To racja, tylko że nie każdy model tak ma. Kilka miesięcy wcześniej wchodziła na rynek nowa Skoda Superb. Jeżdżę taką od lipca zeszłego roku, chyba jednym z pierwszych egzemplarzy jakie trafiły do polskich salonów. Nie wszystko mi się w tym samochodzie podoba. Są rzeczy które mnie w drażnią, są takie które lubię, ale jedno mogę stwierdzić - problemów "wieku dziecięcego" w zasadzie nie było. Po Audi, które jest teoretycznie marką dwie półki wyższą, spodziewałbym się co najmniej tego samego poziomu dopracowania nowego modelu pod względem bezawaryjności. Zresztą poprzednie Audi A4, zastąpione w firmie przez nowe A5 też miało poważne problemy jakościowe. Włącznie z wymianą skrzyni biegów.
Podobnie Ople Insignia sprzed piętnastu lat, kupione zaraz po wejściu modelu na rynek, jeździły do serwisu bez przerwy przez całe pięć lat ich użytkowania. Cały czas z powodu problemów "wieku dziecięcego".