Skocz do zawartości

Perfumy


Gość JUSUP

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzięki Waszym poradom stałem się posiadaczem kilku satysfakcjonujących i niedrogich przy tym zapachów - głównie cięższych, jesiennych. Chcę poprosić o pomoc w kolejnym wyborze. Zwiększe trzykrotnie budżet to powiedzmy 300 zł, chciałbym coś świeżego, dynamicznego - myślę o Armani Code - miałem kiedyś i bardzo mi się spodobał, teraz kończę flakon Bulgari Aqua i też jestem z niego zadowolony. Może jakieś inne pomysły?

Opublikowano

Dior Homme Sport 2012. Coraz trudniej go dostać, ale za 300 da radę. Występuje tylko w pojemnościach 50 i 100ml. 75 i 125, to wersja 2017 - gorsza. Prada Amber - też świetny zapach.

Mógłbym jeszcze długo wymieniać, ale to jedne z moich ulubionych świeżaków.

Opublikowano

Od dwóch tygodni używam Bentleya Intense i zdecydowanie się polubiliśmy.

Nie umiem opisywać zapachów ale czuję głównie kadziło, drewno, skórę. Fajny ciepły, otulający zapach w sam raz na aktualną porę roku.

Dziękuję za polecenie :)

"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz z wzajemnością."

Cierpliwość popłaca...jeśli Cię na nią stać.

Opublikowano

Pomyłka, nie ten kurier :/ Bentleya miałem i z ochotą kupiłem ponownie na te jesień... Jaguara nie wachalem, kupiłem na czuja. Podobno trochę "dziadkowy"... Na co liczę ;)

 

Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano (edytowane)

Z Benkami to oczywiście rzecz gustu. Jak ze wszystkim w sumie... W każdym razie Intense lubię, a Absolute absolutnie mi nie podszedł, bo pachnie jak pudełko świeżo zatemperowanych kredek i nic poza tym. No i na mojej skórze parametry poniżej przeciętnej. Może kiedyś jeszcze jakieś podejście zrobię, ale to już naprawdę będę się musiał nudzić.

No dobra, przyznaję, że się nudzę. Namówiliście mnie. :D

 

48835701643_6be92fc55b_b.jpg

Edytowane przez brz
Opublikowano

Do mnie dziś dotarły. Benek nadal fajny, Jaguar dziadkowy... Taki jak chciałem. Oba się podobają mojej 9 letniej córeczce więc muszą być fajne ;)

 

Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Radek, fifty fifty póki co.

 

Tym razem wiedziałem, czego się spodziewać jeśli chodzi o zapach, a wcześniej miałem chyba zbyt wygórowane oczekiwania po czytaniu tych wszystkich zachwytów. Jest ok, z korka pachnie naprawdę nieźle. No ale właśnie w tym problem, że tylko z korka. Na sobie czuję go przez chwilę i znika. Czasem pojawi się na kilka sekund i znowu nic. Szkoda. Ale się nie poddaję, może coś wykombinuję.

Opublikowano (edytowane)

brz,masz specyficzną skórę, może teflon? :D. Bo ten benek to całkiem mocny duch.

Ja się zaprzyjaźniam od nowa z paco, bo kiedyś dawno temu, jeszcze za sanacji, był jednak zupełnie inny i mi się podobał. Chyba ta reformulacja nie tyle go trochę zmieniła, co zrobiła zupełnie nowy zapach. Ale zaczynamy się lubić.

Edytowane przez loco50
Opublikowano

Hmm, z większością zapachów, na których parametry narzekałem, już sobie jakoś radzę. Jest poprawa.

 

W tym wypadku też myślę (a raczej mam nadzieję), że to kwestia znalezienia odpowiedniego miejsca do natrysku.:D No i czytałem, że niektórzy mają dokładnie tak samo, jeśli nie ograniczą się do 1 chmurki - zapachu znika. Będę eksperymentować.

Opublikowano

 

 

Do mnie dziś dotarły. Benek nadal fajny, Jaguar dziadkowy... Taki jak chciałem. Oba się podobają mojej 9 letniej córeczce więc muszą być fajne ;)

Mnie też ten Jaguar przypadł do gustu, ale z jego trwałością na mnie jest gorzej niż słabo. Półtorej godziny od aplikacji czuję go bardzo niewyraźnie i tylko przy samej skórze. Jak z tym u Ciebie? Potwierdzasz moje odczucia, czy tylko ja mam z nim taki problem?

 

Tapatalk@OnePlus A6000

Opublikowano

U mnie odwrotnie, ale może po prostu zwyczajnie przesadzilem z ilością pierwszy raz. Ja go czułem cały dzień i to wyraźnie

 

Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Zawołałem dwóch "czarnych" z mainstreamu :D 

 

b3bfa343f99b.jpg

 

b986b72870ca.jpg

 

CK kupowałem z entuzjazmem ze względu na to ,że klasyczny obsession to mój ulubiony zapach. Dobrze pachnie na mojej skórze i podoba się kobietom. Do Joopa podchodziłem z ostrożnością pomny Nightflighta, którego dostałem dawno temu od byłej. Zupełnie nie moja bajka ale był taki śliczny-zagraniczny więc się psikałem nim do bólu :D .Zwłaszcza w dobie Old Spice'a było to zupełnie inna inność :D. I teraz wrażenia:

CK- na początku męsko, wyraźnie, później wygładza się i robi się owocowy, na końcu lekka wanilia.Ciekawy, ale chyba musimy się jeszcze mocniej poznać. Joop- korzennie- skórzasto na początku, później pojawia się kadzidło, które im dalej w las tym bardziej mocniej uderza. Pamiętam  jak jeszcze za małolata chodziłem na religię i słuchałem bajek i legend :D  tak pachniało w małej salce katechetycznej w starym kościółku garnizonowym ze starą zakonnicą w środku :). A na końcu lekka słodycz. Pachnie jak w starej katedrze- to kadzidło jest mocne.W opisach podobno to ylang-ylang, ale ja tego nie znam. Uczucia mieszane ale to jest zapach ciekawy ,bardzo  oryginalny. Trzeba poobcować i poznać się.Niektórych może odrzucać na początku tak jak mnie na początku Aqua Amara, ale po dłuższym kontakcie ma coś w sobie intrygującego

Opublikowano

Zmiana temperatur i zmiana zapachów. Obecnie najczęściej Dior Sauvage Extreme lub Creed du Bois Portugal. Dzisiaj dla odmiany użyłem Franck Bocklet Tobacco, którego próbowałem od jakiegoś czasu zamienić na coś innego. I chyba zostanie u mnie bo po 12 h od aplikacji jest dalej wyczuwalny. A w chwili słabości zamówiłem Rasasi La Yuqawam, który ma być conajmniej tak samo dobry jak Tom Ford Tuscan Leather. Tuscana kiedyś kupiłem odlewkę tutaj na forum i od tamtej pory chodził mi po głowie.

Opublikowano (edytowane)

Syn dostał Hugo Bosa Dark Blue, córka załapała się na Amor Amor od Cacharela a żonę zaopatrzyłem w Black Opium od YSL i Lancome Tresor La Nuit.

Edytowane przez mario1971

To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.

Opublikowano

 A w chwili słabości zamówiłem Rasasi La Yuqawam, który ma być conajmniej tak samo dobry jak Tom Ford Tuscan Leather.

Ja do tego Rasasi podchodziłem kilka razy, ale nie dałem rady- rodzina groziła mi buntem :D .Wziąłem łagodniejszego Al Haramain Leather Oud.

Opublikowano

demonizujecie Yuqawam, u mnie o ile trzyma 15h, o tyle po parunastu minutach ze skórzanego killera robi się słodką malinką z nutą skóry... używam do pracy- korpo biura bez otwieranych okien i nikt nawet słowem nie piśnie, mimo 6-7 chmur. ale jest tu haczyk, bo ja nie mam skóry do killerów- neutralizuje je mocno.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.