Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

renqien

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2070
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez renqien

  1. renqien

    Teorie spiskowe

    @Enkil przypuszczam, że to nie dotacje tylko rozliczenie kosztów. Wiesz, każdy szpital rozlicza usługi jak hotel czy dom wczasowy. To jest biznes, a klientem, wbrew temu co wielu z nas uważa, nie jesteśmy my, tylko NFZ który za nasze wczasy na oddziale płaci. Ktoś gdzieś pewnie stwierdził, że pacjent zmarły na COVID kosztuje więcej, bo żeby było wiadomo, że zmarł na COVID trzeba mu zrobić testy, a poza tym zachować wobec takiego pacjenta szczególne środki ostrożności. Statystycznie wyszło 800, to tyle z automatu doliczają. Nie to jest problemem, a fakt, że ktoś robi na tym przekręty. W tym wypadku szpital, żeby wyciągnąć więcej kasy z NFZ. Ja rozumiem, że niby w naszym interesie, żeby było więcej kasy na leczenie innych pacjentów, jednak nadal jest to conajmniej moralnie wątpliwe. Jak znam życie, tak jest nie tylko u nas. Po prostu, tak wygląda system finansowania lecznictwa. Jest mocno kulawy, ale innego nie mamy. Nie znalazł nikt lepszego sposobu rozliczania usług medycznych, jak opartego na statystyce. System jest na tyle wielki, a kasy na tyle mało, że każdy jak kołdrę która jest za krótka, ciągnie w swoją stronę.
  2. renqien

    Brąz i miedź .... :)

    Cholera, a mogłem pójść na fotografa, a nie na elektronika...
  3. renqien

    Brąz i miedź .... :)

    Uwielbiam patynę i ślad czasu na przedmiotach, ale ten, gdybym miał taki, czyściłbym regularnie. Świetnie wygląda w czystej formie. Bud mniód i orzeszki!
  4. Kto wie, może to już ostatnie promienie słońca w te wakacje...
  5. renqien

    Teorie spiskowe

    Panowie, a co powiecie na to, że w "najlepszym" momencie w jednym tylko szpitalu w Stanach zmarło jednego tylko dnia w poczekalni, jeszcze zanim zostało przyjętych i przebadanych prawie osiemset osób? Córka sąsiadki jest tam pielęgniarką i była przerażona. Szczerze? Nawet nie wnikałem w szczegóły, jakoś wolę nie wiedzieć, mniej się denerwuję Cieszmy się, że u nas wirus jest łagodniejszy, mamy lepszą opiekę medyczną, wszyscy noszą maseczki i przestrzegają reżimu sanitarnego, a ludzie mają silne organizmy i łatwo się nie dają.
  6. Warto do kompletu niejako, obejrzeć serial dokumentalny o roku 1968. To chyba miało tytuł "1968- rok który zmienił Amerykę" albo świat, już nie pamiętam. Warto spojrzeć na tę wojnę również z perspektywy właśnie tego roku i przemian, jakie się wtedy dokonały. Zabójstwo Kinga, Kennedyego, wybory prezydenckie, ruch studencki... Oj, dużo się działo w tym roku, warto to zobaczyć. Dużo się działo właśnie z przyczyny wojny w Wietnamie i dużo się działo właśnie z przyczyny wydarzeń politycznych w Stanach. Jedno bardzo wpłynęło na drugie i warto to zobaczyć. Wtedy faktycznie inaczej patrzy się na Wietnam.
  7. renqien

    Pilot watch fanclub :)

    One jeszcze kilka miesięcy temu w średnim stanie chodziły po 2500-3000zł, ale teraz dodrukowali pieniędzy i ceny poszły w górę. Na Chrono nie ma co szukać, bo tam jest jakiś absurd. eBay też nie lepiej, no może ciut, ale więcej "modyfikowanych" sztuk i większe ryzyko wpadki. Ja mam założony budżet do 3000-4000zł za ładną sztukę i wiem, że mogę sobie w uchu podłubać. Gdybyś kiedyś chciał kupować, to zwróć uwagę na uszy/ucha. One w tych zegarkach bardzo często się urywały na końcach i albo były skracane, albo dospawowywane. Często też są po recase, wymianie obudowy, odnawiane tarcze, inne mechanizmy bez grubej obsady kamienia nakrywkowego balansu itp. Niestety, te zegarki są bardzo często kombinowane i ja sam nie bardzo czasami wiem, czy dana sztuka jest prawilna, czy zbuk.
  8. Poszukaj również 5 (chyba) odcinkowego serialu na Planete+ Moim zdaniem troszkę dokładniejszy i chyba nieco bardziej obiektywny. A w tym na Historii będzie właśnie ujęcie z kompasem na ręku Erniego Cheathama. To bardzo znany wywiad. Nie jestem pewien, czy to nie właśnie on po skończonym ujęciu poszedł sobie, a redaktor zapytał, co pułkownik będzie teraz robił. Jeden z żołnierzy odpowiedział, że poszedł polować na Wietnamczyków. Takie miał hobby po godzinach, że siadał gdzieś na wzgórzu i strzelał do wszystkiego, co się ruszało. Chyba to właśnie jego dotyczyło, ale ręki nie dam sobie uciąć.
  9. renqien

    Pilot watch fanclub :)

    Może być ciężko, bo te zegarki ostatnio rzadziej się pojawiają i w cenach absurdalnych. No ale cóż, ostatnio wszystko, co ma Ω na tarczy albo jest w jakikolwiek sposób wojskowe, osiąga zwrotne ceny. Jak już będziesz szukał, to jest taki model (zdjęcie ukradzione od nas z forum): Sprawdź sobie w jakimś guglu, co to jest
  10. Ja w picclicku wpisałem waltham compass i mi wyszło. Jak dobrze poszukasz, to jeszcze oryginalny pasek do zegarka z epoki dostaniesz, a to czasem jest droższe i cenniejsze od samego kompasu, więc warto szukać i obserwować. Niektórzy sprzedawcy szaleją z cenami i walą po stówie i więcej, ale jak poszukasz dobrze, to wyrwiesz jak ja, za mniej niż pięćdziesiąt. Na szybko znalazłem chociażby https://www.ebay.com/itm/254697829723 Napisz do sprzedawcy, pogadaj, zaprzyjaźnij się i będziesz miał kompas Ooo, to nawet fajna wersja, bo drugowojenny. Nieco rzadszy, pasuje na paski około 17mm więc na typowego NATO z Wietnamu też wejdzie bez napinki. Bo właśnie... wszyscy wkładają te zegarki na 18mm, a te paski naprawdę miały 17mm. Co ciekawe, można jeszcze sporo oryginalnych NATO z tamtych lat kupić.
  11. renqien

    Brąz i miedź .... :)

    Aaaa właśnie! W pudełku jest jeszcze guma. Zupełnie o niej zapomniałem. Sprawdzę, co to za cudo. @porcelanowy dzięki za dobre chęci, ale to jest 22/20 i w dodatku oryginał, nie chcę dekompletować całości, bo mam wszystko co było od producenta. Jakieś papierki, pudełko, woreczek szmaciany i takie dziwne etui ze skóry węża strażackiego. Nawet naklejki ze szkiełka i dekla sprzedający wrzucił Mam wstępną koncepcję, żeby tymczasowo kupić coś w tym rodzaju: To taki ciemny granat wpadający w czerń, powinien pasować do tarczy. Ona, ta tarcza, jest taka ni to granatowa, ni to zielona. Pewnie kobiety mają na to jakieś określenie Na jakiś czas wystarczy, a potem poszukam wśród naszych forumowych krawców kogoś, kto mógłby uszyć coś zbliżonego do czegoś takiego: A w wolnej chwili wydziergam sobie jeszcze coś w klimatach paracord:
  12. Na wesoło, ząbkuje nam maleństwo:
  13. renqien

    Brąz i miedź .... :)

    Bo on po średnicy wielki nie jest, dlatego na łapie jakoś tam wygląda. To jakieś 42mm na 50mm L2L więc na moją rękę, która ma raptem 60mm średnicy jest OK. On jedynie w górę jest spory, bo odstaje na dwadzieścia kilka milimetrów, jak VIS który jest grubasem, odstaje tylko na kilkanaście. Wiesz, ja na codzień noszę vintage, więc przeskok jest olbrzymi:
  14. renqien

    Brąz i miedź .... :)

    Jeszcze chodził mi po głowie Andersmann ale to już nie moja półka finansowa. Też bardzo udany projekt. Aaaa.... no i dziś mam dzień brązu i miedzi: W sumie nie zegarek, ale też się nosi na ręku. Tylko rozmiar paska nie ten
  15. Jeszcze takie coś do niego dziś przyszło: noszone to było na tym samym pasku, co zegarek: i w oryginale wyglądało mniej więcej tak:
  16. renqien

    Brąz i miedź .... :)

    No fakt, proste uszy... Jakoś nie zwróciłem na to uwagi. Poza tym to grubas. Dwa centy grubości to chyba dużo. Nawet VIS przy nim to chucherko:
  17. renqien

    Brąz i miedź .... :)

    Chwilkę na niego polowałem, bo jeden z Anglii mi uciekł. To taki projekt z Kickstartera, który jakiś czas temu sporo namieszał, ale ja się obudziłem już sporo po tym projekcie. Ale udało się. Nówka sztuka, może raz czy dwa założona. Teraz tylko jakiś pasior, bo ten jest paskudny. Zdjęcia są jakie są, nie umiem pstrykać, nie mam czym i jest już ciemno, ale z grubsza oddają charakter zegara. Widać, że jest wielki, ciężki, odstaje i można nim komuś krzywdę zrobić. Fajnie, że to brąz, nie muszę na niego chuchać i dmuchać. Tu każdy ślad dodaje charakteru, a on i tak ma już go dużo, bo zdążył zrobić się mocno ciemny. W wieczornym świetle wygląda jak murzyn:
  18. To, że wjechała i zrobiła rozpierduchę, to jedno. To, że najpierw wspomagała, a potem się wypięła na ruchy wolnościowe Wietnamczyków, to drugie. Niestety, ta karta jest w historii Stanów Zjednoczonych niewątpliwie jedną z najczarniejszych. I masz pełną rację. Trzeba najpierw porozmawiać z Wietnamczykami, poznać ich punkt widzenia i ocenę, zarówno wtedy jak i teraz, z perspektywy czasu, żeby móc w jakikolwiek sposób się wypowiadać o Wietnamie. Oczywiście, mało kto mówi szczerze i otwarcie, boją się, ale w tym co mówią można złapać głębszy sens. Z resztą, w kwestii zegarków i ich zbierania polityka ma małe znaczenie. Ważna jest historia i to, że jest jej częścią. A czy po tej, czy po tamtej stronie, ma zdecydowanie zerowe znaczenie. Mam PRIM-a z LWP i jakoś mi to nie przeszkadza, że służył minionemu ustrojowi. Mam hitlerowskiego Zenitha i jest perełką w mojej kolekcji. Nawet gdyby na zegarkach były gapy, hakenkrojce, gwiazdy, sierpy i młoty, czy inne znaczki, to nie miałoby to dla mnie żadnego znaczenia emocjonalnego. Po prostu jest to część historii i tyle. Mam to szczęście, że jestem już z pokolenia powojennego i nie mam uczulenia na symbolikę. Co innego chociażby moja Babcia, która widząc symbole faszystowskie miała bardzo złe reakcje. Ja podchodzę już z większą rezerwą i spokojem.
  19. renqien

    Brąz i miedź .... :)

    Długo, bardzo długo zastanawiałem się nad brąziakiem. Z jednej strony fajny styl, z drugiej spory zegar, który na mojej wiotkiej witce będzie wyglądał głupio. Nic nie poradzę, brąz musi być duży. Jakoś te zwyklaki w brązie mnie nie przekonują. Gapiłem się, oglądałem ten wątek i coraz bardziej wsiąkałem. W końcu... wskoczyłem na głęboką wodę: Woda faktycznie głęboka, bo podobno 1000m. Gdzie ja tyle znajdę? Wzdłuż tyle nie przepłynę, a co dopiero w głąb Na witce jakoś leży: tylko trochę odstaje: Generalnie taki mega pancerna bestia z niego, ale w sumie całkiem łagodna.
  20. renqien

    Pilot watch fanclub :)

    Ojtam ojtam... Taka ciekawostka, że przez jakiś czas te zegarki, czyli Hami i CWC były robione równolegle, a potem CWC przejęło całą produkcję i trzaskało pod własną nazwą. To były ciężkie czasy dla Hamiltona...
  21. Ja tam jakoś bardzo dużo tych wojaków nie mam. Staram się wybierać po jednym z rodzaju zachowując zdrowy rozsądek przy zakupach. Ceny teraz są tak chore, że znalezienie czegoś ciekawego w sensownych pieniądzach jest bardzo trudne. Mam WWII niemieckiego Zenitha DH, amerykańskiego Elgina A11 z Australii, brytyjskiego Burena Dirty Dozen z początku produkcji czyli końca wojny, Wilhelminę i to w zasadzie z drugowojennych tyle. Poza tym jakieś nowsze, z lat siedemdziesiątych i to w zasadzie tyle.Większość ciekawych wojaków jest po prostu poza moim zasięgiem finansowym. A jeśli chodzi o współczesne reedycje, to zrobiło się tego tyle, że musiałbym worek kasy wywalić na reedycję każdego ciekawego zegarka. Bulova ma swoje, Hamilton swoje, Smiths dwa czy trzy modele i jeszcze cała masa innych. Przy zakupie stajesz przed dylematem, czy kupić reedycję, czy oryginał i zawsze wygrywa oryginał. Ja z resztą je po prostu noszę. U mnie nie ma świętości, że coś leży w gablotce i służy tylko patrzeniu. Każdy, nawet najdroższy i najrzadszy będzie ze mną łaził na łapie. Ten Hamilton też dziś cały dzień wędrował, paczki pakował, wysyłki robił... ma chłopak pracowitą emeryturę Oczywiście, żeby nie niszczyć śladów przeszłości będzie rzadziej wychodził, ale sorry, tyrać trzeba @Marak wojna wietnamska jest jedną z ciekawszych i trudniejszych politycznie. Naprawdę trzeba sporo czytać i starać się rozumieć co wynika z treści między wierszami, żeby mieć chociaż trochę poprawny ogląd sytuacji. Zwłaszcza, że i sytuacja polityczna na świecie była w tamtych latach bardzo skomplikowana i burzliwa, a to bezpośrednio wpływało na sytuację w konflikcie indochińskim. Myślę, że choć sporo już przeczytałem i obejrzałem, to nadal jestem na początku drogi do zrozumienia i całego konfliktu i pojedynczych epizodów. Niestety, bardzo dużo materiałów, filmów dokumentalnych i artykułów w prasie czy internecie jest stronniczych i nieobiektywnych. Wszyscy starają się wybielać jedną stronę i oczerniać drugą.
  22. Gooooodmoooorning Vieeetnaaaam!!! Niesamowita historia pozornie zwykłego zegarka https://zegarkiclub.pl/forum/topic/189159-good-morning-vietnam/ A przy okazji takie ło:
  23. renqien

    Nasze nowe nabytki vintage

    Pełną historię wrzuciłem tu:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.