Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Po Bieda

dzięki wielkie za wyczerpującą wiadomość! Zaraz będę jeszcze próbował podziałać.

 

Ogólnie to na necie chcę zamówić takie szkiełka bodajże firmy (?) Verlux

Miałem taką historię, że zamówiłem na Alle szkło do Sławy. Przyszło, a jakże, kilka milimetrów mniejsze. Po kontakcie ze sprzedającym, dosłał mi inne. Również niepasujące :) Po kolejnym kontakcie połapał się, że jakiś klient przegrzebał mu szkła i powkładał je losowo do różnych opakowań, więc podczas wysyłki była loteria. W końcu, za trzecim podejściem, otrzymałem właściwe. 

Możesz przejść się do jakiegoś majstra, umówić na serwis zegarka (o ile go nie robiłeś) i wymianę szkła, pewnie coś utargujesz i kłopot będziesz miał z głowy. A przy kilku sztukach to już można liczyć na ceny hurtowe. 

"Proszę pamiętać, że zdecydowane stwierdzenia, takie jak „wszystko”, „zawsze” i „bez wyjątku” rzadko mają zastosowanie w dziedzinie radzieckich zegarków". (Mroatman)

Opublikowano

Hahah no tak też bywa :) Aaa ja ogólnie też zamawiałem narzędzia itp., bo zabieram się za pierwszy serwis własnoręcznie :D 

 

U mnie w promieniu 30 km to jest ze 4-5 Zegarmistrzów, o których wiem, ale wiadomo jak jest.. trochę się boję oddać coś ładniejszego. Byłem u jednego, hah, za serwis brał z 25 zł, z wymianą balansu w Wostoku 2214 wziął chyba 35-40 :P Cena była super, ale patrząc na warunki pracy, paprochy na tarczy, wygiętą wskazówkę zrezygnowałem.. Jak wiadomo inny droższy nie musi znaczyć lepszy. 

 

Za parę dni pewnie zrobię tu spam w stylu "Pany pomóżta" :D Mam kilka złomków, ale nie wiem, który na pierwszy ogień.. Pewnie poleci Raketa 19 Jewels ...z datownikiem

Opublikowano

ja zaczynałem na chińskim buksiaku. Wiedziałem, że jak popsuję, to żadna strata.

"Proszę pamiętać, że zdecydowane stwierdzenia, takie jak „wszystko”, „zawsze” i „bez wyjątku” rzadko mają zastosowanie w dziedzinie radzieckich zegarków". (Mroatman)

Opublikowano

Dobry wieczór... powiedzmy  :rolleyes:

 

Jest sprawa.. Jak włożyć te szkiełka w koperty, o których pisałem wyżej... spróbuję delikatkie przeszlifować brzegi, ale to takie łatwe nie będzie chyba. Słyszałem, że takie szkiełka to często się ręcznie osadza... Czy w przypadku wyżej wymienionych dam radę? Może jednak od razu pajączka szukać? 

Opublikowano

Eee tam, pajączka sobie daruj bo na 95% plexa popęka. Starzy Indianie robią to tak: bierzesz kopertę w garść, wkładasz szkło z jednej strony na miejsce i dociskasz lekko kciukiem żeby się nie przemieściło, pazurem drugiego kciuka delikatnie podginasz rant szkła do wewnątrz po obwodzie żeby wskoczyło na swoje miejsce. Zamiast pazura można użyć np rantu plastikowej pincety. Powodzenia!

Opublikowano

Jak uszkodzisz szkło, to będzie strata rzędu 5 - 10 zł, czyli żadna. Gorzej, jeśli przy okazji porysujesz kopertę, więc musisz działać z wyczuciem. Szkło nie może być zbyt małe, bo będzie latało w otworze. Za duże z kolei się nie zmieści. Ponieważ, jak wspomnieliśmy, z reguły jest ono stożkowate, to dołem jest właśnie najszersze. Tak jak pisał wyżej @Odin, najpierw przymierz do otworu i spróbuj wcisnąć. Polecam ten numer z linijką, pensetą etc. - przykładasz szkło do otworu, jednym bokiem nawet wkładasz je do środka, a to co wystaje - przyciskasz jednocześnie palcem z góry i czymś twardym - poprzecznie w poziomie. Jeśli wyraźnie nie idzie - ułóż je poziomo na papierze ściernym i wykonaj kilka kolistych ruchów. Papier zbierze odrobinę krawędzi pleksy w najszerszym miejscu, a więc jeśli przedobrzysz, to szkło zrobi się zbyt małe (wtedy ostatecznie możesz osadzić je na klej). Z wyczuciem, powiadam. Jak masz wątpliwości, to idź z jednym szkłem do majstra i poproś o założenie, przyglądając się wykonywanym manipulacjom. To nie jest trudne. 

"Proszę pamiętać, że zdecydowane stwierdzenia, takie jak „wszystko”, „zawsze” i „bez wyjątku” rzadko mają zastosowanie w dziedzinie radzieckich zegarków". (Mroatman)

Opublikowano (edytowane)

Panowie z góry dziękuję za wsparcie i porady! 

 

Pierwsze szkiełko wsadzone na swoje miejsce :D Tarcza Wołny zyskała nowe oblicze, choć ja lubię te pajęczynki na szkiełkach  :rolleyes:

 

Oczywiście w tej bitwie bez rannych się nie obyło, porysowałem nowe szkło (wciskałem pod koniec kawałkiem gambitu, który wpadł mi pod rękę, ale to nie był jednak najlepszy pomysł) i kopertę (ekierką)  :lol:  :huh:  ale no... zategowałem. Ryskę na kopercie jakoś przeżyję, aż tak jej nie widać. NOS to to też nie jest. Pierwsze koty za płoty jak to mówią. 

post-95094-0-30753200-1581590875_thumb.jpg

post-95094-0-26643100-1581590891_thumb.jpg

post-95094-0-10252100-1581590904_thumb.png

post-95094-0-89564000-1581590911_thumb.jpg

Edytowane przez Beczka76
Opublikowano

No i to jest plus szkieł akrylowych. Demontujesz, bierzesz pastę polerską, szlifujesz - i masz nówkę bez rysek. A że już raz to robiłeś, to kolejny będzie bajecznie prosty - bo wiesz, że się da. 

"Proszę pamiętać, że zdecydowane stwierdzenia, takie jak „wszystko”, „zawsze” i „bez wyjątku” rzadko mają zastosowanie w dziedzinie radzieckich zegarków". (Mroatman)

Opublikowano

Obejrzałem kilka stron ze starymi Pabiedami i trochę poczytałem - szukając informacji o mechanizmie. Znalazłem informację że jest na nim data produkcji. Czy dobrze czytam że ten egzemplarz powstał w lutym 1955 roku?

b7036a3aa4cad5f4a34118747053a97b.jpg

Opublikowano

Czy jest tutaj ktoś, kto odnawia tarcze? Chodzi mi o pomalowanie na jednolity kolor aerografem.

"Proszę pamiętać, że zdecydowane stwierdzenia, takie jak „wszystko”, „zawsze” i „bez wyjątku” rzadko mają zastosowanie w dziedzinie radzieckich zegarków". (Mroatman)

Opublikowano

Trafił do mnie ładny krabik z zębami, sam na czterech nóżkach przyszedł. Ale, że pogoda jest nieciekawa, to się ubrudził i to bardzo. Kąpiel bym mu zrobił. Mechanizm z tarczą wyjmę, ale jak u licha wydobyć ring, żeby go nie uszkodzić? Podważyć gdzieś, pociągnąć? Nie chcę kąpać koperty z ringiem w środku, bo może tego farba nie przeżyć.

Opublikowano

Trafił do mnie ładny krabik z zębami, sam na czterech nóżkach przyszedł. Ale, że pogoda jest nieciekawa, to się ubrudził i to bardzo. Kąpiel bym mu zrobił. Mechanizm z tarczą wyjmę, ale jak u licha wydobyć ring, żeby go nie uszkodzić? Podważyć gdzieś, pociągnąć? Nie chcę kąpać koperty z ringiem w środku, bo może tego farba nie przeżyć.

On wchodzi luzem, pewnie się przykleił. Trzeba wyjąć werk, zdjąć szkiełko i od tej strony wepchnąć go do środka naciskając równimiernie z kilku stron. Przy zakładaniu zwróć uwagę na wcięcie w kopercie, gdzie powinien wejść wypustek ringu

TikTak TikTak - tylko 2 kalorie ;-)

MARIANEK :)

Opublikowano

A dalej w tym temacie: "zęby" też dają się wyjąć? Bo mi to wygląda na całość z kopertą.

"Proszę pamiętać, że zdecydowane stwierdzenia, takie jak „wszystko”, „zawsze” i „bez wyjątku” rzadko mają zastosowanie w dziedzinie radzieckich zegarków". (Mroatman)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.