Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
albiNOS 01

Broń palna, strzelanie i nie tylko.

Rekomendowane odpowiedzi

Jeśli te okoliczności,ktore są podawane są prawdziwe to kolega pójdzie pierdzieć w pasiaki. Nic go nie broni bo tu nie było obrony koniecznej ani jej przekroczenia. Odstawił psa do domu, wyjął AR z szafy, załadował magazynek ( zakladam, że załadował ale mam podejrzenia, że już leżał załadowany w szafie - kolejne wykroczenie) i poszedł zapolować na żuli. Gdyby to zdarzyło się na spacerze, został, napadnięty, miał klamkę przy d*pie, wyjął, odpalił agresora to byłby inny temat. Tutaj będzie zabójstwo. Nikt normalny bez złych zamiarów nie lata z ARem po osiedlu. Jakaś klapka odpadła w głowie. Najgorzej,że przez takiego lokalnego Punishera lewackie hoplofoby ruszą z nagonką na nasze środowisko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, loco50 napisał(-a):

Jeśli te okoliczności,ktore są podawane są prawdziwe to kolega pójdzie pierdzieć w pasiaki. Nic go nie broni bo tu nie było obrony koniecznej ani jej przekroczenia. Odstawił psa do domu, wyjął AR z szafy, załadował magazynek ( zakladam, że załadował ale mam podejrzenia, że już leżał załadowany w szafie - kolejne wykroczenie) i poszedł zapolować na żuli. Gdyby to zdarzyło się na spacerze, został, napadnięty, miał klamkę przy d*pie, wyjął, odpalił agresora to byłby inny temat. Tutaj będzie zabójstwo. Nikt normalny bez złych zamiarów nie lata z ARem po osiedlu. Jakaś klapka odpadła w głowie. Najgorzej,że przez takiego lokalnego Punishera lewackie hoplofoby ruszą z nagonką na nasze środowisko.

Jeśli wierzyć - znowu plotkom - to ci kolesie terroryzowali osiedle od dłuższego czasu i może będzie to jakąś okolicznością minimalnie łagodzącą ale całość wygląda przesłabo dla pana Borysa.

Posiadanie i pozwolenie używania broni wymaga za***iście silnej psychiki i to powinno być solidnie weryfikowane.


Nikt nic nie czyta, jeśli czyta to nie rozumie, jak rozumie - zapomina. St. Lem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wybronilby się gdyby nawet poszedł do domu i wziął klamkę a nie karabin. Mógłby powiedzieć, że poszedł do sklepu bo masła zapomniał. I został napadnięty przez tych dresów,bronił się przed kosą itp. Strzelił, tak wyszło, jest mu przykro . A z karabinem - nie do obrony. Głupek i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, loco50 napisał(-a):

Głupek i tyle

 

Tu wiele "faktów" się nie klei.

Myślę, że jesteśmy karmieni kłamstwami.

Pan Borys to były żołnierz, aktywny strzelec, instruktor a ostatnio startował do szkoły oficerskiej. Zbyt wiele ryzykowałby takim postępowaniem jak dywagujemy.

Może sprawa ma drugie dno?

 

"ktoś" widział, że strzelał trzymając broń oburącz..

 

A Tu próba dochodzenia prawdy przez dziennikarkę :

 

Na razie i tak jedziemy na półprawdach.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu jest sporo dodatkowych informacji, m.in. rozmowa z jednym z uczestników zajścia

 

 

Wydaje mi się że może myślał że ich postraszy a zamiast tego oni - czy przynajmniej jeden z nich -  zamiast uciekać to poszli na konfrontację i już nie było odwrotu.

Gdzieś kiedyś czytałem czy słyszałem wypowiedź że jeżeli wyciągasz broń na człowieka to musisz się liczyć z tym że będzie trzeba jej naprawdę wobec niego użyć.

 

 


Nikt nic nie czyta, jeśli czyta to nie rozumie, jak rozumie - zapomina. St. Lem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Bugs napisał(-a):

Tu jest sporo dodatkowych informacji, m.in. rozmowa z jednym z uczestników zajścia

 

 

Wydaje mi się że może myślał że ich postraszy a zamiast tego oni - czy przynajmniej jeden z nich -  zamiast uciekać to poszli na konfrontację i już nie było odwrotu.

Gdzieś kiedyś czytałem czy słyszałem wypowiedź że jeżeli wyciągasz broń na człowieka to musisz się liczyć z tym że będzie trzeba jej naprawdę wobec niego użyć.

 

 

To nie jest tak, że jak wyciągasz broń to musisz się liczyć, że trzeba jej użyć.

Dobycie broni, to ostateczność ostateczności. Wyciągasz by się bronić, a bronisz się strzelając. Dlatego nosisz broń przeładowaną.

 

Ogólnie szkoda mi chłopaka, bo miałem kiedyś podobną sytuację.

 

Grupa dwudziestu kilku kibiców naszego bydgoskiego klubu Zawisza, znieważyła publicznie kobietę, która siedziała z koleżanką w pubie. Na co negatywnie zareagowałem - będąc całkowicie trzeźwy.

Niestety koledzy kibicie nie podzielali mojego punktu widzenia i oznajmili, że przedstawią mi wiele argumentów na to, iż nie mam racji. 

Argumenty miały być przedstawione przed PUBem, na co przystałem pod warunkiem, że każdy z osobna będzie argumentował swoją rację.

Niestety jak to w zyciu bywa, warunki umowy nie zostały dotrzymane i otrzymałem wiele przeciwstawnych uzasadnień, ale przedstawionych w sposób zbiorowy.

Gdy doczołgałem się do domu, przez myśl mi przeszło, by tam wrócić, i wyjaśnić im, że racja jest po mojej stronie... Szybko przeszło - zdrowy rozsądek wygrał (u tego młodzieńca, niestety nie). 

 

Aresztowany raczej świadomie wybrał się na przechadzkę, ale już w pełnym uzbrojeniu. Jak Adam napisał - to, że zabrał AR, już stawia go na przegranej pozycji.

Policja jak będzie chciała podejśc do sprawy rzetelnie, to przeprowadzi skrupulatne śledztwo, którego wynik przedstawi prokuratorowi, a co on już z tym zrobi, to czas nam pokaże.

 

 

 

Edytowane przez Autor1984

"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Bugs napisał(-a):

rozmowa z jednym z uczestników zajścia

nie miałem czasu obejrzeć(później) ale odpiszę, że ten "uczestnik" to najbardziej obiektywny raczej nie był.. 

 

Trzeba czekać.

Ludzie Pana Borysa chwalą, natomiast jego przeciwników raczej nie.

Na osiedlu mnóstwo kamer, ale monitoring nie aktywny... 

Czyżby policja bała się, że zbyt wiele roboty miałaby z przeglądaniem plików z notorycznie powtarzających się sytuacji i zgłoszeń?

A tak "niestety monitoring nie działał, brak świadków, nie ustalono sprawcy ataku - sprawa umorzona ".. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie trzeba niestety poczekać. 

Bo jedyne co wiadomo to z jednej strony mamy -  póki co - człowieka o nieposzlakowej opinii - Borysa.  
 

I z drugiej strony prokuratora który przyjął wersję skryminalizowanych patusów którzy musieli trzeźwieć dwa dni zanim dało się z nimi pogadać, gdzie biorąc pod uwagę ich przeszłość to przy Borysie średnio wierzę w wersję prokuratury. 

Tak sobie też myślę że  Jak jest na monitoringu dowód  - to przy takiej medialnej sprawie prokuratura  powinna pokazać. Ale tego nie robią. Prokurator to nie sąd, i prokurator może się zwyczajnie mylić. A póki co to jest tylko wersja tych odpadów których wszyscy się boją tam w okolicy, tak że ten… na spokojnie.


bardziej  mnie rozwala takie trochę gadanie jak mógł wrócić, że  mógł siedzieć w domu. Wieje to mentalnością niewolników i zniewieścieniem. Sory

Dla mnie Wolny człowiek może chodzić gdzie chce o której chce, i jak masz pozwolenie na broń to se możesz ją nosić , i nikt nie ma prawa mnie atakować.a jak mnie atakuje to musi liczyć się że zostanie ranny. 

Ale to osobny zupełnie problem. Tak samo jak  były osoby które dały się zastraszyć systemowi podczas pandemii tak teraz dadzą się zastraszyć bandytom i prokuratorowi który trzyma ich wersję. Osobna sprawa. 
 

Zaś co do zbiórki - sama w sobie pokazuje coś jeszcze. 
Te wpłaty które ludzie dokonali , nieważne co sąd zasądzi, to pokazuje ile osób nie ufa systemowi , każda  wpłacona złotówka pokazuje  że ludzie nie mają zaufania to apartu państwa a wręcz się boją. 
w tej sytuacji skoro cała ta grupa była znana policji i nic z tym organy  nie zrobiły  - to komendant i prokurator powinni siedzieć na ławie oskarżonych że dopuszczają do terroryzowania mieszkańców przez takich bandytów. 
 

Ale jak na wstępie napisałem  - teraz czas pokaże.
jak się już  uspokoją  te emocje, wtedy wyjdzie obrona Borysa, poznamy wersję instruktora, i wtedy zobaczmy. Bo ja na przykład nie wierzę ani prokuratorowi ani tym bardziej tym patusom którzy w trójkę terroryzowali okolice od jakiegoś czasu. Do sieci trafiły inne nagrania że potrafili wywieść kogoś do lasu i tam go torturować i oddawać na niego mocz. Więc macie takie chwasty kontra praworządny obywatel - póki co. 

Edytowane przez SPS

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SPS trochę się z Tobą nie zgodzę co do siedzenia w domu. Tak jak pisałem wyżej- gdyby sytuacja była nagla i dynamiczna, szedł ze spaceru, wyszedł zza rogu nadział się na 3 patusów i zaczęła się konfrontacja to w obronie własnego życia mógłby przekroczyć granicę obrony koniecznej wyciągając broń i odpalając agresora. Ale jeśli jest tak jak mówią,że wrócił do domu po giwerę i ruszył na łowy na żuli to już to nie jest obrona konieczna. Co on Charles Bronson jest? Po pierwszej konfrontacji powinien siedzieć w chałupie i zadzwonić po pały. A tak ,chyba wiedziony impulsem, emocjami napytał sobie biedy. 

I teraz następny aspekt- skoro on taki wrażliwy i emocjonalny to może nie powinien posiadać dopuszczenia do posiadania broni palnej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem doskonale  o co Ci chodzi.  :)  Oczywiście kwestie emocji - jeżeli to faktycznie tak wyglądało to zmieni postać rzeczy.

Biorę zwyczajnie pod uwagę - w tym momencie - poprawkę że jest to jedynie wersję tamtych dwóch. Niech przyjdzie z wystąpieniem obrońca i sam Borys i wtedy będzie pełeniejszy obraz.

 

Samą sprawę na pewno warto śledzić.

Bo ten wyrok to nie będzie dotyczył tylko tego czy instruktor zrobił dobrze / źle/ przekroczył / nie przekroczył. 

Ta rozprawa i później wyrok sądu pokaże między innymi w jaką stronę pójdzie całe to państwo i podejście do obrony w takiej sytuacji i jakie będzie zaufanie normalnych ludzi do systemu po tym wszystkim. Bo chociażby ta zbiórka pokazuje że ludzie państwu i temu systemowi nie ufają. Różne środowiska będą się temu przyglądać - też te kryminalne, wpłynie to na nas wszystkich, nie tylko na środowisko strzeleckie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podali, że sekcja wykazała 5 ran postrzałowych, z tego śmiertelna w klatkę piersiową.
Całość nie daje się bronić a wynik sekcji mówi sam a siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, SPS napisał(-a):

Jak dla mnie trzeba niestety poczekać. 

Bo jedyne co wiadomo to z jednej strony mamy -  póki co - człowieka o nieposzlakowej opinii - Borysa.  
 

I z drugiej strony prokuratora który przyjął wersję skryminalizowanych patusów którzy musieli trzeźwieć dwa dni zanim dało się z nimi pogadać, gdzie biorąc pod uwagę ich przeszłość to przy Borysie średnio wierzę w wersję prokuratury. 

Tak sobie też myślę że  Jak jest na monitoringu dowód  - to przy takiej medialnej sprawie prokuratura  powinna pokazać. Ale tego nie robią. Prokurator to nie sąd, i prokurator może się zwyczajnie mylić. A póki co to jest tylko wersja tych odpadów których wszyscy się boją tam w okolicy, tak że ten… na spokojnie.


bardziej  mnie rozwala takie trochę gadanie jak mógł wrócić, że  mógł siedzieć w domu. Wieje to mentalnością niewolników i zniewieścieniem. Sory

Dla mnie Wolny człowiek może chodzić gdzie chce o której chce, i jak masz pozwolenie na broń to se możesz ją nosić , i nikt nie ma prawa mnie atakować.a jak mnie atakuje to musi liczyć się że zostanie ranny. 

Ale to osobny zupełnie problem. Tak samo jak  były osoby które dały się zastraszyć systemowi podczas pandemii tak teraz dadzą się zastraszyć bandytom i prokuratorowi który trzyma ich wersję. Osobna sprawa. 
 

Zaś co do zbiórki - sama w sobie pokazuje coś jeszcze. 
Te wpłaty które ludzie dokonali , nieważne co sąd zasądzi, to pokazuje ile osób nie ufa systemowi , każda  wpłacona złotówka pokazuje  że ludzie nie mają zaufania to apartu państwa a wręcz się boją. 
w tej sytuacji skoro cała ta grupa była znana policji i nic z tym organy  nie zrobiły  - to komendant i prokurator powinni siedzieć na ławie oskarżonych że dopuszczają do terroryzowania mieszkańców przez takich bandytów. 
 

Ale jak na wstępie napisałem  - teraz czas pokaże.
jak się już  uspokoją  te emocje, wtedy wyjdzie obrona Borysa, poznamy wersję instruktora, i wtedy zobaczmy. Bo ja na przykład nie wierzę ani prokuratorowi ani tym bardziej tym patusom którzy w trójkę terroryzowali okolice od jakiegoś czasu. Do sieci trafiły inne nagrania że potrafili wywieść kogoś do lasu i tam go torturować i oddawać na niego mocz. Więc macie takie chwasty kontra praworządny obywatel - póki co. 

Podzielam tę opinię. Sytuacja jest bardziej skomplikowana niż ocena finałowej konfrontacji. Wszystko wskazuje na to, że w tle toczył się dramat, a to była tylko niekontrolowana już niestety pointa.

 

Kiedyś przez 4 lata mieszkałem w fajnym "apartamentowcu" w centrum miasta. Niestety, poza fantastyczną lokalizacją z punktu widzenia logistyki, przekleństwem okazał się element z kilku okolicznych ulic. Zasiedziały, wieloletni mechanizm patologiczny, który perfidną strategią komunistów miał na celu rozsadzić i wypłoszyć mieszkające tam od dziesiątek lat środowisko inteligenckie. Patrząc na to co się działo w Bystrzycy, to uważam, że to były niewinne igraszki, chociaż dochodziło do wielu nieakceptowalnych, niebezpiecznych sytuacji. Niemniej po kilku latach nieustannych przepychanek między strażą miejską, policją, dzielnicowym i całym lumpen proletriatem nawet najspokojniesi, wiekowi lokatorzy marzyli o czymś takim jak ów karabinek a-er. Poziom chamstwa, bezczelności, agresji, chuligaństwa tych typków był niezmierzony. To były długie dni-tygodnie-miesiące-lata. Nawet świętego by ruszyło. Każdy miał tak serdecznie dość, że planował się wyprowadzić. Niektórzy jednak nie mieli perspektyw bo świeży kredyt na lata, bo mieli małe dzieci bo coś-tam-ważnego. Naprawdę wielu było kłębkiem nerwów. Kiedy zobaczyłem tego gibającego się troglodytę w TVN to wszystko wróciła jakby było wczoraj... Nie popieram zabijania, jestem przeciwnikiem broni (nie tylko palnej, białej też), ale dla mnie to co zrobił ten facet to był stan wyższej konieczności 🤷‍♂️

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, SPS napisał(-a):


bardziej  mnie rozwala takie trochę gadanie jak mógł wrócić, że  mógł siedzieć w domu. Wieje to mentalnością niewolników i zniewieścieniem. Sory

Dla mnie Wolny człowiek może chodzić gdzie chce o której chce, i jak masz pozwolenie na broń to se możesz ją nosić , i nikt nie ma prawa mnie atakować.a jak mnie atakuje to musi liczyć się że zostanie ranny. 

 

No tak, ale po to wynaleziono "skryte noszenie", aby nie wzbudzać niepokoju, a także paniki i ewentualnego potencjalnego ataku.

AR - nie bardzo się do tego nadaje, chyba, że robi się to skutecznie (tzn. ukryje) :) 

 

@loco50miałem dokładnie to samo skojarzenie z "Życzeniem śmierci".

3 minuty temu, Valygaar napisał(-a):

Podzielam tę opinię. Sytuacja jest bardziej skomplikowana niż ocena finałowej konfrontacji. Wszystko wskazuje na to, że w tle toczył się dramat, a to była tylko niekontrolowana już niestety pointa.

 

Kiedyś przez 4 lata mieszkałem w fajnym "apartamentowcu" w centrum miasta. Niestety, poza fantastyczną lokalizacją z punktu widzenia logistyki, przekleństwem okazał się element z kilku okolicznych ulic. Zasiedziały, wieloletni mechanizm patologiczny, który perfidną strategią komunistów miał na celu rozsadzić i wypłoszyć mieszkające tam od dziesiątek lat środowisko inteligenckie. Patrząc na to co się działo w Bystrzycy, to uważam, że to były niewinne igraszki, chociaż dochodziło do wielu nieakceptowalnych, niebezpiecznych sytuacji. Niemniej po kilku latach nieustannych przepychanek między strażą miejską, policją, dzielnicowym i całym lumpen proletriatem nawet najspokojniesi, wiekowi lokatorzy marzyli o czymś takim jak ów karabinek a-er. Poziom chamstwa, bezczelności, agresji, chuligaństwa tych typków był niezmierzony. To były długie dni-tygodnie-miesiące-lata. Nawet świętego by ruszyło. Każdy miał tak serdecznie dość, że planował się wyprowadzić. Niektórzy jednak nie mieli perspektyw bo świeży kredyt na lata, bo mieli małe dzieci bo coś-tam-ważnego. Naprawdę wielu było kłębkiem nerwów. Kiedy zobaczyłem tego gibającego się troglodytę w TVN to wszystko wróciła jakby było wczoraj... Nie popieram zabijania, jestem przeciwnikiem broni (nie tylko palnej, białej też), ale dla mnie to co zrobił ten facet to był stan wyższej konieczności 🤷‍♂️

 

O matko, same sprzeczności...


"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SPS ta zbiórka a w zasadzie jej wielkość też nie jest tak do końca miarodajna. Ja też wpłaciłem pod wpływem emocjonalnego apelu Leśnego Dziadka w intetnetach o pomoc dla kolegi strzelca skrzywdzonego przez system. I pewnie większość wpłacających kierowała się takimi pobudkami. Ale teraz na chłodno widzę, że coś tu się nie klei. I żeby nie było- znacie mnie od strony mojego serdecznego stosunku do broni😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oczywiście :)  emocje są naturalne, też bym chciał żeby to było takie szybkie łatwe i przyjemne.

Sam strzelam, doskonalę się nie tylko manualnie ale też prawnie. 

 

Ale tu jest tyle informacji w ciągu dosłownie 3-4 dni że niestety, trzeba poczekać. I mówię to jako osoba z temperamentem. :) 

Jeżeli to co prokurator podał okaże się prawdą - trzeba będzie odszczekać.

Póki co wyroku nie ma, muszą być powołani biegli, niech obrona Borysa wystąpi, będzie kolejne odsłonięcie tej historii. Potrwa to długo.

 

Ja mam osobiście nadzieję że ludzie nie stracą zaufania do rządu i tego systemu. Ale mam jednocześnie nadzieję że ten system, przy okazji tego co tam się stało, ruszy w kierunku normalizacji - rozwiązać policji ręce niech działają - tutaj ich zabrakło. I jednocześnie nie będzie to pretekst aby w jakiś sposób ograniczyć dostęp. wręcz oczekiwałbym że zachęci to ludzi, tych którzy chcą, aby budowali świadomość strzelecką i zaczęli się szkolić.

Bo ostatecznie ta sprawa będzie miała też wymiar taki - czy my jako społeczeństwo chcemy bezpiecznego kraju czy w takim gdzie bandyci są bezkarni bo ludzie i policja boją się reagować kiedy powinni. :) 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I jeszcze jeden aspekt tej sprawy, który mnie wrukwia niezmiernie. 

Staramy się budować pozytywny wizerunek naszego środowiska, żeby nie kojarzyło się z nabuzowanymi testosteronem brodatymi zabójcami w czapkach z daszkiem.Organizujemy spotkania , strzelanie na 8 marca dla kobiet, idziemy do młodych. Ja już nawiązałem kontakt z dyr. szkół średnich, żeby szkolić młodzież i zachęcać do sportu strzeleckiego. A tu taki osiedlowy John Wick robi rozpierduchę i cała robota idzie w pi...jak mówił Siara. I teraz znacznie się polowanie z nagonką na strzelców.

17 minut temu, trollu napisał(-a):

trzeba mieć tylko wystarczająco długi płaszcz 

https://youtu.be/pYE0WD3ZH0U?si=-2dvjVtG8OhS8moR&t=117

To nie AR.

Jeśli AR to jakiś PDW czyli 7-7,5" lub w ostateczności SBR czyli 10,5-11" pod długim płaszczem się zmieści.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Autor1984 napisał(-a):

 

 

Aresztowany raczej świadomie wybrał się na przechadzkę, ale już w pełnym uzbrojeniu. Jak Adam napisał - to, że zabrał AR, już stawia go na przegranej pozycji.

 

 

 

 

To by akurat potwierdzało moją teorię - chciał ich postraszyć więc zabrał największego gnata jaki miał , lepszy byłby tylko shotgun, tylko nie przewidział że się nie przestraszą i sytuacja wymknie się spod kontroli. Dlatego napisałem że jak już wyciągasz broń to licz się z tym że widok nie wystarczy i co wtedy? Oddasz czy użyjesz?

Inaczej musiałbym chyba założyć że faktycznie jak jakiś Bronson wyszedł na łowy.


Nikt nic nie czyta, jeśli czyta to nie rozumie, jak rozumie - zapomina. St. Lem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, loco50 napisał(-a):

I jeszcze jeden aspekt tej sprawy, który mnie wrukwia niezmiernie. 

Staramy się budować pozytywny wizerunek naszego środowiska, żeby nie kojarzyło się z nabuzowanymi testosteronem brodatymi zabójcami w czapkach z daszkiem.Organizujemy spotkania , strzelanie na 8 marca dla kobiet, idziemy do młodych. Ja już nawiązałem kontakt z dyr. szkół średnich, żeby szkolić młodzież i zachęcać do sportu strzeleckiego. A tu taki osiedlowy John Wick robi rozpierduchę i cała robota idzie w pi...jak mówił Siara. I teraz znacznie się polowanie z nagonką na strzelców.

To nie AR.

Jeśli AR to jakiś PDW czyli 7-7,5" lub w ostateczności SBR czyli 10,5-11" pod długim płaszczem się zmieści.

 

Tak samo jak z nożami. Jako wieloletni entuzjasta, śledząc coraz częstsze medialne doniesienia, przyszłość widzę w raczej ciemnych barwach. Nawet tu na forum panuje mit tego, że nóż to do obrony a nie przede wszystkim narzędzie. 


Instagram: przemekspce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Bugs napisał(-a):

To by akurat potwierdzało moją teorię - chciał ich postraszyć więc zabrał największego gnata jaki miał , lepszy byłby tylko shotgun, tylko nie przewidział że się nie przestraszą i sytuacja wymknie się spod kontroli. Dlatego napisałem że jak już wyciągasz broń to licz się z tym że widok nie wystarczy i co wtedy? Oddasz czy użyjesz?

Inaczej musiałbym chyba założyć że faktycznie jak jakiś Bronson wyszedł na łowy.

To by oznaczało,że gość jest niestabilny emocjonalnie i nie powinien dostać uprawnień do posiadania broni. Postraszyć to można groźną miną albo kolegami z siłowni 😁 ale nie karabinem na osiedlu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z drugiej strony, kogo obchodzi to, czy wcześniej spacerował z psem, kotem, czy teściową. Czy wrócił się do domu, czy zszedł do piwnicy.  Czy przed atakiem szedł do Żabki, czy pochodzić po parku. Jeżeli nie złamał zasad przenoszenia broni, był trzeźwy, to nam nic do tego, co robił wcześniej.
 

Na filmie widać coś, co wygląda na próbę ataku, więc prawo do jego odparcia zaistniało. W tamtej chwili zachował się w sposób przewidziany w UoBiA, a także art 26 KK. Ma pozwolenie, więc jest sprawdzony. 

Nie ma sensu rozpatrywać zarzutów prokuratora, bo on ma za zadanie stawiać jak najcięższe, obroną je obalać, a sąd ważyć fakty. A one są takie jak powyżej.

 

Niestety wielu policjantów tłumaczy się po użyciu broni podczas interwencji i dla każdego z nich jest to osobistą tragedią.


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MeXy będę z Tobą polemizował. To , że miał pozwolenie na broń z prawem do noszenia nie oznacza,że ma prawo biegać z AR w ręku po osiedlu. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewn i Admin o zasadach noszenia, przechowywania i ewidencji broni określa zasady noszenia broni.( par.8 pkt 1,2,3).

Edytowane przez loco50

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ile to co wynika z doniesień medialnych jest prawdą, to doprowadzenie do ponownej konfrontacji, było nieprzmyślane. 

Nieważne co usłyszał (pewnie groźby wobec niego i rodziny) przy pierwszej scysji, gdy szedł z psem.  Po powrocie z psem do domu, miał jakieś możliwości...

 

Edytowane przez Remy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje się, że chłop się wpieprzył w sposób trudny do obrony. Odstrzelił śmiecia? ale też człowieka, czy zasadnie? Wątpię, choć źle mu nie życzę. Sam raz strzelałem na ulicy i kosztowało mnie to opóźnienie w awansie, na szczęście wystarczyło wywalić w powietrze, nie musiałem do gościa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, loco50 napisał(-a):

To nie AR.

tak, wiem. Po prostu skojarzyła mi się scena z filmu 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez dariusz chlastawa
      Szanowni Państwo,
      Uprzejmie proszę o przesyłanie na adres mojego poselskiego biura:
      [email protected]
      petycji oraz stanowisk.
      W szczególności zależy mi na podpisanych i zeskanowanych pismach klubów i organizacji strzelectwa sportowego, a także kół, związków i stowarzyszeń łowieckich, myśliwskich, kolekcjonerskich, czarno-prochowych, rekonstrukcyjnych, pro-obronnych. Liczę także na podpisane stanowiska związków strzeleckich, centrali i oddziałów PZSS, organizacji promujących Obronę Terytorialną, miłośników asg itp.
      Materiały te przedstawię Ministrowi Sportu i Turystyki Witoldowi Bańce, a następnie wspólnie przedstawimy Państwa stanowisko Ministrowi Mariuszowi Błaszczakowi.
      Rzeczywiście mam przekonanie, że zmiany w tej dyrektywie są niepotrzebne i niekorzystne. W żaden sposób nie przyczynią się one
      do podniesienia naszego bezpieczeństwa. A wręcz przeciwnie! Oprócz tego dyrektywa godzi w sporty strzeleckie, które tak dynamicznie rozwijają się w ostatnim czasie.
      Proszę jednak wysyłać tylko maile z oficjalnymi stanowiskami w formie zeskanowanych i podpisanych uprzednio dokumentów.
      Serdecznie pozdrawiam,
      Jarosław Stawiarski,
      poseł na Sejm RP
      sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.