No dobrze, teraz pora na prawdziwego vintage divera, jeszcze zanim absolutnie każda firma będzie takiego miała (bo na to się zanosi). Nereide miała być taka, ale rynek chyba ją wyprzedził i na dziś jest po prostu kolejnym dużym nurkiem (zresztą dobrym i wygodnym). Ale dziś karierę zaczęły robić modele bezpośrednio nawiązujące do lat 50. i 60., jak tudor Fifty-Eight, oris "65" albo mały diver rado. W takim razie moje sugestie na nowy model są następujące: średnica koperty 40 mm, wypukłe szkiełko, bardziej płaski od Nereide, sfazowany trochę od dołu, żeby ułatwić noszenie z paskiem NATO, bezel na chamskie 60 klików, boki koperty bardziej łukowate - jak historyczne roleksy albo współczesny tudor. Polerowana stal. Lity dekiel, na deklu wizerunek galery dożów weneckich, nazwa w związku z tym oczywiście Bucentauro.