Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Perpetuum Mobile

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    9545
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Perpetuum Mobile

  1. Tak. W sumie to obie ważne role kobiece były fajnie zagrane. Chociaż zmieniający się wyraz twarzy Elle Fanning (Sylvie) podczas wspólnego występu Boba i Joan Baez był tak mocno zaakcentowany, że przypomniało mi się nieme kino, gdzie każda emocja była eksponowana przesadną mimiką. W filmie pojawiała się jeszcze dość grubymi liniami rysowana postać Johny'ego Casha. Gdzieś w streamingach też był niedawno jakiś film o nim. Muszę chyba odgrzebać, bo mnie Johny w sumie trochę zaintrygował.
  2. Z racji turystycznego charakteru wyjazdu poruszałem się głównie w kręgach kelnerów, recepcjonistów, sklepikarzy i wielonarodowego tłumu turystów oraz pasażerów wszelkich form komunikacji zbiorowej 😉. W turystycznych rejonach miasta, reprezentacja lokalnej społeczności z pewnością była dość specyficzna i niereprezentatywna dla całego tureckiego społeczeństwa. Zresztą ja o Turkach jako takich chyba ani jednego złego słowa tutaj nie napisałem, bo cały ten podróbkowy biznes (zarówno zegarkowych jak i ciuchowych) jest rzeczywiście nakierowany głównie na turystów - przede wszystkim tych zagranicznych. Natomiast przy tej okazji mam jeszcze jedno spostrzeżenie, powiedzmy że psychologiczno-socjologiczne. Kiedy spacerowałem po Istambule, już po zobaczeniu jak handluje się tam masowo i otwarcie podróbkami, to każdy nosiciel eleganckiego zegarka oraz każda elegancka pani z torebką LV na ramieniu budzili moje podejrzenia co do oryginalności. Nie tylko, kiedy było to w kontekście kontrastu (kelner z Hublotem), ale w innych sytuacjach również. Natomiast kiedy rok wcześniej spacerowałem po Mediolanie, to każda elegancka torebka LV na ramieniu eleganckiej pani, takich podejrzeń we mnie nie budziła. Choć być może niektóre z tych torebek też pochodziły z bazaru Turcji. Podobnie, jakoś nie wzbudził moich podejrzeń Rolex na nadgarstku pani prowadzącej do stolików gości w eleganckiej restauracji w Porto Cervo. Tak to otoczenie w jakim przebywamy wpływa na nas i buduje naszą percepcję.
  3. Dlaczego w wątku Rolexa? Akurat "Rolexa" pomacałem i przymierzyłem. Bo jak już wspomniałem, akurat podrabianych Omeg tam nie widziałem 🙂 co oczywiście wcale nie znaczy, że ich nie ma. Albo może Omedze udaje się z tym walczyć (przynajmniej w Turcji) nieco bardziej efektywnie niż innym markom. Poza tym to bardzo dynamiczna i żywiołowa społeczność więc... pod tym względem się nie rozczarowałem 😁 👍. Ta półka ze zdjęcia rzeczywiście była bardziej różnorodna i to też chciałem pokazać. Tym niemniej tam jednak też króluje Rolex. W szczególności wśród kelnerów i straganiarzy. Choć spotkałem też nosicieli "Hublota". Relatywnie spora popularność "AP" czy "Hublota" na tych wystawkach to chyba zasługa znanych piłkarzy itp, którzy je dość często noszą.
  4. Nie miałem zamiaru rozpętywać tutaj gównoburzy i rozkręcać emocji. Ot, po prostu „widokówka” i ciekawostka z wycieczki. Osobiście sądziłem, że ten handel podróbkami jest jednak tak trochę na uboczu i choć dla pozoru trochę schowany. A to w centrum miasta, w pełni akceptowany.
  5. Przyznam, że aż tak się nie przyglądałem i nie analizowałem tego rynku 😉, ale żadnego Explorera faktycznie nie pamiętam. Była masa Subów i GMT Masterów. Oprócz tego "renomą" cieszyły się na przykład Hubloty, no i oczywiście Patki i AP. Często było widać podróbki Franck Muller, ale za to nie pamiętam żadnej Omegi. Pomacałem GMT Mastera i jakość wydała mi się słaba (np. wskazówka GMT przy ustawianiu nie przeskakiwała, tylko sunęła płynnie jak zwykła minutowa). Potem to się już od tych witryn trzymałem z daleka. Na mieście, na nadgarstkach u ludzi można było zauważyć te "luksusowe czasomierze" dość często, ale to i tak nic w porównaniu z ilością torebek Louis Vuitton, Gucci, Hermes itp za równowartość 50 - 100 zł. Na ulicach, wśród pań też były bardzo popularne.
  6. Ta przymiarka to była we czwartek 1 maja i teraz to już w kraju jestem, więc zakupu już nie będzie. Ja Omegę to lubię sobie podziwiać, ale nie porywam się na zegarki w takim budżecie. Raczej wybieram coś za 6 kPLN niż za 6 kEUR 😉 Ale gdyby ktoś planował lot do Istambułu, to już wie i może sobie zaplanować zakup. Inne zegarki - zarówno Omegi jak i innych marek (duży wybór modeli Tudora był na przykład) też były w dobrych cenach.
  7. Wiedzieć, to jedno. Zobaczyć skalę i jej bezkarność to drugie. Co do „niewnoszenia do wątku”, to racja. Tylko umówmy się, że to przecież ani pierwszy, ani ostatni „nic niewnoszący” post dzisiaj na Forum [emoji6].
  8. Przymiarka na lotnisku. AT 41 mm. I taka ciekawostka - cena na metce: 6.000 EUR
  9. Obejrzałem wczoraj „Complete unknown” o początkach kariery Boba Dylana. Niezły film. Polecam. Dla fanów Dylana to chyba pozycja obowiązkowa. Tomothee Chalamet daje radę. Dobrze oglądać z jakimś dobrym dźwiękiem, bo to jednak film o muzyce.
  10. Turcja, Istambuł. Do wzięcia za jakieś 150 EUR. Na każdym rogu, bez obciachu. Jakość nawet jak na podróbę słaba. „Homage” od Pagani Design są lepiej wykonane. O ilościach podróbek luksusowej odzieży, perfum i torebek nawet nie będę pisał. Te już dużo trudniej odróżnić od oryginałów.
  11. Jeden, jedyny. I okazało się, że to faktycznie wystarcza 😮😉 Dla mnie już niestety po majówce. Wczoraj wieczorem wróciłem 😞 i dzisiaj już w pracy.
  12. Luma w Phoibosach zawsze jest bardzo dobra.
  13. Perpetuum Mobile

    poświećmy...

    Signum leje lumę do oporu. Nie ma chyba lepiej świecących zegarków.
  14. W tym tygodniu będę monotonnym jednozegarkowcem. Dzisiaj dzień pierwszy.
  15. Kolor jest OK. Ten kolor mówi wszystkim dookoła, że samochodem jeździ mężczyzna, bo kolory ma w …… [emoji6]. A tak poważnie, to całkiem ciekawy kolor. Może niebanalny, ale na pewno nie jest jakiś „niemęski”. W dużym mieście zniknie w tłumie. W mniejszej miejscowości będziesz rozpoznawany na odległość i żadne wykroczenie nie ujdzie Ci płazem. No i chyba takie nietypowe kolory rzadziej znikają z parkingów pod marketami. To całkiem spora zaleta.
  16. Ten pierwszy dla mnie ma najfajniejszy kolor. Te kolory, to chyba muszą być pod konkretne zegarki i tarcze. Uniwersalne raczej nie są [emoji6]. Na pewno bardzo oryginalne. Muszą zwracać uwagę na nadgarstku. Ten pierwszy dla mnie ma najfajniejszy kolor. Te kolory, to chyba muszą być pod konkretne zegarki i tarcze. Uniwersalne raczej nie są [emoji6]. Na pewno bardzo oryginalne. Muszą zwracać uwagę na nadgarstku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.