Trochę poboczny opis. Dalej zaintrygowany tematem sprawdziłem dokładniej. Mam cztery 200-metrowce (kwarce z koronkami, inne to G-shocki wskazówkowe bez koronek, ustawiane przez H-SET). W Swatch'u (serio WR200 m, SCUBA) sam wymieniam baterię, nie wymieniam uszczelki, ale nie cieknie przy "nurkowaniu" w basenie na 3-4 m, w pozostałych trzech wymienia baterię Zegarmistrz (celowo przez "Z"), czasem czekam na uszczelkę, która zawsze wymienia, czasem ma . Zawsze sprawdza szczelność. Płaciłem 50-60 zł. Kontrola na basenie na 3-4 m.
Ale pływam też pozostałymi z WR50 i WR100 i NIGDY nie miałem w nich rosy czy zapocenia.
Oszczędzania energii w baterii sensu nie widzę.
Ps. o ile wiem, na wałku koronki też są uszczelki, takie wyciąganie i wsuwanie też może je w końcu uszkodzić.
Ps.