Miałem w młodości kilkadziesiąt Tygrysów w biblioteczce, ale jak po studiach już nie wróciłem na stare śmieci, to moja mama „posprzątała” i było po Tygrysach [emoji23].
Nie widziałem wcześniej tego Formexa. Fajny. Od razu mi się skojarzył z tytanowym BOLDR Venture. I przy okazji, fajne tytanowe zegarki w dobrych cenach robi RZE.
Ja nigdy na limitki nie polowałem, więc raczej u mnie z nimi kiepsko. Po przeglądnięciu pudeł można uznać, że dwie „limitowane” [emoji6] sztuki u mnie się znalazły. Zelos Swordfish ma na dekielku numerację jako jedna z 200 sztuk. Podobnie Vratka Architekt.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.