Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest

Pogadajmy o samochodach :-)

Recommended Posts

Ja od lat jeżdżę dużymi autami przerobionymi na LPG i bardzo sobie chwalę... Przy rocznych przebiegach około 60 tysięcy km... 


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, maritimeeng napisał:

@rmickey

 

Ale to chyba nie do mnie - do mnie nie ????

Wiedziałem od początku, że 5.5 litra będzie palić od 15 do 25...

 

Nie pisałem personalnie tylko ogólnie. Ale gdybym pisał do kogoś w odniesieniu do jego wypowiedzi to, z tego co w tym wątku przeczytałem, to byłbyś jedną z ostatnich osób, do których bym kierował moje słowa :)

 

1 godzinę temu, rafi87 napisał:

Wątek spalanie był i będzie elementem rozmow motoryzacyjnych ;).   Bywa też tak, że  kogos stac  na paliwo,  samo w sobie, ale uwaza ze zbyt duzo pali takie czy inne auto w zamian za to co oferuje. 

 

To niech kupi takie, które mu będzie mało palić a nie narzeka, że pali dużo.  ????  Część potencjalnych "fanów motoryzacji" chciałoby kupić auto z mocnym silnikiem i mieć spalanie 6-8 l. Tak się nie da, jak się chce mieć pod stopą to trzeba te cylindry zalać odpowiednią ilością benzynki ???? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, rmickey napisał:

Przepraszam jak kogoś urażę ale to gadanie o spalaniu przy cenie samochodu 100 tys. plus strasznie mnie irytuje. Szczególnie jak ktoś kupuje auto z silnikiem powyżej 200 koni w benzynie. Jak kogoś boli 2, 3 czy 5 l więcej na setkę to niech kupi auto tańsze o 20 tys. a tą kasę przeznaczy na zwiększone spalanie (2 l więcej na 100 km to ok. 2500 zł więcej rocznie przy założeniu średniego przebiegu 30 tys. km rocznie). Jak kogoś stać na auto za 100 czy 200 tys. zł i płacze, że pali 15 l to już...a nie będę kończył.

Albo rybki albo akwarium. Jak się chce mieć banana i frajdę z jazdy to częstsze odwiedziny stacji nie powinny boleć. A jak ma być oszczędnie to 1.6 w dieslu, no max. 2.0 jak u kolegi w Skodzie powyżej, a nie V8, V6 czy 2.0T w benzynie. 

Masz prawo wyrażać swoją irytację na głos - to jest forum publiczne ;)

 

Tak - mam powyżej 200KM pod maską. Na moje szczęście i ku Twojemu pewnie zadowoleniu - w dieslu. Bardzo oszczędnie... :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, mario1971 napisał:

Masz prawo wyrażać swoją irytację na głos - to jest forum publiczne ;)

 

Tak - mam powyżej 200KM pod maską. Na moje szczęście i ku Twojemu pewnie zadowoleniu - w dieslu. Bardzo oszczędnie... :lol:

 

I tylko pytanko dodatkowe: jakie roczne przebiegi robi ten Twój Mieczysław?

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, maritimeeng napisał:

 

I tylko pytanko dodatkowe: jakie roczne przebiegi robi ten Twój Mieczysław?

Ok. 25K km. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, mario1971 napisał:

Ok. 25K km. 


To nie wiem, czy był sens kupować z silnikiem od traktora. Zwłaszcza jak robisz krótkie przeloty (najgorzej zimą). Aczkolwiek nie wiem jakie benzyny wkładali do Twojego modelu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
16 minut temu, maritimeeng napisał:


To nie wiem, czy był sens kupować z silnikiem od traktora. Zwłaszcza jak robisz krótkie przeloty (najgorzej zimą). Aczkolwiek nie wiem jakie benzyny wkładali do Twojego modelu.

Benzyna trochę ponad 200KM kosztowała ok. 30k PLN więcej. Ja wybrałem silnik 170KM w dieslu + chip podnoszący moc do 207KM i moment obrotowy do 460Nm. 

Wyszło taniej przy tej samej mocy no i oszczędniej na spalaniu :)

Edited by mario1971

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, mario1971 napisał:

Benzyna trochę ponad 200KM kosztowała ok. 30k PLN więcej. Ja wybrałem silnik 170KM w dieslu + chip podnoszący moc do 207KM i moment obrotowy do 460Nm. 

Wyszło taniej przy tej samej mocy no i oszczędniej :)


Rozsądny wybór. 
Niestety odeszli od fajnych silników benzynowych na rzecz malutkich turbo benzynek - popierdułek ????

A jakaś duża i mocna benzyna - to znów horrendalne koszty zakupu...

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, maariusz napisał:

Jezdzilem raczej spokojnie, bez korkow. Trasa podmiejska. Jadac przepisowo na trasie 90kmh spalanie wyniosilo ok 9-10l. Mimo wszytko dużo jak na 2l.

Ale mało, jak na 300+ koni. Wszystko ok. Jak się ludziska naczytają "propagandy" z ulotek to później zdziwienie. Ciężko też porównać trasę "podmiejską" z inną podmiejską. Najlepiej porównać z innym autem, którym jeździmy na codzień i z konkretną trasą. 

Mi zdarza się trasę miejską zrobić z wynikiem 8 ale i 12-13... I to każdym autem do 2 litrów w benzynie, jakim jeździłem. Jak koledzy piszą...  Cudów nie ma. 

Silniki 2.0 300KM nie palą 6,5.

Trzycylindrowe 1.2 120KM nie pali w mieście 4l tylko bliżej wyniku 2.0 wolnossącego o tej samej mocy itp. Itd.

"Mamusię oszukasz, tatusia oszukasz, ale natury nie oszukasz..."

:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, maariusz napisał:


Jezdzilem raczej spokojnie, bez korkow. Trasa podmiejska. Jadac przepisowo na trasie 90kmh spalanie wyniosilo ok 9-10l. Mimo wszytko dużo jak na 2l.

Dużo, to paliła mi RAV4 2.0 Pb - 14,5-15l na 100km, no ale tam był stały napęd 4x4 :)


..."Wszys­tko jest możli­we. Niemożli­we po pros­tu wy­maga więcej cza­su"... Dan Brown

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
21 godzin temu, maariusz napisał:

Koledzy, czy ktos z was ma moze Volvo V60 T5/T6 i moglby podzielic się opinia odnosnie tego auta.
Zastanawiam sie nad nim, ale dotychczas kompletnie nie mialem kontaktu z autami Volvo.
Jazda probna b. przyjemna, wielkość auta generalnie OK, jedynie spalanie spore. Wyszlo mi ok 11l/100km - mowimy o wersji T6.

Tylko 11 litrów? V90cc (T6) pali 17-18 (średnia z 65k km).

Edited by Keniutek

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie troche tego obawiam sie. W korkach zrobi sie spalanie 15-16l, zasieg 300-350km. Czyli wychodzi, ze bede musial tankowac 1-2 razy w tygodniu. Jednak konkurencja jest sporo oszczedniejsza w tym przypadku.

Czy jestes zadowolony z V90? Miales jakies powazniejsze usterki?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Usterek brak (dziura w wężyku przy dolocie... ale to miałem chyba w 3 albo 4 Volvo już). Ogólnie przyjemne auto... choć sprawia wrażenie muła przy takich parametrach na papierze. Czasem dosiadam Stelvio 280km i wydaje się żwawsza.

Edited by Keniutek

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, tommly napisał:

Dużo, to paliła mi RAV4 2.0 Pb - 14,5-15l na 100km, no ale tam był stały napęd 4x4 :)

 

A od kiedy to RAV4 ma stały napęd na cztery koła? Tam jest haldex i tył dołącza się tylko gdy wykryje poślizg przodu.

Takie spalanie to masakra IMO.

 

Mam samochód z silnikiem benzynowym 3.0R6, moc ponad 300 KM, prawdziwie stałym napędem na 4 koła i spalanie średnie z 27 tys. km to 12,4. A jeżdżę dość dynamicznie, ponad połowa dystansu w mieście.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko zależy o której wersji RAV4 mowa. Chyba w pierwszej generacji był jeszcze stały napęd 50:50.

Ja jeździłem III z silnikem 2.0 benzyna i spalanie było absurdalne... nie dochodziłem do 15l ale 12l to była norma. Warto tutaj wspomnieć, że przy podobnym stylu jazdy avensis z 1.8 benzyna palił mi ok. 8l średnio.

Tak jak piszesz napęd dołączał się w razie poślizgu, był też przycisk na desce 4wd lock (50:50), tylko działał do 40km/h, potem napęd znowu był dołączany.

Biorąc pod uwagę to co auto oferowało i ile paliło, wyleczyło mnie na długi czas z SUVów.


Pozdrawiam,

Janek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
26 minut temu, vvv napisał:

Wszystko zależy o której wersji RAV4 mowa. Chyba w pierwszej generacji był jeszcze stały napęd 50:50.

Ja jeździłem III z silnikem 2.0 benzyna i spalanie było absurdalne... nie dochodziłem do 15l ale 12l to była norma. Warto tutaj wspomnieć, że przy podobnym stylu jazdy avensis z 1.8 benzyna palił mi ok. 8l średnio.

Tak jak piszesz napęd dołączał się w razie poślizgu, był też przycisk na desce 4wd lock (50:50), tylko działał do 40km/h, potem napęd znowu był dołączany.

Biorąc pod uwagę to co auto oferowało i ile paliło, wyleczyło mnie na długi czas z SUVów.

Mierzysz wszystko jedną miarą, czy miałeś ma myśli Toyotę?

Edited by mario1971

Share this post


Link to post
Share on other sites

RAV4  I gen i II gen  ma stały napęd. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Tommaso napisał:

 

A od kiedy to RAV4 ma stały napęd na cztery koła? Tam jest haldex i tył dołącza się tylko gdy wykryje poślizg przodu.

Takie spalanie to masakra IMO.

Od początku produkcji, w jedynce był stały napęd 4x4 nie rozłączany.


..."Wszys­tko jest możli­we. Niemożli­we po pros­tu wy­maga więcej cza­su"... Dan Brown

Share this post


Link to post
Share on other sites

Macie racje, starszych wersji nie znałem.

Co nie zmienia tego, że spalanie tego dychawicznego silnika wolnossącego jest koszmarnie wysokie.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

mario1971 Jeździłem Ravką 10lat temu, więc dużo się zmieniło, ale mały uraz został mi do teraz ;)

Osobiście najbardziej zraziło mnie spalanie, mając podobnej klasy sedana spodziewałem się różnicy ok. 1-2l/100km. Nie ma co tego przekładać na obecne realia bo jednak samochody bardzo ewoluowały, w tym segment SUV.

 

W moim przypadku przednionapędowy SUV ma więcej wad niż sedan/kombi: spalanie, zasięg, szumy na autostradzie, dynamika, mniejsza prędkość maksymalna, inaczej zestrojone zawieszenie. Wiele z nich wynika po prostu z budżetu, inne ze sposobu użytkowania, ostatnio rozważałem q3 sportback, ale byłoby właśnie w wersji 150KM z przednim napędem, dlatego zdecydowałem się na a4.

 

BTW. Mój dealer i leasing nabrali wody w usta. Auto zamówione w styczniu, miało być w kwietniu, w międzyczasie wiadomo co się stało i tak się nie odzywają, a ja też nie mam serca ich ścigać.

 

Mimo to dalej marzy mi się SUV na drugie auto ;)

 

 

 

 

 


Pozdrawiam,

Janek

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, vvv napisał:

Jeździłem Ravką 10lat temu, więc dużo się zmieniło, ale mały uraz został mi do teraz ;)

No ja też gdzieś coś koło tego :) Miło wspominam to autko, bo było strasznie pocieszne i dziarskie, lekkie, szybkie, a do tego zwinne, wszędzie wjechało. Niestety praktycznie brak bagażnika i to spalanie to były bolączki, . Plusem dodatnim były jeszcze ściągane oba szyberdachy, ech to były czasy ????

 

05p.jpg


..."Wszys­tko jest możli­we. Niemożli­we po pros­tu wy­maga więcej cza­su"... Dan Brown

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jeździłem nowszą generacją, nie miała już tych zalet co Twoja ????

O taką przed liftem:

DRZWI-LEWE-TYL-TOYOTA-RAV4-III-06-1E0

 


Pozdrawiam,

Janek

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, vvv napisał:

Jeździłem Ravką 10lat temu, więc dużo się zmieniło, ale mały uraz został mi do teraz

Sporo się zmieniło od czasów RAVki 1-ej, czy drugiej generacji. Dzisiaj suvy nie ustępują osobówkom. I jeśli miałbym wybierać między kombi a SUVem to wybrałbym to drugie. Podobna, praktyczność na codzień. Podobne prowadzenie, spalanie... (Może nieco większe, ale bez tragedii...) Wygodniej wsiąść, zapakować się. Nieco dalej w las wjedziesz. 

Co do komfortu i wyciszenia... Różnicy nie widzę. Wszystko zależy od jakości wykonania.

Chyba, że oczekujesz wrażeń sportowych to tutaj raczej SUV nie przegoni osobówki.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego zawsze jest tak, że gdy twoje auto już wie, że idzie "do ludzi" to zaczyna się wszystko w nim psuć... ech... Zespół zaworów skrzyni biegów ogarnąłem, wymieniłem piasty przednie, obie półosie kompletne i jeszcze wałek pośredni półosi prawej... teraz zapaliły się kontrolki ABS ESP BAS i BRAKE... ale idzie do ludzi i już...


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, kiniol napisał:

Dlaczego zawsze jest tak, że gdy twoje auto już wie, że idzie "do ludzi" to zaczyna się wszystko w nim psuć... ech... Zespół zaworów skrzyni biegów ogarnąłem, wymieniłem piasty przednie, obie półosie kompletne i jeszcze wałek pośredni półosi prawej... teraz zapaliły się kontrolki ABS ESP BAS i BRAKE... ale idzie do ludzi i już...

Miałem podobnie w Seacie Toledo. Jak przyjechał klient po odbiór auta, to pech chciał, że akurat wtedy zapaliła mi się kontrolka silnika (robiła to tylko przy dużej wilgotności, i to wg własnego uznania :huh:)...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.