Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest

Pogadajmy o samochodach :-)

Recommended Posts

Dla mnie, skoro mówimy w kategoriach  prestiżu motoryzacyjnego,  prestiżowe byłoby posiadanie zadbanego  Mercedesa 126 SEC. Dla kogoś innego będzie to  wspomniana nowa Octawia czy 5 letnie Bmw, subiektywne odczucia. Jeszcze się zmienia pogląd, gdy w między czasie będzie zmiana modelu i auto 3 czy 5 letnie, jeszcze mechanicznie i rocznikowo świeże, modelowo już stare, produkowane od blisko dekady.

 

 

 

Tak :)

Amerykański downsizing

Z wolnossącego 5.0 na doładowane 3.5 ( 5.0 nadal oferowane), w Europie z 2.0 na 1.4 :-).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gustaw Ty chyba montujesz gaz, ze tak sie uczepiles tego tematu.

 

Chcesz to sobie jezdzij na tym lpg i bentleyem.

 

Ile silnik wytrzyma km na lpg powiedz mi?

 

I co najwazniejsze!!!

W ktorym miejscu napisalem, ze tankowanie benzyny jest prestizowe!!!

 

 

Tematyka autogaz to moje hobby z którego wyrosła firma, w której wykorzystuję wiedzę jakieś sto razy większą niż o zegarkach, które również uważam za swoje hobby.

 

Zadam pytanie inaczej, dlaczego Ciebie boli tyłek, że ktoś kupi sobie za cenę nowego kompakta marki budżetowej auto 5- letnie klasy wyższej lub 7-letnie klasy luksusowej i zrobi konwersję na LPG?

 

Dalsza utrata wartości jest mniej więcej zbieżna z utratą ww. kompakta, części i materiały będą droższe ale LPG tańsze niż benzyna do kompakta. Wymagany budżet całkowity będzie bardzo podobny. Więc w czym widzisz problem?

 

Tak jak StaryWilk pisze - gdy po paru latach wchodzi nowy model to części do poprzedniej generacji tanieją.

 

Trwałość na LPG - przy dobrej, bezbłędnie założonej, idealnie wyregulowanej i regularnie przeglądanej instalacji trwałość głowicy jest podobna jak na benzynie, np.trwałość łożyskowan wału korbowego na LPG może być wyższa. Rekordowy w historii naszej firmy przebieg auta które jeździ na instalacji od nas to VOLVO 850 z przebiegiem natenczas około 750000 km.

 

Mam wrażenie, że Twoje stanowisko zdeterminowane jest niewiedzą i powielaniem mitów.

 

Jeśli będziesz uprzejm - odpowiedz proszę na moje pytania, z wcześniejszego posta również.

Edited by gustaw6666

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale nie porownuj starego wolnossacego 850 do nowych naszpikowanych elektronika, turbinami i innymi badziewami silnikami, ktore same z siebie nie dozyja polowy tego co przezylo te volvo.

 

Odpowiadam na Twoje pytanie:

Bardziej prestizowe bedzie 5 letnie bmw 530.

 

Tylko kwestia oplacalnosci co komu bardziej sie kalkuluje jest podejsciem indywidualnym.

Edited by overrange

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, Overrange. A drugie pytanie?

 

Pełna zgoda co do trwałości niegdysiejszych i dzisiejszych napędów. Przy czym te nowe też wytrzymają tyle samo, niezależnie czy zasilony benzyną czy dobrą instalacją LPG.


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Passero

Nie mam nic do LPG i nie moja sprawa, co kto robi ze swoim autem. Trafia do mnie niewątpliwa oszczędność i moim zdaniem jest to jedyny argument za. Natomiast dorabianie do tego ideologii i zestawianie w jednym zdaniu słowa "gaz" i "prestiż" to delikatnie mówiąc nieporozumienie. Nawet najbardziej prestiżowy samochód po konwersji na LPG traci baaaardzo dużo ze swojego prestiżu. Moim zdaniem po prostu oszczędzanie jest, z natury rzeczy, mało prestiżowe. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i zawarłeś Clou w ostatnim zdaniu. To prawda. Oszczędzanie nie jest prestizowe. Tak samo jak bardzo prestiżowe jest przypalanie cygara studolarowymi banknotami.

 

Idąc tym tropem - czyli jednak jeśli LPG zmniejsza prestiż - to benzyna go zwiększa! Tak? Brawo.

 

Overrange, pytałem jaki jest problem w konwersji 5 letniego auta wyższej klasy, prestiżowej marki, zakupionego w cenie nowego kompakta budżetowej marki? Która to konwersja praktycznie wyrówna wymagany miesięczny budżet na jedno i drugie auto.


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Passero

Nie @gustaw666, upraszczasz... z premedytacją ;)

To nie było do Ciebie adresowane, więc nie odbieraj tego osobiście, choć moim zdaniem masz zbyt emocjonalny stosunek do gazu :)

Nie mam nic do oszczędzania, sam staram się oszczędzać, choć różnie mi idzie ;)

Mam nadzieję, że doskonale wiesz, że pomiędzy oszczędzaniem, a przypalaniem cygara studolarowymi banknotami jest jednak pewna przestrzeń na prestiż.

I nie, benzyna nie zwiększa prestiżu, ale konwersja na LPG w luksusowym samochodzie go obniża, choćbyś nie wiem jak się tutaj "gimnastykował" ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co prawda, to prawda. Miałem kiedyś punto I w gazie. Prestiż tego wozu poleciał na dzielni na pysk;))

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Passero

Fortuny nie biorą się z rozrzutności ;)

 

Pełna zgoda, tylko po raz kolejny będę się upierał, że jednak mylicie prestiż z rozrzutnością ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fortuny nie biorą się z rozrzutności ;)

No tak. Kilka dni temu w jednym z drozszych polskich hoteli widzialem ekipe przez trzy dni wynoszaca jedzenie ze sniadania. Na innych posilkach ich nie widzialem. Przyjechali najnowsza x5. Tak sie zbija fortuny...

pier**le, wole byc dalej biedny.

Niektorzy sie troszke w tej oszczednosci pogubili i ja tym otwarcie gardze

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście, że przejaskrawiam i to celowo - aby unaocznić utopię takiego rozumowania.

To logiczne - jeśli jeżdżąc Cayenne na gaz tracę część prestiżu (co uważam za nieprawdę)- przesiadajac się do Cayenne na benzynę - prestiż zyskuję. Proste.

Kupując auto na prąd zyskujemy prestiż używania czystego auta. A przy okazji każdy kilometr jest tańszy.

Podobnie można podejść do tematu LPG - też jest to paliwo dużo czystsze od oleju napędowego i gazu ziemnego, czystsze również od benzyny. Cały witz polega na tym aby go idealnie dawkowac.

 

Ciekawe jak będziecie za jakiś czas opiewac prestiż jazdy na benzynie lub dieslem, gdy w Europie wyroi się mnóstwo przykładów miast gdzie do centrum będzie można wjechać tylko na prąd lub na gaz...:)

Edited by gustaw6666

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No wlasnie czystosc gazu jest wartoscia nie do przecenienia. Jakby do ogolnej swiadomosci dalo sie przemycic, ze jezdze na gazie nie dlatego, ze jestem dziadem tylko dlatego, ze jestem swiadomy ekologicznie to by bylo miodnie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś chciałem nieść w firmie kaganek oświaty i lansować zamiast czarnych - soczyście zielone korki do wlewu gazu. Jako ekologiczny wyróżnik. Jakie to szczęście, że to był przelotny pomysł.

Inna sprawa, że jesteśmy na rynku znani z tego, że montujemy pełny wlew pod klapką wlewu benzyny tam gdzie wg. ogólnej opinii się nie da.


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozytywne pozycjonowanie gazu nie wystarczy ( eko) - mit McQueena i innych z benzyną we krwi jest nadal silny... Poza tym tak długo jak będzie to niefabryczna konwersja - "prestiż" będzie spadał. I teraz najważniejsze zagadnienie - najwięcej złóż gazu na świecie ma Rosja, reszta krajów ma tyle mniej że lwią część woli przeznaczyć na rezerwy energetyczne. Najpierw zużyje się złoża ropy a później zobaczymy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Passero

Poza tym tak długo jak będzie to niefabryczna konwersja - "prestiż" będzie spadał. 

@desmo dotknął sedna sprawy…bo właśnie ta "niefabryczność" jest największą przeszkodą w "wejściu na salony" ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gustaw jak pisalem wyzej w moim przypadku to nie przejdzie, a to z prostego wyjscia.

 

Uzytkuje auto sluzbowe 2.0d 163km.

Robie miesiecznie od 4 do 7kkm. Rocznie daje to srednio piszac ok 60-70kkm.

Auto na 4-5 lat. Po 5 latach powinno miec 300kkm. Przy zbiorniku 70l i spalaniu 5-6l mam zasieg 1200-1400km.

Do tego jest to auto w sedanie. Nie zrezygnuje z kola zapasowego na poczet gazu. A butla zajmie mi za duzo miejsca. Kombi- jeszcze nie dla mnie.

 

Bmw 5 letnia na wstepie przy zakupie bedzie miala ok 200kkm. Po kolejnych 5 latach okolo 500kkm. Do tego butla zajmie mi pol bagaznika.

 

Prywatnym autem jezdze w granicach 15-20kkm rocznie.

 

Kupujac auto za ok 100tys do celow prywatnych kupilbym je na rok gora dwa. Otoz nie chce pchac sie w kredyty by jezdzic autem kilka lat, a na dzien dzisiejszy nie stac mnie byc 5 letnie bmw po roku stracilo mi na wartosci 20tys, a po 3 latach 30tys. Wiec jak widzisz nie jest to samochod dla mnie.

 

Samochod sluzbowy jaki uzytkuje to C5 z hydroactive, ktore komfortem tlumienia bije 5tke na glowe ;) wiem prestiz nie ten, osiagi nie te, jakosc nie ta ale przy spedzaniu takiego czasu w samochodzie potrzebuje duzy zasieg na zbiorniku, komfort i pelen bagaznik gdyz czesto jezdze nim w trasy nie sam.

 

Takze jak sam widzisz ciagle pisalem, ze w moim przypadku nie sa to auta dla mnie.

 

Moj prywatny ma 10 lat i za rok moze straci na wartosci 5tys albo i nie, a na taka strate wartosci na dzien dzisiejszy mnie stac!

 

Do tego pali mi od 7 do 11l pb :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie pamiętam tego modelu u nas ale widząc klapkę na 99,9 procent byśmy dali radę. W przypadkach gdy się nie da inaczej - stosuję odwrócona logikę - jest dokręcany ale mieści się pod klapką i wtedy odkręcasz go tylko raz na dwa miesiące aby odsłonić wlew benzyny i jej dolać.


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak. Kilka dni temu w jednym z drozszych polskich hoteli widzialem ekipe przez trzy dni wynoszaca jedzenie ze sniadania. Na innych posilkach ich nie widzialem. Przyjechali najnowsza x5. Tak sie zbija fortuny...

pier**le, wole byc dalej biedny.

Niektorzy sie troszke w tej oszczednosci pogubili i ja tym otwarcie gardze

 

Nie ma większego chama, gdy przyjdzie z łaty na pana.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.