Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Sierżant Julian

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3087
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Sierżant Julian

  1. Prawdę mówiąc, oryginału tez bym nie chciał. Rzadkie paskudztwo.
  2. Komponenty ma przypuszczam jednak raczej z Rosji. Moonfish wygląda bardzo dobrze. Z mojego punktu widzenia są tylko dwie wady: nie ma wersji z czarną tarczą, a szara jest tak blado szara, ze (przynajmniej na renderach) prawie nie kontrastuje z niczym. Jeśli ktoś potrzebuje czytelnej tarczy, będzie wprost zmuszony kupić granatową wersję, nawet jeśli wolałby zegarek bez koloru. I po drugie: indeksy godzinowe. To nie są indeksy nurkowe, przypominają mi te, które mam w Squale Onda. Są bardzo ładne, ale znacznie mniej czytelne niż typowe (prostokątne w Seiko czy okrągłe Roleksach). To samo dotyczy cienkich wskazówek. Zdaję sobie sprawę, że to ma być tylko ładny desk diver, ale może ktoś wolałby kilka procent więcej tool. No i cena, cholera, ta Księżycoryba jest droższa od zegarków paru uznanych marek na szwajcarskich werkach, a znacznie droższy od zegarków na japońskich. Za 2/3 tej ceny mam Squale z ETA, za pól tej ceny powiedzmy Le Forbana z Miyotą. Seiko 62mas z linii Presage też jest nieco tańszy. To nie za dobrze rokuje. Pomimo to, gdyby preorder przewidywał zapłatę 50-50, zamówiłbym. Korekta: właśnie zobaczyłem, że czarna wersja też jest dostępna.
  3. Za duże na garniturowy. Kolor też niezbyt garniturowy. Taki sobie ładny EDC dla kogoś ze sporą łapą. Wybrałbym raczej takiego, niby taka sama koperta (a przynajmniej o tej samej inspiracji), ale 38 mm: https://monochrome-watches.com/basel-2013-redefining-a-classic-introducing-the-new-grand-seiko-44gs/
  4. Gayjust... Żartowniś jakiś, okazuje się...
  5. Taniej wyjdzie wyrzucić i kupić lepszą, moim skromnym zdaniem.
  6. Sierżant Julian

    Liczymy SDGMy

    007 jest prześliczny i wciąż żałuję, że musiałem go sprzedać. Gdyby szuje zrobili go o 2 mm mniejszy, wciąż byłby ze mną.
  7. Dal mnie bomba. A jak to jest z przenikalnością, metal to nie jest dobre środowisko dla fal rentgenowskich.
  8. W tym nowym jest chyba nietypowo: górne powierzchnie na poler, boczne na mat. Starszy cały na matowo. Poza tym na dwóch zdjęciach wydawało się, ze w nowym koperta nieco bardziej subtelna w uszach, ale ostatnie zdjęcie nie potwierdza różnicy. Crownguards jakby trochę inne i oczywiście żłobkowanie bezela zupełnie zmienione (to widać najbardziej). I powierzchnia bezela (wkładki) nie opada tak wyraźnie ku krawędzi a la Rolex.
  9. W tej sytuacji ja brałbym tylko Tudora BB58.
  10. One się dosyć mocno różnią charakterem: Omega to współczesny design, podczas gdy Tudor nawiązuje do klasycznych projektów, jest bardziej vintage.
  11. Ale tańszy, trzeba to docenić 🙂 Ceny Hublota są bezczelne, a te takie więcej normalne. BTW, jak już chcieli zmienić nazwę, to dlaczego tylko nie skrócili na Veneziano. I tak chyba powszechnie używano tego jako skrótu.
  12. Zegarek ładny, tylko skrótowa nazwa z polskiej perspektywy sprawia nieco zawadiackie wrażenie.
  13. Czy jest pewne, ze w tym okresie Longines nie stosował mechanizmów innych producentow?
  14. Fajne te koperty z octanu celulozy.
  15. Cóż, zamiast zmiany rozmiaru koperty zmienili markę. Można i tak. Zwykle zmiana nazwy marki lub utrwalonego na rynku logo firmowego oznacza, że firmie śmierć zajrzała w oczy i jest to ruch rozpaczy. Przeważnie też nowe logo jest gorsze, niż poprzednie. Poczekamy, zobaczymy.
  16. Trochę maniakalne to edizione-1. Poziom blingu już powyżej sufitu.
  17. Już lecę zakładać kolekcję. Właśnie na taki impuls czekałem. Może wezmę od razu te dwa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.