Kusi moc tej wersji (4,9s do 100). Ładowarkę (nigdy nie widziałem ładującego się samochodu a są dwa miejsca) mam po drodze na parking strzeżony około 100 m od domu (1,59 zł/kWh), więc to chyba nie byłby problem. Poza tym nawet przy wolnym ładowaniu jakie ma ten model, mógłbym doładować co drugi dzień do pełna w ciągu około 3h. Koszt jazdy na prądzie porównywalny z jazdą na benzynie, ale dynamika i cicha praca elektryka to niewątpliwie atuty. Codziennie do pracy i z powrotem, łącznie około 30-40km. Oczywiście tańszy prąd z domowego gniazdka u mnie odpada, przynajmniej w najbliższych latach. Rozsądek mówi lepiej brać MHEV-a w wyższej wersji PLUS, niż PHEV-a w wersji CORE, ale za to Polestarem. Jutro pierwsza jazda z handlowcem, może mi się nie spodoba i... dalszy ciąg łamigłówki, ale już bez Volvo w roli głównej.
Z tego co wiem, nawet na samej benzynie w trybie hybrydowym nie pali dużo (do 8 l/100). Częściowo jazda po obwodnicy, poza centrum Łodzi, raczej bez większych korków.
No ale znajdź nowy samochód z 455 KM i 709 Nm w tej cenie. Autostradami nie lubię jeździć, czasami zahaczam o S14 z 10 km dziennie, ale nieregularnie. Przegląd 1800 zł, więc mimo wszystko taniej, niż w Lexusie (2500).