Czy kupując zegarek, nadajesz nadgarstkowi specjalny kształt, dostosowany do formy nowego czasomierza? I czy robisz to chirurgicznie, czy stosując masaż tybetańskich mniszek?
To takie urządzenie do elektryzowania płyty, niekiedy nabierała takiego ładunku, ze konia mogło kopnąć. Popularne w PRL zamiast zakupu kolejnego elementu sprzętu hi-fi, trudno dostępnego w handlu uspołecznionym. Miotełki robiły jakieś spółdzielnie, które potrafiły z plastiku cudów dokonać, i niedrogo. Moda szybko wygasła.