Żołnierze amerykańscy służą interesom USA. Żołnierze polscy służą również interesom USA (Irak, Afganistan), więc nie powinni ich wyzywać w NY. Ale nie zbaczajmy z tematu. Z nożem typu Ka-bar jest podobnie jak z bronią palną. Powinno przechowywać się skrycie, a jak już wyjmiesz to MUSISZ użyć (w celu dla którego powstał). Do innych czynności nadaje się średnio. Chleba nim równo nie ukroisz, masła też porządnie nie rozsmarujesz na kanapce. Do rąbania lepsza jest siekiera. Jak dla mnie, to tylko zabawka dla dużego chłopca. Odbyłem kilka dłuższych wypraw motocyklem po Europie i miałem ze sobą kilka noży, jak na przykład zaprezentowany powyżej Falkniven, nóż składany na klipsie w kieszeni i multitool. Ale najczęściej korzystałem z wyrobu Victorinoxa, ząbkowanego nożyka popularnie zwanego "pomidorkiem"