Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Perpetuum Mobile

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    9353
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Perpetuum Mobile

  1. Bo Wy kupujecie porządne zegarki w porządnych sklepach. Ja w gratisie do zegarka dostałem raz jakiś pasek nato. 😥
  2. Coś już z tej kolekcji widziałem 👍, bo wątek "Brąz i miedź" przeglądam na bieżąco 😀 Tylko po cichu, bez wtrącania się, bo się nie znam. To jakoś nie do końca moja bajka, ale te pomysły wzornicze na swój sposób mnie fascynują.
  3. To dlatego, że moje uczucia do Zelosa są na razie platoniczne 😟. Jak chciałem kupić Swordfisha, to już nie były dostępne. Jak się niedawno pokazały (i to w świetnych cenach) to już miałem świeżo kupionego Phoibosa i nie potrzebowałem kolejnego nurka, bo niezbyt często mam okazję takie zegarki nosić. Do tego kilka zegarków ostatnio kupiłem i już nie chciałem przeginać. Podoba mi się Horizons GMT, ale blokuje cena. Podobnie z tym nowym modelem (Nova). Fajny, ale trochę drogi. Stąd moja frustracja, że nie chcą już robić takich zegarków jak Swordfish, czyli dobrych i tanich. Teraz robią dobre i... już trochę droższe. Ale nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa i wcześniej czy później mam nadzieję coś od nich kupić. Bo podoba mi się ich design i wykonanie. To wszystko prawda. Niestety największym winowajcą jest tu jednak europejski VAT. To podatek dużo wyższy niż w innych rejonach świata i dlatego mnóstwo produktów jest w Europie droższych niż na przykład w USA. ☹️
  4. Tego nie mogłem wiedzieć 😂 To już się wszystko w sprawie polityki cenowej wyjaśniło.
  5. Do tego SW i Zelos nie bawią się specjalnie w jakieś walutowe przeliczniki i 1 EUR = 1 USD 😁. Przy obecnym kursie walut to jakieś 17% różnicy. Phoibos przynajmniej się stara pokazać, że jest jakaś różnica między USD a EUR Wiem, że w Europie dochodzi VAT i musi być drożej, ale jak widać są tacy co chociaż trochę tę różnicę starają się zniwelować. Trochę się rozmijamy z postami pisząc jednocześnie 😁. OK, być może jakieś nieduże ilości tych bardziej popularnych modeli na SW też się pojawiają. Ale raczej późno i drogo. Swordfisha za 269 USD - przepraszam EUR 😉 raczej tam nie uświadczymy. Na razie zapowiadają, że pojawią się Treshery, w tym te wersje, które są już na stronie Zelosa wyprzedane. Więc pewnie masz rację.
  6. Dokładnie. Na SW jest tylko część oferty Zelosa. Ta część, która już długo Zelosowi zalega na magazynie. Nowości, czyli Zelos Nova nie ma.
  7. Zgadza się. Sprzedali w mgnieniu oka tourbillony to i te zegarki się sprzedadzą. Łososiowy zresztą już wyprzedany. Gdyby robili wyprzedaże za 50% jak CW, to sam bym pędził z kartą kredytową na złamanie karku po ten egzemplarz z "lnianą" tarczą i jeszcze pewnie po Horizons GMT. Ale Zelos tego nie robi, a w obecnej cenie mają już innych zacnych konkurentów. Lubię markę i podoba mi się design więc troszkę mi żal, że idą w stronę coraz droższych, coraz mniej dostępnych (dla mnie) zegarków. Do tego w przeciwieństwie do na przykład Deep Blue albo Phoibosa nie mają sklepu internetowego i dystrybucji w UE, więc opłaty celne jeszcze "dobijają" ich ofertę.
  8. Firma Girard-Perregaux jest właścicielem marki JeanRichard. I nie mam pojęcia dlaczego trzymają tę markę schowaną gdzieś głęboko pod kołdrą.
  9. Wtedy, to jest już prawdziwy wyścig zbrojeń 🤑
  10. Mam wrażenie, że to chyba taki standardowy przelicznik 😁 Dokładnie. To pięknie działa dopóki żona lubi Ochnika i Wittchena a my lubimy Longines... Jak żona lubi Louis Vuitton to już nie jest za dobrze 😂
  11. A gdzie kolorowa tarcza? Gdzie piękne, nasycone kolory? Gdzie bąbelki i ludziki z Lego? Gdzie przemyślana kompozycja? Gdzie chociaż jedno ziarenko kawy? 😭 Jak już wrócisz z tej rowerowej wyprawy, to sięgnij chociaż do archiwum i popraw nam humory jakimś Twoim klasykiem 🙏
  12. Nie tylko używanego! 😁 W epoce coronavirusa, nowiutkiego Eposa Originale 3437 (którego mam dzisiaj na ręku) w Kruku za tyle kupiłem 😁 Że nie wspomnę o lipcowej promocji Christopher Ward, gdzie pięknie wykonany C65 Trident Diver na Sellicie z manualnym naciągiem był do kupienia za jakieś 1750 PLN, czyli o połowę taniej niż Zelos! I jeszcze taka ciekawostka sprzed chwili dla podsumowania 😉
  13. Generalnie podobają mi się Zelosy, ale w tym modelu, kilku wersji kolorystycznych jakoś nie kupuję. Garniturowiec to garniturowiec. Tarcza z tego filmu chociaż sama w sobie piękna, to jakoś mi do garniturowca nie pasuje. Podobnie wzór meteorytowy. Nie można chyba bezkarnie przenieść wszystkich pomysłów z nurka do garniturowca. Wymiary (szczególnie grubość) są świetne. Mechanizm też świetnie dobrany, nakręcany ręcznie a nie automat. Tak jak powinno być, bo dzięki niemu zegarek jest cieniutki i lżejszy. Kształt koperty dla mnie też świetny i szklany dekiel. Jest oczywiście szafir 👍. Dla mnie ta wersja poniżej jest piękna i podoba mi się bardzo. Rewelacja. Z wersją kawową mam inny problem. Jest bardzo ładna, ale od razu nazwałem ją sobie "Pressage" 🥴 Przykro mi, ale od skojarzenia z Seiko nie da się tutaj uciec. No i pozostaje jeszcze kwestia ceny. To już nie Swordfish za mniej niż 300 USD. Z opłatami wychodzi jakieś 3,6 kPLN. Nie mówię, że to za drogo, bo inne zegarki na tym mechaniźmie też tanie nie są 😁, a tutaj jest mechanizm w wersji Top-Grade. Koniec końców to jednak spora suma za microbrand. Dużo drożej niż wspomniane Seiko (wiem, o różnych mechanizmach tutaj mówimy). Pomimo, że ten "lniany" bardzo mi się podoba, to w tej cenie raczej się nie skuszę. Chyba wolałbym podejście "Swordfishowe", czyli świetny design i wykonanie i skromniejszy mechanizm ale za to w dużo niższej cenie. No, ale skoro Zelos kilka tygodni temu, w parę godzin sprzedał swoje Mirage Tourbillon po kilkanaście tysięcy USD za sztukę, to chyba taki mają plan, żeby mierzyć w trochę wyższą półkę cenową i prestiżową niż to było dotychczas. I jeszcze jedno spostrzezenie. Koperta jest w całości szczotkowana. Trochę nietypowa decyzja jak na dress watch. Jednak garniturowiec to raczej polerka, a szczotkowanie bardziej pasuje do tool watch'a albo nurka.
  14. Dzisiaj w użyciu. [emoji3] Przez niego zmusiłem się do zakupu rotomatu. [emoji3061] Strasznie trudno na zdjęciu robionym telefonem uchwycić kolor tarczy, który bardzo się zmienia pod wpływem światła.
  15. Wczoraj była lekka profanacja, więc dzisiaj już garniturowiec niekontrowersyjny. [emoji3]
  16. Mowa o samochodach spełniających normę Euro 6c i 6d-TEMP (obowiązujących bodajże od września zeszłego roku) wykastrowanych elektronicznie i zaprogramowanych nie w celu optymalnych osiągów ale w celu spełnienia tychże norm.
  17. Nie wiem, nie testowałem. Łopatkami się prawie nie bawię. Natomiast to jest DSG, dwusprzegłówka. Jak jedziesz, to komputer analizuje czy będziesz raczej wrzucał wyższy czy niższy bieg i do tego już przygotowuje kolejną sekwencję zmiany w skrzyni i ustawia odpowiednio do tego sprzęgło. Jak naciskasz na gaz to przygotowuje się na wyższy bieg, jak w tym samym czasie redukujesz bieg ręcznie, to na chwilę zwyczajnie głupieje i krótką chwilkę trwa przeskoczenie na niższy bieg. To wynika z technologii DSG. Jak zmieniasz biegi zgodnie z przewidywaniami (algorytmami) komputera, to zmiana jest błyskawiczna i gładka, ale jak tylko się tej logice nie poddajesz, to dostajesz w zamian szarpane zmiany biegów robione z opóźnieniem. Chyba podwójne naciśnięcie gazu jest skuteczniejsze (kick-down), albo w ogóle przejście na ręczną zmianę manetkami albo lewarkiem. Moje doświadczenia z tą skrzynią na razie mówią mi, że o niebo lepiej współpracuje ona z silnikami benzynowymi (jeździłem zarówno 2-litrowym jak 1,5 litrowym benzyniakiem z turbo). Diesel 2.0 jest chyba najgorzej sparowanym z tą skrzynią spośród Volkswagenowskich silników. Tym niemniej to i tak jest o niebo lepiej niż na przykład benzynowa wolnossąca Mazda 6 z tradycyjnym automatem. O tej miesięcznej przygodzie chciałbym jak najszybciej zapomnieć.
  18. Myślę, że w ogóle zablokowali zliczanie głosów. O dłuższego już czasu jest cały czas ten sam wynik i nic się nie zmienia ani o głos:
  19. Taki „rusek” dzisiaj w pracy ze mną. Nawet się dobrze chowa pod mankiet. [emoji3]
  20. To co napisałem kilka postów wyżej elegancko działa. Sprawdziłem dzisiaj. Już kilkukrotnie. Dodatek do Mozilli, do zarządzania ciasteczkami. Nazywa się Cookie Quick Manager Mam mocne przekonanie, że głosowanie nie było na razie do końca uczciwe, więc trochę mi hamulce puściły.
  21. Mam taki fajny dodatek do Mozilli, do zarządzania ciasteczkami. Nazywa się Cookie Quick Manager i czasem się przydaje.
  22. Ten młodszy brat, przy tym starszym wydaje się taki trochę "napakowany" 😁
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.