Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Sierżant Julian

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3070
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Sierżant Julian

  1. Ktoś chyba tam w dziale marketingu oczekuje, że kupię wszystkie te kolejne przybliżenia MAS-ów, jeden za drugim 🙂
  2. Toteż ja również nie lecę na Świętego, ale proszę, skubaniec patrząc na porównanie na filmie jeszcze w dodatku bezel ma bliższy prawdzie... Te reedycje Seiko są irytujące: najpierw trochę tak jakby MAS (tylko wielki i z innymi wzkazówkami), potem w zasadzie prawie MAS (odrobinę większy i drogi jak cholera), teraz taki trochę prawie MAS (trochę większy i z wyraźnymi niezgodnościami, podyktowanymi chyba złośliwością) i jednocześnie drugi (po SLA017) prawie prawie MAS, tylko za absurdalną forsę dotąd zarezerwowaną dla GS. Czy oni nie mogliby się zdecydować i produkować normalnego MAS-a w linii Marinemaster (obecnie linia "iks") oraz wywalonego w kosmos MASa w marce GS, i na tym skończyć?
  3. Swoją drogą to jednak irytujące (dla nabywców), że taki za przeproszeniem Święty Marcin produkuje impresję na temat 62MAS bardziej zbliżoną do oryginału, niż samo Seiko w swojej najnowszej reedycji. Z ramką dookoła datownika i z pojedynczym panelem lumy na godzinie 12 (a nie z oszczędnościowym złożonym z dwóch zwykłych godzinowych sklejonych razem).
  4. Hotel pod zagubionym alpinistą...
  5. Po trzech dobach od ustawienia sumarycznie spóźnił się o jedną sekundę. Wymiękam, dłużej nie sprawdzam. Co mi tam chronometry, skoro mam Grand Seiko.
  6. Podoba mi się więcej zegarków, niż mogę rozsądnie używać i niż mnie na to stać. W związku z tym staram się ograniczyć "kolekcję" do 3 sztuk: wyjściowy, roboczy i diabli wiedzą co. Ten ostatni kupiłem, bo mam dziecinne upodobania kolorystyczne i zamierzam go trzymać za wszelką cenę. Zresztą kojarzy mi się z bombkami na choinkę. Mam obecnie jeszcze parę sztuk innych, ale sukcesywnie je sprzedaję (niekiedy z żalem). Oto foty:
  7. "The products introduced on this page are fictitious products for April Fools’ Day. Note that neither the products themselves nor the awards exist."
  8. Tak nawiązując do dyskusji majtkjowiec-nie majtkowiec. Przypomniał mi się akapit z jednego kryminału z czasów PRL, gdzie nieetyczny docent, jak się później okazało morderca, dźwigał na przegubie "masywny zegarek ze skomplikowanym cyferblatem". Domyślnie w przeciwieństwie do uczciwych pracowników nauki (oraz do milicjantów), którzy na pewno musieli zadowalać się skromnymi Wostokami bez komplikacji. Już wtedy niektórzy musieli nie lubić Festiny 🙂
  9. Render tu jest koszmarny, na pewno oryginał będzie lepszy. Biała powinna być rewelacyjna tym bardziej, ze wreszcie rozmiar garniturowy.
  10. Też im wzrok siądzie z czasem, spoko 🙂
  11. Jestem nieco wstrząśnięty moim nowym GS. Przez pierwszą dobę (ustawiłem go wczoraj około 20) zrobił prawdopodobnie jedna sekundę do przodu. Albo i to nie, bo to już zwykłymi środkami trudno ocenić. Sprawdzę ponownie za trzy dni.
  12. A nie 42? Wydawało mi się, ze deklarują 42 mm. Oryginał miał bodaj 39.
  13. Mnie doliczyli VAT (bez cła). DHL Express. Owszem, zabolało, nie powiem.
  14. Na pewno powstaną firmy tuningujące, które zaoferują ramki 🙂
  15. 19 mm. To prawdopodobnie jakiś standard sprzed lat przeliczony z miar imperialnych, trzy czwarte cala czy coś podobnego. A koperta równo 37 mm. Na razie w uszy wetknąłem mu pasek zulu 20 mm, który poniewierał się w szufladzie. Czekam na zamówiony szary perlon 19 mm, a oprócz tego pewnie zamówię mu normalną skórę w Pipała Leatherworks. Bransolety nie wykorzystam z dwóch powodów, a właściwie z trzech: po pierwsze, zwykle źle mi się je nosi, po drugie, ma robić za wyjściowy a nie EDC, a po trzecie, ta, z którą go kupiłem i tak jest rozmiaru na kurzą łapkę najwyżej.
  16. Nie da się ukryć, ze w oryginalnym 62MAS ramka nie tylko była, ale też stanowiła mocno podkreślony element wizualny tarczy.
  17. Ponad wszelką wątpliwość taniej wychodzi dorobić.
  18. Kurka wodna, już sam bym sobie tę ramkę dorobił, w ramach nomen omen tuningu.
  19. Moje główne zegarki w tej chwili to TAG z połowy lat 80. i GS z połowy lat 90. Nie wiem, czy już można zaliczyć je do staroci (ale do produktów XX-wiecznych na pewno). W każdym razie noszę, oczywiście.
  20. No dobra, stało się. Dołączam do klubu, na razie na tymczasowym zawieszeniu, ale w najbliższym czasie znajdę lepsze:
  21. Aż mnie dreszcz przeszedł. Popatrzyłem na zegarek... jest ramka. Jakby nie było, musiałbym TAG-a wyrzucić przez okno, a pod oknem oczywiście już czekaliby ci prowokatorzy, żeby go przejąć. Jak w tych historiach o fałszywych policjantach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.