Zawsze mi sie podobal ale wymiary na papierze dawaly obraz sporego zegarka a chodzi mi po glowie cos wygodnego (czytaj: mniejszego) i bardziej casualowego a tu jednak sporo polerki.
Na zywo lezy swietnie, uszy sa ladnie podgiete w dol i bardzo dobrze sie uklada na nadgarstku. W wersjach na canvasie calosc jest na tyle lekka by spokojnie dac sie nosic na co dzien.
Czarny, ktory mierzylem (bo dwa inne dopiero co sie sprzedaly), dla mnie jest najslabszym wariantem, moja osobista klasyfikacja to zolty - petrol green - niebieski - czarny.
Wizualnie i jakosciowo tip top, mechanizm bardzo fajny (balans z krzemowym wlosem swobodnym), oparty na ile sie orientuje na ETA 2892-A2 ale mnie to akurat nie przeszkadza.
Bardzo mocny zawodnik i w kategorii jak ja to nazywam bling diverow, majac do wyboru 300m i Noramisa, bralbym Uniona - zwlaszcza teraz, kiedy Omega mocno odleciala cenowo.
Ciekawy jestem jak wypadloby porownanie Noramisa z nowym Aquisem na cal. 400, niestety u mnie w miescie nie ma zadnego AD Orisa wiec bede musial szukac gdzie indziej.