Remy 340 #42176 Napisano 14 Stycznia 2024 22 godziny temu, Bugs napisał(-a): Wczesne Scirocco fajne ale następca bije go pod każdym względem, tak wizualnie jak technicznie. A już automatycznie wysuwany i chowany tylny spoiler ( wysuwa się przy 120 km/h w wersjach EU i przy 80 km/h w wersjach US/CH, chowa przy 20 km/h ) to majstersztyk na te czasy. Do tego technika z Golfa, wiele części wymiennych, topowy silnik 2.9VR6.... mniam mniam Myślę że Corrado nawet dzisiaj robi wrażenie. Szkoda że nie było kontynuacji, tak jak Audi A5. Być może model był niszowy i do tego nowe projekty nie były tak udane jak ten. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
trollu 730 #42177 Napisano 14 Stycznia 2024 (edytowane) 17 godzin temu, Bugs napisał(-a): VR6 z tego okresu były w dwóch wersjach - 2.8L 174 KM ( AAA ) i 2.9L 190KM ( ABV ) Potem w takiej konfiguracji były też silniki 2.3L 204 KM oznaczane V6, w Europie w wersjach 4-Motion a w USA też w GTI, i pierwsze R32 które pojawiło się w IV generacji Golfa - 3.2L 241KM - przełomowe dla VW auto z napędem 4x4 i skrzynią DSG. ogólnie to wersji silnika było sporo ale w czasach B3 tak jak piszesz - słabszy VR ośka, mocniejszy syncro nie wiem czy nie pomieszałeś czegoś -2.3 to był VR5 ale mniejsza moc, wiki podaje 2.5 dla VR6 ale na chiny i turbo - moc pod 300KM. Czy R32 był przełomowy? mk4 2.8 VR6 miał 4motion i tylko skrzyni DSG nie miał. Daawno temu jak miałem golfa i udzielałem się na forum (ciekawe czy wogóle jeszcze istnieje) to wielu rzucało hasłem, że R32 to odpowiednik/rywal dla e46 M3. O ile pamiętam R32 to golf z największym dostępnym wtedy silnikiem i pakietem stylistycznym, buda jest ta sama co w reszcie a 3.2 sam w sobie super ale mocowo pięt nie urywa (S54 z BMW z tej samej pojemności i liczby cylindrów wyciągał 100KM więcej) Tak czy inaczej Mk4 R32 fajnie byłoby mieć w garażu Czy Corrado robi dzisiaj wrażenie? Myślę, że ceny mówią wszystko. Pamiętam czasy laminatów, wielkich skrzyń basowych w bagażnikach. Jak nie dziurawy wydech to umcy-umcy było słychać z daleka. Wtedy królowały calibry ale wiele corrado też zostało upodlonych. Dzisiaj nie da się kupić corrado za przysłowiowe drobniaki. Myślę że gdyby późniejsze Scirocco dostało R36 to mogłoby być godnym następcą Edytowane 14 Stycznia 2024 przez trollu 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TomcioMiki 69170 #42178 Napisano 14 Stycznia 2024 Godzinę temu, Remy napisał(-a): Myślę że Corrado nawet dzisiaj robi wrażenie. Szkoda że nie było kontynuacji, tak jak Audi A5. Być może model był niszowy i do tego nowe projekty nie były tak udane jak ten. Jak myślicie miał by wzięcie 🤔🤔🤔 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Edmund Exley 7032 #42179 Napisano 14 Stycznia 2024 22 godziny temu, Kacperek_77u napisał(-a): Mi szczerze bardziej podoba się typowo kanciasta stylistyka Z daleka myślałem że to jest jakieś sportowe bądź lulsusowe auto z lat 70 coś jak na zdjęciach do których mam słabość Tak, ja dopiero 16.5 mam W moich okolicach według taty był tylko jeden. Zresztą ogólnie stare vw już nieźle wygineły, jedynie bardzo często widuje golfy II nawet częściej niż III Niektóre nawet dobrze pamiętają pierwszą połowe lat 2000: Jak już przy III to ostatnio złapałem taką sztuke, pierwszą na czarnych tablicach A jak już przy czarnych to wrzucam co ciekawsze auta na nich które krążą po moich okolicach Škoda favorit w pięknym stanie która z tego co sie dowiedziałem od 91 roku jest w polsce a i też niedawno przeszła przegląd następny więc pewnie komuś służy jako daily Škoda 120 która parkuje przy budynku Wiraż, czasami ją w ruchu nawet widze Focus na czrnych, raczej nieoczywista rzecz 🙃 Tak, nawet łada niva na czarnych też jest w jaro C15 którą bardzo często w laszkach widzę Sama skoda może nie jest ciekawa, ale ciekawa jest tablica wydana 28.04.2000 czyli DWA DNI przed wejściem białych. Asterka boża F która od nowości należy do księdza, można ją codziennie spotkać po 17 na ducha w Jarosławiu Dorzucam zdjęcie naklejki najpewniej nieistniejącego salonu Combo fiesty i Peugeota 406 na rondzie Nawet micre znalazłem Kolejny fajny nissan Clio w ogóle się nie spodziewałem na czarnych a tu prosze pod galerią mi zaparkowało zresztą gdzie je czasami widuje Mazda 323-też już raczej mało co widywana Mercedesów oczywiście nie mogło zabraknąć Kiedy ostatni raz widzieliscie śmieciarkę na czarnych? Ta ciągle służy i często ją można spotkać I na koniec MZ ETZ 250 Super zestawienie Fajne, oryginalne młodzieżowe hobby - choć tak nietypowe, że aż przypomina mi postać Toby'ego Maguire'a z filmu"Cudowni chłopcy", który zasypuje rozmówców datami samobójczych śmierci znanych postaci ze świata showbiznesu Twoje zainteresowanie dużo bardziej optymistyczne. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
loco50 21867 #42180 Napisano 14 Stycznia 2024 (edytowane) R32 był w porównaniach zestawiany, być może się mylę, z Alfą 147 GTA, Focusem RS i Meganką F1. Ale chyba taki najbardziej pasujący konkurent to Alfa- silnik 3,2 V6 bez doładowania,250 kucyków. Edytowane 14 Stycznia 2024 przez loco50 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
trollu 730 #42181 Napisano 14 Stycznia 2024 33 minuty temu, loco50 napisał(-a): R32 był w porównaniach zestawiany, być może się mylę, z Alfą 147 GTA, Focusem RS i Meganką F1. Ale chyba taki najbardziej pasujący konkurent to Alfa- silnik 3,2 V6 bez doładowania,250 kucyków. prawda, liga hatchbacków z poprzecznie umieszczonym silnikiem 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kacperek_77u 6812 #42182 Napisano 15 Stycznia 2024 Mogę się pochwalić jeszcze takim wrostem z 75 roku 0 ,,Weź mlody się lepiej do nauki żebyś przynajmniej maturę zdał, a nie bierz się za płatne serwisy. A jak już spierdzielisz to na swój koszt oddaj zegarmistrzowi, żeby poprawil po Tobie, jak już przyjmujesz zlecenia. Chociaż pewnie po negatywnych komentarzach to zostanie Ci tylko nauka" Bardzo lubię naprawiać zegarki a ich zbieranie jest efektem ubocznym. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bugs 4676 #42183 Napisano 15 Stycznia 2024 W dniu 14.01.2024 o 08:48, trollu napisał(-a): nie wiem czy nie pomieszałeś czegoś -2.3 to był VR5 ale mniejsza moc, wiki podaje 2.5 dla VR6 ale na chiny i turbo - moc pod 300KM. Pomieszałem - 2.3 to był V5 i takie były oznaczenia Golfa/Bory z tym silnikiem. Kariery nie zrobił podobnie jak 1.8 125KM bo wtedy wszyscy zachwycali się - i słusznie - 1.8T, super silnik o wielkim potencjale. Miałem to w Golfie IV w wersji 180KM i po przesiadce z MkIII 150KM była przepaść, świst turbiny i wciśnięcie w fotel powyżej 3tys obrotów było genialne. W TT ten silnik miał nawet 225KM, do tego tani w eksploatacji, trwały, mało czy wręcz bezawaryjny. Naprawy za drobniaki z portfela. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tommly 12133 #42184 Napisano 15 Stycznia 2024 W dniu 14.01.2024 o 01:48, Kierownik napisał(-a): Większość cywilnych aut ma około stówki pomiędzy nadkolami. Chyba Fordy dają kilka cm więcej. Przy dostawczakach posłużę się rozmarówką Stellantisa - najmniejszy model, czyli Berlingo, Combo, Rifter, Doblo mają 119cm. Większy Jumpy i pokrewne mają kilka cm więcej. Dopiero Jumper itp. mają powyżej 130cm. Właśnie miałem pisać o Partnerze/Berlingo, bo mam na stanie i tam faktycznie jest ~120cm w bagażniku, czasem wożę tablice o takich wymiarach. Więcej szerokości, to już większe dostawczaki. 0 ..."Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu"... Dan Brown Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kierownik 117 #42185 Napisano 15 Stycznia 2024 Mam osobowe Combo obecnej generacji w wersji osobowej, które czasem pożyczam od moich kaszojadów, żeby przewieźć coś z inwestycji na inwestycję. Chciałem oddać (całkiem nie tanie) palety po dachówce 120x120cm, nie weszły. Byłem świadom ryzyka, wiedziałem o tych 119cm między plastikami, łudziłem się, że realnie może będą miały "prawie 120". Przegrałem... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
trollu 730 #42186 Napisano 15 Stycznia 2024 fakt że VR5 kariery nie zrobił ale soundem to jeden z ciekawszych silników ever, 1.8t nawet z turbo wielkości wiadra nie brzmi tak jak 5 cylindrów. Kiedyś przy okazji prezentacji EVO VIII czy IX autor artykułu porównał sound R4 Lancera do boksera subaru - silnik lancera brzmi jak zarzynana koza przy pomruku STI. Tutaj tak samo, z 4 tłoków oprócz boksera show robi tylko wankel na 4 rotorach ogólnie cała filozofia VR jest ciekawa ale VR5 tak samo jak W8 nie trafił w gusta albo może do złej marki. Taki Bentley - ma W12 i gdyby zamiast V8 wrzucili W8, do tego VR6 to mieli by spójną linię silników. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
plszcto 969 #42187 Napisano 16 Stycznia 2024 to moja pierwsza zima z autem RWD od czasów dużego fiata i z przykrością stwierdzam, że niewiele się zmieniło. Niby opony zimowe, niby elektronika a jeździ się słabo. Dołóż do tego "zazdrosne" spojrzenia sąsiadów, że kiedy oni wyjeżdżaj z parkingu do pracy, a ty "nie musisz" (bo 15cm luźnego śniegu sprawiło, że się zakopałeś), czy podjazd pod niewielkie wzniesie z tańczącym tyłem i odechciewa się do auta wsiadać.Chyba, że coś źle robię.. może nie potrafię... jakieś rady?;-)) 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tommaso 2414 #42188 Napisano 16 Stycznia 2024 Nic nie poradzisz, systemy asystujące typu ESP uchronią Cię co najwyżej przed wpadnięciem w poślizg, ale trakcji oponom nie dodadzą, a nie pomaga fakt, że tył z reguły w autach jest gorzej obciążony. Do tańczącego tyłu można się przyzwyczaić, a nawet polubić, natomiast możliwość przejechania przez świeży śnieg jest chyba bardziej zależna od opon niż od rodzaju napędu. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Balansujący Na Osi 1158 #42189 Napisano 16 Stycznia 2024 Dla RWD po śniegu nie ma Dobrej Rady poza tym że delikatnie z gazem i rozpędzać się możliwie pod zniesienie z daleka. Mnie zdarzalo się też wyjeżdżać tyłem pod górkę jeśli normalnie już nie idzie ale mam też FWD więc nie muszę walczyć na siłę jak jest kiepsko. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
beniowski 8873 #42190 Napisano 16 Stycznia 2024 Ja pamiętam jak znajoma dostała ekstra służbowego Merca E lata temu. Pamiętam że miałem go nawet sobie obejrzeć. Dzwonię do niej i pytam się jak auto, a ona mi mówi, że już go nie ma (po 2 tygodniach!). Pytam się: jak to? A ona mi na to, że pojechała na weekend (była sroga zima wtedy) do domu do Pułtuska, wpadła w poślizg i wleciała do rowu. Nic się autu i jej nie stało, ale po weekendzie wymieniła tylnonapędowego Merca na przednionapędowe Audi 😂. 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tommaso 2414 #42191 Napisano 16 Stycznia 2024 To chyba kwestia kierowcy, ja zdecydowanie wolę auto RWD niż FWD. Te kilka dni w roku w śniegu, kiedy łatwiej jest z FWD nie rekompensują mi gorszej trakcji w pozostałe dni roku. Ale co kto lubi, wiadomo, że AWD jest tu najlepszym rozwiązaniem 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
bober5264 3983 #42192 Napisano 16 Stycznia 2024 Ja od kiedy mam awd juz nie chce innego Wysłane z mojego SM-S901B przy użyciu TapatalkaJa od kiedy mam awd juz nie chce innego Wysłane z mojego SM-S901B przy użyciu Tapatalka 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
trollu 730 #42193 Napisano 16 Stycznia 2024 7 godzin temu, Balansujący Na Osi napisał(-a): Dla RWD po śniegu nie ma Dobrej Rady poza tym że delikatnie z gazem i rozpędzać się możliwie pod zniesienie z daleka. Mnie zdarzalo się też wyjeżdżać tyłem pod górkę jeśli normalnie już nie idzie ale mam też FWD więc nie muszę walczyć na siłę jak jest kiepsko. RWD na wstecznym pod górę? Przecież odciążasz wtedy i tak lekką tylną oś. FWD z ciężkim silnikiem na przodzie fakt że lepiej rusza w kopnym śniegu i w RWD po prostu trzeba myśleć jak się jedzie i nie ładować się na pałę w zaspy itd. Ja od 10 lat jeżdżę RWD, FWD w tym momencie zimą dziwnie mi się jeździ, czuję że przód w zakręcie się nie słucha i jazda jest dla mnie nie pewna, RWD jest dużo bardziej przewidywalne. Jeśli koleżanka wyleciała Mercem z drogi - podejrzewam, że każdym innym autem by wyleciała, fizyki się nie da oszukać, jak się przeszarżuje to się wylatuje. Kumpel w zeszłym roku przesiadł się z FWD do AWD, po kilku dniach śniegu powiedział jedno - 4x4 dużo lepiej się napędza ale hamuje tak samo jak każde inne auto. Wielu o tym nie tyle zapomina co w ogóle nie myśli. Dzisiaj jadąc do pracy pewnie wyglądałem jak stereotypowy kierowca BMW - ale po prostu jechałem 90-100 w niezabudowanym gdzie reszta jechała 40. Wyprzedzałem same FWD, do rowu nie wpadłem. Zimówki mam wyprodukowane w 2022, to ich druga zima. Nie walczyłem z samochodem Po pracy bez problemu pod górkę na parking do sklepu, gdzie Audi A8 d4 miało jakby problem, może to przez to że miał "wielosezonowe" opony - na tyle zimówki a z przodu letnie Magia quattro wniosła go na górkę a dużym fiatem czy polonezem nie chciałbym jeździć - dawno temu kolega miał poloneza, tam to byle mniejsza górka czy zaspa i polonez bezradny niczym żuczek na plecach. Dawno temu wuj miał e34 520i, nie wiem czy poza ABS było coś jeszcze ale jazda w dzisiejszych warunkach to byłoby ciągłe pilnowanie samochodu i kontrowanie kierownicą 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Balansujący Na Osi 1158 #42194 Napisano 16 Stycznia 2024 Zdarzylo mi sie kilka razy ratowac tyłem FWD jak już po normalnemu nie jedzie. Są jeszcze łańcuchy ale nie chce się zakładać, chyba że nie ma przeproś ale ja nie lubię I s koda mi felg, pomimo że na zimę mam jakieś paści. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pechagto 1087 #42195 Napisano 17 Stycznia 2024 Docieranie nowego silnika: jakie macie doświadczenia w tym temacie? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TomcioMiki 69170 #42196 Napisano 17 Stycznia 2024 Godzinę temu, pechagto napisał(-a): Docieranie nowego silnika: jakie macie doświadczenia w tym temacie? W teorii powinny być dotarte 🤔🤔🤔 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
zielony.m 2130 #42197 Napisano 17 Stycznia 2024 W praktyce pierwsze 1500-2000 jeździsz na pół gwizdka, zmieniasz olej i ogień. 4 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TomcioMiki 69170 #42198 Napisano 17 Stycznia 2024 16 minut temu, zielony.m napisał(-a): W praktyce pierwsze 1500-2000 jeździsz na pół gwizdka, zmieniasz olej i ogień. Ooo too too too 😁😁😁 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pechagto 1087 #42199 Napisano 17 Stycznia 2024 46 minut temu, zielony.m napisał(-a): W praktyce pierwsze 1500-2000 jeździsz na pół gwizdka, zmieniasz olej i ogień. Trafiłem na opinie aby nie jeździć za długo z tą samą prędkością obrotową (przy motocyklu jakiś czas temu też miałem takie zalecenia), a szykuje mi się dłuższa trasa od razu, o tym nic nie słyszeliście? Jakaś miejska legenda? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
bober5264 3983 #42200 Napisano 17 Stycznia 2024 Ja o czyms takim nie slyszalem, ale kurkarurka, kupujesz auto do jezdzenia i zaleceniem ma byc nie jedz w trase? Tylko raz mialem nowe auto, pierwszy 1kkm przejezdzilem normalnie spokojnie, zmienilem olej i potem juz jezdzilem jak mi sie podobalo, auto smiga bezawaryjnie do dzis a ma juz 8 latWysłane z mojego SM-S901B przy użyciu Tapatalka 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach