Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
szwed

Sytuacja kolejkowa ROLEXa.

Recommended Posts

W portfelu 50zl miałem i garść 2zł do telewizora a okazało się że telewizor chodzi na pin zapłacony kartą (dawno w szpitalu nie byłem) 😆

No z zegarkiem trochę głupota była bo mnie zaskoczyli z rana a miałem być robiony koło 12stej

Dwa to to że go z roztargnienia zabrałem do szpitala

Trzy że sam pojechałem swoim samochodem i potem sam wracałem bez zapiętych pasów bo mnie piły itd.... 

No głupi człowiek, czasem chyba chce coś sobie udowodnić, a im starszy tym większą ma tego potrzebę. 

 

Tudor to marka rozpoznawana przez nas miłośników reszta ludu nawet nie wie co to jest? 

Rolex zna każdy 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

@Paweł Bury.
Zegarek rzecz nabyta.
Melduj jak Cię pozszywali ‼️
Wszystko na swoim miejscu ⁉️ 🧠🫁🫀

Edited by Jędrula.wawa

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ty to lepiej się wytłumacz, dlaczego żyjąc w kraju gdzie istnieje najwięcej na świecie browarów kraftowych, katujesz się tym kiepskim polskim koncerniakiem. To nadal lepsze niż jankeski Bud Light, ale nadal zalatuje jakimś patriotycznym masochizmem .
 
Ogólnie skoczyłem i nic się nie stało, ale do sauny już się nie odważyłem, następnym razem. Myślicie że przyjmą mnie do Rolex Explorers Club?

Masz racje , często chodzę do lokalnych browarów na degustacje. Ale możesz mi wierzyć lub nie , takie piwa jak Żubr , Tyskie czy Żywiec robią niezłą robotę , i są lubiane przez Amerykanów. Jak mamy nowych klientów , spotkania biznesowe , jak coś trzeba załatwić , Polskie piwo pomaga na tym turnieju w mojej drużynie był mój szef , szeryf i klient. Żubr mimo wszystko zrobił na nich wrażenie


Sent from my iPhone using Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Godzinę temu, piotrek39 napisał(-a):


Masz racje , często chodzę do lokalnych browarów na degustacje. Ale możesz mi wierzyć lub nie , takie piwa jak Żubr , Tyskie czy Żywiec robią niezłą robotę , i są lubiane przez Amerykanów. Jak mamy nowych klientów , spotkania biznesowe , jak coś trzeba załatwić , Polskie piwo pomaga emoji12.pngemoji3.png na tym turnieju w mojej drużynie był mój szef , szeryf i klient. Żubr mimo wszystko zrobił na nich wrażenie emoji3.png

 

Zamów im z Polski chociażby takiego pospolitego Tenczynka to będą razem ze Starlinkami 😛 , tak ich wy.... w kosmos w z radości jak poczują pełnie smaku piwa.

Jak byłem pierwsze razy w UK, to się dziwiłem. Tyskie w puszcze po 1.95 GBP, a London Pride czy Abbot (czyli i tak stosunkowo popularne piwa) po 1.75 GBP. Znajomi, którzy mieszkają tam od 20 lat twierdzili, że po polskie piwa typu Tyskie w Edynburgu, Cambridge, Ipswitch czy Londynie sięgają jedynie polscy budowlańcy po 45-50 lat i młodzi bez rodzin przyjeżdżających typowo na saksy na zmywak itp. Lokalsi, którzy próbowali naszych budżetowych "specjałów" podobno nie byli delikatnie mówiąc nimi zachwyceni. Nie pytałem o to w ostatnim czasie, ale na pewno na forum mamy osoby z UK, więc nam pewnie streszczą czy nadal tak jest.

 

A żeby było w temacie, to jak stałem w kolejkach to Rolexy tylko na lotniskach widywałem 😛 

Edited by memento mori

Share this post


Link to post
Share on other sites

Naprawdę nie trzeba kupować syfu jak żubr itp. żeby pić dobre piwo i nie wydać wiele - dobrym przykładem jest Połczyn poniżej 3pln, czy niewiele droższe piwo z Kościerzyny (oba dostępne w Dino) nie mówiąc już o Kormoranie który pewnie w Makro kosztuje po 4pln.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Naprawdę nie trzeba kupować syfu jak żubr itp. żeby pić dobre piwo i nie wydać wiele - dobrym przykładem jest Połczyn poniżej 3pln, czy niewiele droższe piwo z Kościerzyny (oba dostępne w Dino) nie mówiąc już o Kormoranie który pewnie w Makro kosztuje po 4pln.

Może masz racje , ale tu takich piw nie kupisz. Żywiec , Tyskie , Żubr to co można od czasu do czasu spotkać w lokalnych sklepach. Specjalnie smakoszem nie jestem. Piw , które wymieniłeś nie znam. Cena ? Przecież to grosze , 1$ czy 5$ za piwo , nie zwracam na to uwagi. Wole Tyskie od Heineken czy Miller.


Sent from my iPhone using Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekaw jestem czy są w USA sklepy które sprzedają polski craft - pamiętam, że we Włoszech w craftowym pubie mieli Alebrowar czy Pintę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ciekaw jestem czy są w USA sklepy które sprzedają polski craft - pamiętam, że we Włoszech w craftowym pubie mieli Alebrowar czy Pintę

W Chicago czy NY na 100% można kupić wszystko , jak w sklepach tak barach. Tyle , że rzadko bywam. W takich małych mieścinach jak LaPorte , mimo tego , że Polaków sporo , polskie sklepy z żywnością czy alkoholem , upadały do 3 miesięcy.


Sent from my iPhone using Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 11.06.2021 o 20:51, robol1 napisał(-a):

a jak nie ma ani jednej skrytki bankowej w mieście ponieważ banki ich nie maja to co wtedy?

No popatrz, i wylazło wielkomiejskie pojmowanie rzeczywistości w moim wykonaniu😑. Cóż, w takim przypadku jak przedkładasz:

1. Wizyta w odległym mieście w banku który ma skrytki.

2. Sejf w domu.

3. Dziura w ziemi w ogrodzie.

4. Inna sprytna skrytka gdzieś na posesji albo w domu, lub oddaj na przechowanie znajomemu🤣

Ja nie trzymam w banku, bo nie ma czego. Wszystkie dwie (trzy razem w Casio) sztuki są noszone na bieżąco i rotują. Ale to przecież żadna rozbudowana kolekcja. Gdybym miał więcej, to bym zdeponował.

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, facecik napisał(-a):

No popatrz, i wylazło wielkomiejskie pojmowanie rzeczywistości w moim wykonaniu😑. Cóż, w takim przypadku jak przedkładasz:

1. Wizyta w odległym mieście w banku który ma skrytki.

2. Sejf w domu.

3. Dziura w ziemi w ogrodzie.

4. Inna sprytna skrytka gdzieś na posesji albo w domu, lub oddaj na przechowanie znajomemu🤣

Ja nie trzymam w banku, bo nie ma czego. Wszystkie dwie (trzy razem w Casio) sztuki są noszone na bieżąco i rotują. Ale to przecież żadna rozbudowana kolekcja. Gdybym miał więcej, to bym zdeponował.

Uwielbiam prace ogrodowe - wybieram zatem nr 3.

 

Ps.

Ja także nie trzymam wszystkich swoich zegarków w domu :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, nicon napisał(-a):

Może i są, ale po co zwozić drzewo do lasu? Jak jeździłem po zachodnim wybrzeżu to w prawie każdej mieścinie do 100k mieszkańców mieli nie jeden, a kilka lokalnych craftowych browarów robiących różne style, w cenach niższych niż w PL. Import wydaje mi się jest bez sensu. To co mnie bardziej zaskoczyło to brak możliwości zakupu 1 butelki z danego rodzaju. Chciałem popróbować różnych stylów i browarów, ale najmniej dało się kupić 6-pak 🤦‍♂️, i jeszcze gdyby to był Wallmart to rozumiem, ale w zwykłym malutkim spożywczaku też nie było opcji, sprzedawca w ogóle wydawał się być zdziwiony pytaniem :).

 

Poczekaj. Przyjedzie ten sprzedawca do nas to też mu mina zrzędnie jak będzie szukał w sklepie opakowania z tuzinem jaj 😛 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
6 godzin temu, nicon napisał(-a):

Może i są, ale po co zwozić drzewo do lasu? Jak jeździłem po zachodnim wybrzeżu to w prawie każdej mieścinie do 100k mieszkańców mieli nie jeden, a kilka lokalnych craftowych browarów robiących różne style, w cenach niższych niż w PL. Import wydaje mi się jest bez sensu. 🤦‍♂️

Z tego samego powodu dla którego można kupić niektóre piwa niemieckie czy belgijskie w USA, są kraje które są dobre w swoich stylach -  Craft to nie tylko ipki, nie sądzę aby Amerykanie produkowali piwa na Sybilli czy Marynce, albo takiej klasy jak u nas Portery Bałtyckie, czy dobre Grodziskie, ale nawet pomijając te style, spektrum jest po prostu szerokie i ktoś kto się interesuje tematem lubi popróbować piwa z różnych krajów. Ciekaw jestem czy jak padł pomysł aby wprowadzić Absoluta czy Finlandię do Polski też padł argument o drzewie w lesie, choć przykład z wódką bardziej pasuje do Twojej wypowiedzi ;)

Edited by eye_lip

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nicon, 2254 miała bransoletę zwężaną typu Speedmaster, pozostałe modele z tego okresu mogły mieć taką lub nowszego typu jak SMPc, ostatnie faliste Bondy już tylko takie. Bransolety są wymienne więc jak Ci jedna nie pasuje to możesz zamienić, np ja noszę SMPc na bransie od 2254 i dla mnie jest to zestaw pod każdym względem fajniejszy od 5-cyfrowego Suba za ułamek jego kosztu.

d4b2fa95d6857d866593cde17eca1978.jpg&key=9dddc26b9c360825b6a1824e1683295b7b91d1f039a020c88ac1700c7907ba97

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam taki zestaw.

Powiem Omega fajna nawet bardzo ale nie ma porównania w wygodzie noszenia do Rolexa!

Mam dużo różnych zegarków i co do komfortu noszenia nic nie dorówna Subowi pięcio cyfrowemu. 
 

Omega ma płaski dekiel i troszkę większa i dla tego jest mniej wygodna. 

8E120F54-061E-4EAF-85D1-9A6C2F093510.jpeg


Zegarkow!!! Ile by nie bylo to i tak jest za malo!!! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, facecik napisał(-a):

No popatrz, i wylazło wielkomiejskie pojmowanie rzeczywistości w moim wykonaniu😑. Cóż, w takim przypadku jak przedkładasz:

1. Wizyta w odległym mieście w banku który ma skrytki.

2. Sejf w domu.

3. Dziura w ziemi w ogrodzie.

4. Inna sprytna skrytka gdzieś na posesji albo w domu, lub oddaj na przechowanie znajomemu🤣

Ja nie trzymam w banku, bo nie ma czego. Wszystkie dwie (trzy razem w Casio) sztuki są noszone na bieżąco i rotują. Ale to przecież żadna rozbudowana kolekcja. Gdybym miał więcej, to bym zdeponował.

super pomysły mi dałes choć tez nie mam nic wartościowego co trzymać to jednak gdybym mial to tez bym zrobił cos w stylu 3 lub 4 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@nicon Prownując wygodę, to najbliżej do Exa II u mnie była SMPc z mikroregulacją, trochę cięższa ale leżała bardzo dobrze. Bransoleta w Peter Blake jest ta sama co w Moonie na 1861, niby się zwęża ale to wciąż kawał metalu. Dla mnie Oyster jest najładniejsza bransoleta, która idealnie pasuje do pięciocyfrowych toolwatchy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Bugs napisał(-a):

Porównanie porównaniu nie równe! 😜

Nikt mi nie wmówi bo sam testowałem i dalej mogę porównywać Omega fajna ale Roleks bez porównania wygodniejszy i tak jak wyżej napisane Oyster blaszkowaty ale idealny bo lekki i to w połączeniu z nie wielka waga zegarka, grubością bransolety i wagą samej bransolety tworzy zegarek idealny!

Oczywiście dla mnie! ☺️


Zegarkow!!! Ile by nie bylo to i tak jest za malo!!! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest KapoPi

U mnie to wygląda podobnie. To że marka droga i prestiżowa to jedna, ale dj 36 to najwygodniejszy zegarek jaki miałem odkąd go przymierzyłem. + ma wszystkie elementy które cieszą moje oko (trochę złota, karbowany bezel) , niezawodne mechanizmy, I pasuje niemalże do wszystkiego. Mógłbym założyć i do dresu i do garnituru. Definicja zegarka idealnego :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest KapoPi

U mnie to wygląda podobnie. To że marka droga i prestiżowa to jedna, ale dj 36 to najwygodniejszy zegarek jaki miałem odkąd go przymierzyłem. + ma wszystkie elementy które cieszą moje oko (trochę złota, karbowany bezel) , niezawodne mechanizmy, I pasuje niemalże do wszystkiego. Mógłbym założyć i do dresu i do garnituru. Definicja zegarka idealnego :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Coś dla oka i duskusji. IMO bardzo nierówne traktowanie zegarka podczas serwisu. Z jednej strony nowa bransoleta i czyszczenie wszystkiego, a z drugiej polerka koperty dremelem, brudny dekiel (na zębach), ryzykowne polerowanie wskazówek (luma niezabezpieczona) i indeksów na tarczy, wkładanie teleskopów z nową bransoletą śrubokrętem. Zastanawia mnie też ta obrotowa myjka części. Czy one podczas takiego mycia nie obijają się o siebie niszcząc efekt szlifów promienistych, słonecznych, perłowań?

 

 

Edited by memento mori

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich!

Wczoraj w zapytaniu wysłanym do Kruka odnośnie terminu odebrania Rolexa otrzymałem wiadomość zwrotna z informacją,że mój zegarek będzie do odebrania do 3-miesięcy.Ponoć Pani kontaktowała się i taką otrzymała wiadomość od Centrali.

Ciekawe ile w tym prawdy.

Jak myślicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   1 member

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.