Powracając do tematu sprzed trzech miesięcy, nabyłem tego wspomnianego Seesterna, żeby się przekonać, jak to wygląda i jak robi. Zaanonsowałem go juz w nowych chińskich nabytkach (zegarki wysyłane są z HK). Tutaj w skrócie:
Jak widać, jest to bardzo typowy 62mas (poza napisami na tarczy zgadza się wszystko), plus niezła dekoracja na spodzie, której w oryginale raczej nie było. Sama dekoracja to miszmasz tego, co czasem daje u siebie Seiko (fala), plus element dodany przez Seesterna od siebie. Świadczy to o pewnych ambicjach marki i za 200 USD nie zdarza się często. Sama koperta 37,5 mm, bezel jakieś 38 mm (ząbki minimalnie wychodzą poza linię koperty).
Zegarek wykonany jest dobrze, chociaż nie powalająco, ale właściwie można się przyczepić tyko do ostrych niektórych krawędzi. Tarcza bardzo dobra, luma świetnie trzyma. Nawet teleskopy są szybkowymienne. Mechanizm oczywiście Seiko (NH35).
Po dwóch dobach odchyłka wynosi 8 sekund na minus, czyli 4 s/doba, co jest bardzo dobrym wynikiem. Zegarek przez ten czas nie był zdejmowany.
Bardzo fajny diver <40 mm. W dziedzinie kopiowania Seiko 62mas prawdopodobnie może do niego doskoczyć dwa razy droższa Armida (która też jest lepiej rozpoznawalną marką w świecie mikrobrandów, niż jakiś początkujący Seestern). Ale w tej kategorii cenowej konkurencja wśród niewielkich diverów ma dużo do pokazania i nie wiem, czy nie wybrałbym raczej wyjątkowo ładnego, francuskiego Le Forban Brestoise.