Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Sierżant Julian

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3087
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Sierżant Julian

  1. Sierżant Julian

    Wybór pióra.

    Nie zamierzam w dającym się przewidzieć czasie kupować nowego pióra, bo mam teraz Sheaffera Balance, starego Pelikana M250 i klubową Montegrappę, co mi zupełnie wystarczy do pisania. Nawiasem mówiąc, najlepiej pisze się Pelikanem, choć owszem, mógłby być odrobinę większy, więc rozważam w przyszłości wypróbowanie "czterysetki". Jednak jak już są narzędzia, pozostaje aktualne pytanie o atrament. Piszę najczęściej niebieskim Penmanem, którego mam butelkę, jednak wciąż aktualne jest zastąpienie tego nieprodukowanego od 20 lat atramentu możliwie dobrym ekwiwalentem. W związku z tym ciekaw jestem, czy ktoś wypróbował atrament Scribe Premium Indigo? Autorem kompozycji jest właśnie twórca Penmana i Scribe określany jest jako najlepszy zamiennik albo wręcz poprawiony zamiennik.
  2. Nic dziwnego, że nie używają logo Submariner, wyszło im logicznie, że to już byłoby naprawdę blisko konkurencji wewnętrznej.
  3. Mnie się w nim podoba, że pełni tylko połowę funkcji zegarka: odmierza czas (więc można go nazwać czasomierzem), ale już godzinę pokazuje dosyć umiarkowanie 🙂 Uważam, że wskazówki powinny być czarne.
  4. Młynarski w ogóle twierdził, że dla uczciwego potrzebne dwa.
  5. No coś takiego miałem na myśli. Uroczy człowiek:
  6. Prawdopodobnie wyglądam na kogoś, kto też ma nóż 🙂 Przypomniała mi się wypowiedź Churchilla na widok generała Claire Chennaulta: "Boże, co to za twarz. Jakie szczęście, że jest po naszej stronie".
  7. Byłem niedawno w Barcelonie i najgorsze, co mnie spotkało, to nadmierna opalenizna na plaży. Poza tym pinxtas nie gorsze niż w San Sebastian. Tytoń fajkowy sobie dobry kupiłem. Zegarek miałem, ale nie pamiętam, co to było. Chyba Squale. Ale możliwe, że nie jestem typem wiktymologicznym, strasznie wielki facet jestem, wiekowo też nie smarkacz, i chyba musiałbym pechowo trafić na jakiś wieloosobowy gang, żeby uparli się akurat na mnie, mając tysiące lepszych klientów. Zalety dwóch metrów wzrostu...
  8. SME V... Nie szczędzisz nas, waćpan...
  9. Zastanawiam się nad sprzedażą swojego SBGR 001. To tak uprzedzam, żeby nie było niespodzianki, jak się pojawi na bazarku 🙂
  10. On mi się podoba: klasyka, ale z polotem. Gdyby nie rozmiar, dla mnie za duży, to pewnie bym go miał.
  11. To jest faktycznie bezpośrednia inspiracja, myślałem nawet wcześniej, żeby zaproponować Baltic "Aquascaphe", również podobny do Fifty Fathoms, ale tak już ceny są wyższe, a rozmiar to historyczne 39 mm.
  12. Bardzo możliwe, ze wypuszczali wtedy rosyjskie zegarki pod własnym brandem, tak jak np. Sekonda czy Cornavin. Zresztą ten wygląda na prostszy projekt, może na oryginalnym werku sprzed rosyjskich modyfikacji.
  13. Ale ma też czarną do wyboru, jak powyżej.
  14. Co tam jest w środku, ZSRR jakiś własny mechanizm opracowało czy skopiowali/odkupili Szwajcarów?
  15. No faktycznie w sumie tandeta, nawet do 100 000 razem nie dochodzi (chyba że ze wkładką). Trochę wstyd, niech chłop się ogarnie i szybko przerzuci na takiego Technicsa SL-1000R, tam już sto tysięcy niewyjęte, jeśli dorzucić wkładkę za powiedzmy 25 patyków to już się robi poważnie 🙂
  16. No tak, a cena Blancpaina Fifty Fathoms z kolei urywa łeb...
  17. Niezły jest. Wygląda trochę, jak malowany olejno. Uszy gdzieś tam w kosmos wystają. Mocny zawodnik. Myślę że możesz nie donieść do pracy, bo np. gniazdo teleskopu się wyrobi i całość spadnie.
  18. Muzzy, jak rany, naprawdę masz taki sympatyczny zestawik? Wow...
  19. W takim razie może poszukaj tej limitki, wygląda po mojemu jeszcze lepiej:
  20. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Z całego sprzętu hi-fi, kolumny najbardziej nadają się do kupna z drugiej ręki, bo najtrudniej je "zużyć" (chyba ze jakiś przemocowiec spali tweetery). W sumie, jeśli głośniki nie są na resorach z niepowlekanej pianki, to mogą pracować bardzo długie lata. Miałem z drugiej ręki Spendory, miałem starsze Vienny, teraz używam kupionych z drugiej ręki Oper. Żadnych problemów, a cena dwa razy niższa od katalogowej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.