dziadek 1388 #19301 Napisano 28 Lipca 2017 a co gdy ukradna auto w leasingu? albo jest szkoda calkowita? Serio pytam.W takich przypadkach firma ubezpieczeniowa rozlicza się z leasingodawcą, bo ukradziony lub rozbity samochód jest własnością firmy leasingowej. 0 Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jaroslaw Jerry Esowy 1756 #19302 Napisano 28 Lipca 2017 czyli jestes w plecy o koszt leasingu? Bo GAP zwroci przy mowym aucie jego wartosc firmie leasingowej? Powiedzmy ze kradna Ci auto po roku. Dostaniesz zwrot kasy z faktur czy ... jak krew w piach? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
dziadek 1388 #19303 Napisano 28 Lipca 2017 (edytowane) czyli jestes w plecy o koszt leasingu? Bo GAP zwroci przy mowym aucie jego wartosc firmie leasingowej? Powiedzmy ze kradna Ci auto po roku. Dostaniesz zwrot kasy z faktur czy ... jak krew w piach?Nie, nic nie tracisz. Ponieważ wpłata własna leasingu i następne comiesięczne raty są w 100% kosztem w firmie, dotyczy to również podatku VAT. Kosztem jest również serwisowanie samochodu i jeżeli używasz leasingowanego samochodu do celów prywatnych, to po stronie kosztów jest również 50% kosztów paliwa. Edit. Dlatego właścicielom firm których firmy generują stałe zyski nie opłaca się w żadnym przypadku kupować samochodów za gotówkę. Edytowane 28 Lipca 2017 przez dziadek 0 Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Zibi8 442 #19304 Napisano 28 Lipca 2017 (edytowane) Kilkanascie lat temu pracowalem dla pewnej "firmy" z Warszawy ,glownym moim zajeciem bylo odwiedzanie ludzi ktorzy posiadali auta w leasingu ,ale niestety zabraklo na splate ,takze nie wiem jakie sa plusy, ale dobrze znam minusy. Moja firma nie jest tak stabilna ,zebym mogl sobie pozwolic na taki luksus jakim jest leasing ,lub poprostu nie mam odwagi. Edytowane 28 Lipca 2017 przez Zibi8 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jaroslaw Jerry Esowy 1756 #19305 Napisano 28 Lipca 2017 Nie, nic nie tracisz. Ponieważ wpłata własna leasingu i następne comiesięczne raty są w 100% kosztem w firmie, dotyczy to również podatku VAT. Kosztem jest również serwisowanie samochodu i jeżeli używasz leasingowanego samochodu do celów prywatnych, to po stronie kosztów jest również 50% kosztów paliwa. Edit. Dlatego właścicielom firm których firmy generują zyski nie opłaca się w żadnym przypadku kupować samochodów za gotówkę.kosztem czyli odlicze od podatku. Ale to jest te ok 20% kosztu ktore mi sie zwroci a co z 80? Przyklad.Wxialem leasing ktorego koszt to powiedzmy 1000. przez 11 miesiecy placilem faktury po 1000 netto. Auto ukradli. Bylo ubezpieczone GAP wiec leasingodawca odzyskal 100% wartosci auta. Ja w tym czasie wydalem na ubezpueczenie, koszt leasingu i 11000 za faktury. Z tego odliczylem 20% od podatku ale nadal brak 80. Czy firma leasingowa mi je zwroci? Czy jestem o tyle "w plecy"? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
dziadek 1388 #19306 Napisano 28 Lipca 2017 (edytowane) kosztem czyli odlicze od podatku. Ale to jest te ok 20% kosztu ktore mi sie zwroci a co z 80? Przyklad.Wxialem leasing ktorego koszt to powiedzmy 1000. przez 11 miesiecy placilem faktury po 1000 netto. Auto ukradli. Bylo ubezpieczone GAP wiec leasingodawca odzyskal 100% wartosci auta. Ja w tym czasie wydalem na ubezpueczenie, koszt leasingu i 11000 za faktury. Z tego odliczylem 20% od podatku ale nadal brak 80. Czy firma leasingowa mi je zwroci? Czy jestem o tyle "w plecy"?W praktyce, nie zwraca. Zdarza się czasem i tak, że musisz jeszcze jedną lub więcej rat leasingowych zapłacić pomimo że nie użytkujesz już samochodu.Bo leasingodawca rozliczy leasingobiorcę do momentu otrzymania gotówki od ubezpieczyciela. Edytowane 28 Lipca 2017 przez dziadek 0 Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jaroslaw Jerry Esowy 1756 #19307 Napisano 28 Lipca 2017 czyli w tym.wypadku lepiej byc wlascicielem auta. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lemax 197 #19308 Napisano 28 Lipca 2017 Nie, nic nie tracisz. Ponieważ wpłata własna leasingu i następne comiesięczne raty są w 100% kosztem w firmie, dotyczy to również podatku VAT. Kosztem jest również serwisowanie samochodu i jeżeli używasz leasingowanego samochodu do celów prywatnych, to po stronie kosztów jest również 50% kosztów paliwa. Nie do końca masz rację - przy szkodzie całkowitej, kradzieży owszem ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie firmie leasingowej ale użytkownik jest wtedy mocno w plecy. Bo np. bierzesz auto za 160000 w leasing płacąc pierwszą wpłatę np. 50000 a reszta na raty na 4 lata. Powiedzmy po roku kradną auto - wpłaciłeś do tej pory ok 75000 z ratami za rok.Firma leasingowa tak rozliczy wszystko z ubezpieczycielem, że on zwróci Ci przykładowo 30000 bo tak jej wyszło z rozliczeń (utrata wartości itp.) Jesteś w plecy 45000. Jak masz ubezpieczenie GAP to wyjdzie ciut lepiej ale i tak nie wyjdziesz na tym dobrze. Dodatkowo nie masz auta a firma leasingowa zwróci Ci kasę po ok 90 dniach od zdarzenia . Jak przeczytałem OWL w Volkswagen Leasing Bank to tam jest już jazda po brzytwie. Jest tam zapis, że mogą oni postawić całą pozostałą do spłaty kwotę leasingu w ciągu 7 dni od zdarzenia (jeszcze liczą ta kwotę jak im wygodnie). A dopiero po tym jak spłacisz należność oni mają 30 dni na rozliczenie się z ubezpieczycielem. No a potem może coś zwrócą ale niekoniecznie. Jest tam od razu zapis, że oni z góry rezygnują z roszczeń wobec ubezpieczyciela jeśli da za niskie odszkodowanie. Im nie zależy bo mają kasę od Ciebie. Przykładowe zapisy: W przypadku wygaśnięcia umowy z jednej z przyczyn wskazanych w ust. 1, Finansującemu przysługuje prawo do odszkodowania od Korzystającego z tytułu wcześniejszego rozwiązania umowy, które stajesię wymagalne na pisemne żądanie zapłaty Finansującego i płatne jest w terminie 7 dni od tego żądania. Wysokość jego liczona jest w następujący sposób:W = RN + KN +WKgdzie: W – wynagrodzenie Finansującego; RN – suma opłat leasingowych netto przypadających za okres od miesiąca następnego po miesiącu wystąpienia szkody do miesiąca wpływu na rachunek bankowyFinansującego odszkodowania z zakładu ubezpieczeń lub otrzymania pisemnej decyzji z zakładu ubezpieczeń o odmowie wypłaty odszkodowania włącznie; KN – suma opłat leasingowych netto przypadającychza okres od miesiąca następnego po miesiącu wpływu odszkodowania z zakładu ubezpieczeń na rachunek bankowy Finansującego lub otrzymania przez Finansującego pisemnej decyzji z zakładu ubezpieczeńo odmowie wypłaty odszkodowania do miesiąca terminowego zakończenia umowy leasingu włącznie, pomniejszona o korzyści, jakie Finansujący uzyskał wskutek ich zapłaty przed terminem przewidzianymw umowie; WK – wartość końcowa przedmiotu leasingu wynikająca z umowy leasingu. Leasing jest OK ale nie jak kradną auto albo jest szkoda całkowita. Wtedy jest w plecy i to najczęściej mocno. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
70' 374 #19309 Napisano 28 Lipca 2017 (edytowane) edit.Nie bylo pytania, kolega Lemax w miedzyczasie wyjasnil moje watpliwosci Edytowane 28 Lipca 2017 przez 70' 0 Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
dziadek 1388 #19310 Napisano 28 Lipca 2017 (edytowane) Nie do końca masz rację - przy szkodzie całkowitej, kradzieży owszem ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie firmie leasingowej ale użytkownik jest wtedy mocno w plecy. Bo np. bierzesz auto za 160000 w leasing płacąc pierwszą wpłatę np. 50000 a reszta na raty na 4 lata. Powiedzmy po roku kradną auto - wpłaciłeś do tej pory ok 75000 z ratami za rok.Firma leasingowa tak rozliczy wszystko z ubezpieczycielem, że on zwróci Ci przykładowo 30000 bo tak jej wyszło z rozliczeń (utrata wartości itp.) Jesteś w plecy 45000. Jak masz ubezpieczenie GAP to wyjdzie ciut lepiej ale i tak nie wyjdziesz na tym dobrze. Dodatkowo nie masz auta a firma leasingowa zwróci Ci kasę po ok 90 dniach od zdarzenia . Jak przeczytałem OWL w Volkswagen Leasing Bank to tam jest już jazda po brzytwie. Jest tam zapis, że mogą oni postawić całą pozostałą do spłaty kwotę leasingu w ciągu 7 dni od zdarzenia (jeszcze liczą ta kwotę jak im wygodnie). A dopiero po tym jak spłacisz należność oni mają 30 dni na rozliczenie się z ubezpieczycielem. No a potem może coś zwrócą ale niekoniecznie. Jest tam od razu zapis, że oni z góry rezygnują z roszczeń wobec ubezpieczyciela jeśli da za niskie odszkodowanie. Im nie zależy bo mają kasę od Ciebie. Przykładowe zapisy: W przypadku wygaśnięcia umowy z jednej z przyczyn wskazanych w ust. 1, Finansującemu przysługuje prawo do odszkodowania od Korzystającego z tytułu wcześniejszego rozwiązania umowy, które stajesię wymagalne na pisemne żądanie zapłaty Finansującego i płatne jest w terminie 7 dni od tego żądania. Wysokość jego liczona jest w następujący sposób:W = RN + KN +WKgdzie: W – wynagrodzenie Finansującego; RN – suma opłat leasingowych netto przypadających za okres od miesiąca następnego po miesiącu wystąpienia szkody do miesiąca wpływu na rachunek bankowyFinansującego odszkodowania z zakładu ubezpieczeń lub otrzymania pisemnej decyzji z zakładu ubezpieczeń o odmowie wypłaty odszkodowania włącznie; KN – suma opłat leasingowych netto przypadającychza okres od miesiąca następnego po miesiącu wpływu odszkodowania z zakładu ubezpieczeń na rachunek bankowy Finansującego lub otrzymania przez Finansującego pisemnej decyzji z zakładu ubezpieczeńo odmowie wypłaty odszkodowania do miesiąca terminowego zakończenia umowy leasingu włącznie, pomniejszona o korzyści, jakie Finansujący uzyskał wskutek ich zapłaty przed terminem przewidzianymw umowie; WK – wartość końcowa przedmiotu leasingu wynikająca z umowy leasingu. Leasing jest OK ale nie jak kradną auto albo jest szkoda całkowita. Wtedy jest w plecy i to najczęściej mocno.OK. Alternatywą do leasingu może być zakup samochodu za gotówkę. Po roku eksploatacji w przypadku kradzieży ubezpieczyciel też zwróci Ci aktualną wartość samochodu w opcji pełnego AC. Czyli też jesteś w plecy na kwotę powiedzmy porównywalną, nooo, może trochę mniejszą. Edit. Jeżeli od tej kwoty 75000 odliczysz VAT w firmie w całości i pozostałą kwotę włożysz w koszty to pomniejszysz podatek dochodowy, czyli koniec końcem wyjdzie prawdopodobnie na to samo. Edytowane 28 Lipca 2017 przez dziadek 0 Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jaroslaw Jerry Esowy 1756 #19311 Napisano 28 Lipca 2017 (edytowane) Kupujac za gotowke plus ubezpieczajac z GAP w pierwszym roku zwracaja ci kwote z faktury. Edytowane 28 Lipca 2017 przez Jaroslaw Jerry Esowy 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
dziadek 1388 #19312 Napisano 28 Lipca 2017 Kupujac za gotowke plus ubezpieczajac z GAP w pierwszym roku zwracaja ci kwote z faktury.A to przepraszam - o tym nie wiedziałem. 0 Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
irekm 1050 #19313 Napisano 28 Lipca 2017 (edytowane) Nie wiem czy uwas są też takie polisy że Możesz ubezpieczyć nowy samochód w taki sposób że przez pierwsze 3lata jeżeli stanie się coś ze samochód został skradziony lub skasowany Dostajesz 100% wartości nowego samochodu. Czyli po 3 latach użytkowania dostajesz od ubezpieczenia kwotę nowego samochodu prosto z salonu. Tak mam ubezpieczone swoje samochody. Mój znajomy właśnie skończył taki proces,kilka tygodni przed upływem 3lat ukradli mu pojazd, samochód został miesiąc później znaleziony z trupem w środku, z tego powodu samochód został przez ubezpieczenie skasowany o chłopak dostał kasę na nowke. Dokładnie ten sam model rocznik 2017. Edytowane 28 Lipca 2017 przez irekm 0 Beware the fury of a patient man. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
irekm 1050 #19314 Napisano 29 Lipca 2017 (edytowane) Nie wiem czy uwas są też takie polisy że Możesz ubezpieczyć nowy samochód w taki sposób że przez pierwsze 3lata jeżeli stanie się coś ze samochód został skradziony lub skasowany Dostajesz 100% wartości nowego samochodu. Czyli po 3 latach użytkowania dostajesz od ubezpieczenia kwotę nowego samochodu prosto z salonu. Tak mam ubezpieczone swoje samochody. Mój znajomy właśnie skończył taki proces,kilka tygodni przed upływem 3lat ukradli mu pojazd, samochód został miesiąc później znaleziony z zwłokami w środku, z tego powodu samochód został przez ubezpieczenie skasowany o chłopak dostał kasę na nowke. Dokładnie ten sam model rocznik 2017.Mial być edit, wyszedł quote Edytowane 29 Lipca 2017 przez irekm 0 Beware the fury of a patient man. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
70' 374 #19315 Napisano 29 Lipca 2017 W Polsce sporo samochodow ulegalo by wypadkm w wieku 2 lat i 11 miesiecy Ja np. mam zarejestrowane 2 samochody na jeden numer rejestracyjny, dzeki temu place nizszy podatek drogowy i ubezpieczenie, niz gdybym zarejestrowal je oddzielnie, a nie bede ich przeciez uzytkowal jednoczesnie. Takiej opcji tez sobie nie wyobrazam w Polsce 0 Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
QuadrifoglioVerde 4272 #19316 Napisano 29 Lipca 2017 W Polsce sporo samochodow ulegalo by wypadkm w wieku 2 lat i 11 miesiecy Ja np. mam zarejestrowane 2 samochody na jeden numer rejestracyjny, dzeki temu place nizszy podatek drogowy i ubezpieczenie, niz gdybym zarejestrowal je oddzielnie, a nie bede ich przeciez uzytkowal jednoczesnie. Takiej opcji tez sobie nie wyobrazam w Polsce Przekładasz tablice za każdym razem ? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Zibi8 442 #19317 Napisano 29 Lipca 2017 W Polsce sporo samochodow ulegalo by wypadkm w wieku 2 lat i 11 miesiecy Ja np. mam zarejestrowane 2 samochody na jeden numer rejestracyjny, dzeki temu place nizszy podatek drogowy i ubezpieczenie, niz gdybym zarejestrowal je oddzielnie, a nie bede ich przeciez uzytkowal jednoczesnie. Takiej opcji tez sobie nie wyobrazam w Polsce To gdzie Ty mieszkasz ,ze takie cos jest mozliwe ?Wiem ,ze na wyspach takie cos robia, ale jest to nielegalne. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
70' 374 #19318 Napisano 29 Lipca 2017 Dokladnie tak. Przekladam tablice, ramki do tablic sa na zatrzaski i trwa to pol minuty. Nr rejestracyjny jest przypisany do wlasciciela, nie do samochodu, w czasie gdybym nie chcial miec samochodu moge go zdeponowac w urzedzie komunikacji. Oczywisci moge miec kilka nr rejestrqcyjnych do kilku samochodow, ale wowczas ubezpieczenie i podatek drogowy place oddzielnie za kazdy z nich. Jezeli decyduje sie na jeden nr rejestracyjny to skladke podatku dogowego i ubezpieczenia place od samochodu o wiekszej pojemnosci i wartosci (np. 2500 chf i 300 chf), a za drugi samochod doplacam ryczalt okolo 300 chf ubezpieczenie i 100 chf podatek. Warunek jst taki, ze w tym samym momencie na drodze legalnie jest tylko jeden z tych samochodow. Inna kolejna ciekawa opcja to rejestracja samochodu tylko np na okres od kwietnia do pazdziernika, z tego czesto korzystaja wlasciciele kabrioletow i oldtimerow.Pokazywalem w tym dzaile jakis moje samochody, one wszystkie mialy ten sam nr rejestracyjny i fizycznie te same tablice, ktore dostalem tu przy pierwszej rejestracji 0 Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
irekm 1050 #19319 Napisano 29 Lipca 2017 (edytowane) u nas tak dobrze nie ma ,kazdy samochod ma swoje tablice i jest osobno ubezi0eczony , tylko u nas nie ma podatku drogowego tzn jest tylko ze w cenie benzyny ,nie ma osobnej oplaty Edytowane 29 Lipca 2017 przez irekm 0 Beware the fury of a patient man. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pablo122 1319 #19320 Napisano 30 Lipca 2017 Teraz po nr rej nie dojdzie sie skad kto jest (lizingi itd) sa jednak wyjatki np Anglicy i Niemcy biegle mowiacy po Polsku odperdalajacy takie nr na polskich drogach, ze glowa mala.Nie chce nikogo obrazic, ale przypomniala mi sie ta piosenka po latachhttps://m.youtube.com/watch?v=PH-tTCIxnlk 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
trollu 753 #19321 Napisano 1 Sierpnia 2017 a po co? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Paweł Bury. 5774 #19322 Napisano 1 Sierpnia 2017 Używalibyście trybu Quiet Start? http://autokult.pl/29941,cichy-wydech-w-mustangu-zeby-nie-wkurzac-sasiadow 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
albiNOS 01 909 #19323 Napisano 2 Sierpnia 2017 Niema to jak samochód użytkowany przez kobietę :-) 0 Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kiniol 2282 #19324 Napisano 2 Sierpnia 2017 Jak można uje... drążek Panharda? 0 Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie… Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
albiNOS 01 909 #19325 Napisano 2 Sierpnia 2017 Jak można uje... drążek Panharda? Mój ojciec przy okazji naprawy błotnika zauważył, że w jego matrixie owy drążek jest wygięty w kabłąk niemal. Ale przyznał się, że ciągał własnej roboty traktorek. Ale tu? sam nie mam pojęcia, a i wydaje mi się, że ta kobita nawet o tym nie wie. A teraz dla tych co lubią czytać o technice: Mi kiedyś na badaniu technicznym wyszło, że mam na tym drążku luzy i kupiłem nowy drążek. Trochę debil ze mnie, bo okazało się, że nowy drążek był bez gum. To po ki grzyb go kupowałem? gumy sam z czegoś dorobiłem. W dużym fiacie o ile pamiętam nie było takiego drążka, i jakoś jeździł. A obecnie w swoim sorento nie mam tylnego stabilizatora. No niestety, pozrywałem śruby od gum przy moście. Chciałem je rozwiercić i nagwintować i d*pa. Przeszkadza zbiornik paliwa. A nie opłaca mi się teraz wyjmować zbiornika, by to naprawić, bo w ramach pewnego porozumienia, można dostać nowy zbiornik w serwisie za połowę ceny (bez wady łuszczącej się farby i zapychającej filtry) do tego zauważyłem na jednym mocowaniu tylnego mostu przerdzewiały otwór. Zimowa inspekcja tego nie wykazała. Chyba czeka mnie ponowny udział w akcji serwisowej, przedłużonej do 2019r. O ile uznają, bo co zrobiłem? wzmocniłem kawałkiem grubego przyspawanego płaskownika plus farba antykorozyjna) Ależ się rozpisałem. 0 Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach