dokładniej, możemy zobaczyć wcięte w indeks na godzinie 3 okienko zmiany daty. Tutaj ogromny plus za brak rozbudowy okna o dzień tygodnia. Dodatkowa komplikacja informująca nas o tym zaburzyłaby prostotę tej formy. Na pochwałę zasługuje też niewielka liczba oznaczeń na tarczy. Poza logo Citizen oraz napisem „AUTOMATIC” nie znajdziemy tam nic innego. Producent na całe szczęście pominął oznaczenie wodoodporności, które w tym modelu osiąga wartość 10 ATM. Warto wspomnieć również o Lumie, a ta po zmroku wygląda całkiem nieźle, zresztą zobaczcie sami: Jeszcze muszę potrenować fotografowanie lumy, może macie jakieś porady? Całość uzupełnia solidna, wyprofilowana i mocno odstająca koronka, która podkreśla użytkowy styl zegarka. Z racji swojego rozmiaru jest ona niezwykle łatwa w używaniu, a wyciąganie jej do pozycji zmiany daty i do pozycji zmiany godziny jest banalnie proste, więc nie powinno nikomu sprawić trudności. Skoro przy koronce jesteśmy, to przejdźmy od razu do automatycznego mechanizmu, który siedzi w środku. Tutaj nie ma co spodziewać się cudów, w środku jest najpopularniejszy na świecie wół roboczy, czyli Miyota 8210. 45 godzinowa rezerwa chodu, akceptowalna dokładność, ogromna prostota budowy i duża wytrzymałość. To wszystko przekłada się na to, że mając ten zegarek na ręce nie musicie się martwić zanadto o jego serwisowanie i nadmierne dbanie o jego mechanizm. Oczywiście warto raz na jakiś czas oddać go do zegarmistrza, ale jak zapomnicie o tym przez najbliższe dziesięć lat, to on dalej powinien odmierzać czas z niezłą dokładnością. Koperta zegarka nie należy do cienkich i w tej wersji kolorystycznej zegarek ten rzuca się w oczy na nadgarstku. Spróbowałem nawet nieco zmienić jego przeznaczenie, więc założyłem go do bardziej eleganckiego ubioru i szczerze mówiąc z dyskrecją, to nie ma on zbyt wiele wspólnego. Grubość niecałych 12 mm oraz spora, stalowa powierzchnia koperty skłaniają mnie do zakładania Citizena jedynie do codziennego ubioru. Odległość pomiędzy uchami wynosząca 47 mm, sprawia, że NJ-0100 powinien pasować zarówno na mniejsze jak i większe nadgarstki. Jak widać, Citizen stworzył uniwersalną konstrukcję, która świetnie wpasuje się w rolę zegarka EDC, chociaż tak jak napisałem, na wyjście do restauracji wolę założyć coś bardziej eleganckiego. Przy mocnym doświetleniu kolor perłowy przechodzi w niemal śnieżną biel. Na koniec zostały mi do opisania dwie rzeczy. Pierwsza to zakręcany dekiel pokrywy. Nie znajdziemy tam żadnych smaczków, ani tym bardziej przeszkleń i raczej nie ma się co dziwić, to jeszcze nie ta półka cenowa. Ostatnim elementem, który poszedł u mnie od razu w odstawkę jest bransoleta, a ta nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle innych konstrukcji w tej cenie. Prosta, lekka z blaszanym zapięciem. Duży plus za mikroregulację, dzięki której możemy dopasować zegarek idealnie do siebie. Z racji tego, że szerokość pomiędzy uchami to 22 mm, warto mieć na uwadze, że jeśli zdecydujecie się nosić ten zegarek na oryginalnej bransolecie, to będzie wyglądać dosyć masywnie, a komplet waży 160 gram. To wszystko co mam na dzisiaj. Rozpoczynam pakowanie, a następny post wrzucę już z portugalskiego Faro
-
Witam, od jakiegoś czasu szukam zegarka Citizen Satellite Wave lecz nie potrafię znaleźć. Jak to jest z dostępnością tych zegarków? Czy są one jeszcze produkowane, czy były to pojedyncze serie i nie ma co liczyć na wcześniejsze modele?
-
Hej, szukam dekielka do citizen FE1220-89A. Może znacie jakiś sklep z częściami? Łukasz.
-
Kupię zegarek Citizen z serii Super Tough. W nowym stanie. Interesują mnie modele: BN0118-12L / BN0241-59W
-
Witam. W mojej kolekcji brak rasowego divera. Podobają mi się modele z bezelami w kolorze "pepsi". Obecnie zastanawiam się nad dwoma typami: 1. Festina F20531-5 2. Citizen BN0168-06L Za Festina przemawia mechanizm automatyczny, szafir i branzoleta, za Citkiem Eco-Drive i ciekawe indeksy, ale mam wątpliwości co do paska i szkła. Ponadto mimo, że wg specyfikacji to Festina ma grubszą kopertę 13mm, Citek 11,6mm to z boku Citizen wydaje mi się wielkim klockiem. Być może tylko tak na fotach wygląda... Czy może ktoś z was ma oba?
-
Witam serdecznie piszę z zapytaniem o Zegarek Citizen numer na dole tarczy to P8200-R8191-KY czy jest to podróbka czy może jakiś składaniec nie potrafię znaleźć takiego nigdzie. Będę wdzięczny za każdą odpowiedź.
-
Witam. Zastanawiam się nad dwoma modelami Citizena: BN0150 (EcoDrive) NY0084 (automat) Chciałbym się dowiedzieć który byście wybrali? Chcę go kupić raczej na długie lata, bardzo mi się podoba ich stylistyka. Może macie któryś z nich i podzielicie się wrażeniami, opinią
-
Witam. Od kilku dni Jestem posiadaczem Citizena z funkcją Radio Controlled. Niestety funkcja nie działa za każdym razem - częściej nie działa niż działa, nawet w tym samym miejscu, a od dwóch dni ich nie może "pobrać" czasu. Czy jest to normalne? Z góry dziękuję za odpowiedź
-
Chcę kupić zegarek na prezent i zastanawiam się między kilkoma markami, Citizen, Seiko, Tissot i Orient, Atlantic, do kwoty około 2,5 tyś zł. Wiem, że mechanizmy jednej marki są stosowane w innych markach zegarków, ale nie siedzę w temacie, dlatego chcę poznać Wasze zdanie i opinie na temat jakości tych marek. Pod uwagę biorę tylko te 5 marki. Kusi mnie Citizen ze względu na technologie Radio Controled (którego sam noszę) i wieczny kalendarz. Ale z drugiej strony podobają mi się wspomniane Seiko. Jakie macie zdanie o zegarkach Seiko Divers solarnych?
-
Witam, zastanawiam się nad kupnem Citizen Radio Controlled Tsuki-yomi Moonphase Eco-Drive. Model jest nowy i wiele opinii o nim nie ma. Uważacie, że cena 2950 zł odpowiada jakości tego zegarka? Szukam czegoś na codzień, na bransolecie, nie automat. Ogólnie zegarek spełnia większość kryteriów co do wielkości, kolorystyki itd. Jedynie zastanawiam się czy cena jest adekwatna. IMG_1851.webp
-
Zgłaszam potrzebę natychmiastowej pomocy, nie radzę sobie i słabo znam się w temacie zegarków, łatwo również ulegam sloganom marketingowym. Szukam aktualnie budżetowego zegarka automatycznego, a ogólnie mam poważny problem z zakupem czasomierza, z którego byłbym w pełni zadowolony. W przeciągu ostatnich 2 miesięcy nabyłem dwa nowe zegarki kwarcowe, pierwszy, Festina Chrono Bike, zostałem zwiedziony rzekomym "Dziedzictwem sławnego wyścigu Tour de France". Udało mi się go zwrócić. Drugi zegarek, Grovana, ładny, zwiedziony szafirowym szkiełkiem, ale brak efektu wow. Udało mi się go odsprzedać, ze stratą. Postanowiłem że jednak zaryzykuję automat, raz kozie śmierć 🫣, obojętnie z jakim lub czyim dziedzictwem. Cena max. 1000 zł, z przeszklonym deklem ma być. W oko wpadły mi LORUS RL419BX9 oraz Pierre Ricaud Sapphire Automatic P60029.5115A. oba w cenie około 700 złotych. Który jest lepszym wyborem? Lorus ma mineralne szkiełko, a Pierre Ricaud szafirowe, PR jest 50 metrów WR a Lorus 100 metrów WR. Gdzieś czytałem że Pierre Ricaud to chinol opakowany marketingiem, marka niezbyt pewna. Ale może nie jest tak źle? Najgorsze że nigdzie tego Ricauda nie da się przymierzyć. Proszę osobę rozeznaną lepiej niż ja o jakąś sugestię, lub polecenie zupełnie innego modelu w tym przedziale cenowym w stylu raczej podobnym do tych dwóch modeli które podałem- stal nierdzewna, bransoleta, tarcza niebieska. Zastanawiam się również czy szkiełko szafirowe to absolutny must have czy mineralne dla zwykłego śmiertelnika też wystarczy. Mam 31 lat, zwykła polska łysawa chłopaczyna, hetero, karnacja jasna,bez zacięcia biznesowego, styl sportowo-casualowy, niezamożny, singiel bez nałogów. Pozdrawiam.
- 31 odpowiedzi
-
- lorus
- pierre ricaud
- (i 4 więcej)
-
Witam szukam wszelakich informacji o tym zegarku, lata produkcji, odmiany, opinie, itp. Z góry dziękuję.
