zadra
Użytkownik-
Liczba zawartości
1781 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez zadra
-
ta dedykancja to w moję stronę? 😋 A dziękuję, dziękuję - lubieję i oglądam do dziś z kolejnym pokoleniem 🤗
-
jak się nie stosujesz? No jak? wszak wspomniano w odpowiedzi na moje pytania, że jak spiryt nie daje rady, to można poskrobać papierkiem. Że mi na wykend majowy tylko papier wodny został a innego w żabce nie kupię (reszta markietów pozamykane) to skrobię czym mam. rozpuszczalników czy innych takich 3v3 też na czas nie przybyło w pokoju.. ech, ciśnienia mi nie podniesiesz.. 😋 gdzie mam się spieszyć? ponoć pośpiech nie wskazany.. strugam sobie to pudełeczko powolutku tym co mam tak jak umię i zaczynam dostrzegać zmiany w wyglądzie. Chyba idzie ku lepszemu.. 🤔
-
zaniemanie się tu karze.. 🤔 Kiedy czytać jak tylko skrobię tym wodnym #2500 na sucho.. doba za krótka..
-
gdybym wiedział lepiej, to nie zadawałbym pytań które Ty uważasz za zbędne, bo masz tak głęboką wiedzę że nie dostrzegasz, iż ktoś może tej wiedzy nie mieć.. nigdzie nie napisałem, że wiem lepiej, nigdzie nie napisałem również, że wełna stalowa 000 - nie jest potrzebna bo "po co"?? jeśli zgodnie z Twoją wiedzą źle oczyszczam drewno to bez zbędnych uwag to napisz a miło byłoby gdybyś w krótkich słowach uzasadnił dlaczego jest źle. jeśli jechałbyś autem z kierowcą który za***prza w ruchu prawostronnym lewą stroną szosy to również wystarczyłoby mu powiedzieć "źle jedziesz" czy również wyjaśniłbyś, że tak za szybko, jak i po stronie niewłaściwej się porusza? No tak, jesteśmy na stronie zegarkowej a nie związanej z zasadami ruchu drogowego.. zwalniam Cię z obowiązku odpowiedzi...
-
"RUSKIE" OKAZJE NA AUKCJACH - Okazje, unikaty, bardzo dobre stany na aukcjach
zadra odpowiedział Voli → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Mi podoba się drugi zestaw zdjęć (drugi zegarek). Wygląda na najmniej zużyty technicznie - ładna tarcza (między godz 2 i 3 chyba jakieś paprochy są a nie zadrapania) i wskazówki, ma zakręcaną koronkę no i przydałoby się rozłożyć i przeserwisować mechanizm. Co do oryginalności i kompletacji nie jestem w stanie się wypowiedzieć. Nie wstydziłbym się go nosić. -
Ja już to dostrzegam i podoba mi się to co widzę na wilgotnym od spirytusu drewnie. Pisałem o zastosowaniu bejcy w miejscach łączenia aby zatuszować szczeliny wypełnione klejem odróżniające się od reszty. Może wkleję zdjęcie jak jest a później jak było. na skrajach płyt kolor był złamany w kierunku ciemnego - dość symetrycznie po wszystkich stronach na krawędziach skrzynki. Aktualnie po odkryciu drewna na płycie górnej mam miejsca w których najprawdopodobniej będzie widać klej łączący płytę wierzchnią od przedniej (raczej listewkę okalającą górną płytę.. ) :
-
jakieś sugestie? jestem elastyczny w teoretycznym planowaniu..
-
Będę nawracał kijem do mojej aktualnej roboty. Praca posuwa się opornie, ale cały czas do przodu. Zostało jeszcze kilka godzin szlifowania (mam tylko drobnoziarnisty papier wodny - jadę na sucho zaczynając od #400). Odkryję w końcu całe drewno "do żywego" i wówczas zamierzam co następuje (Tu proszę o poprawki i uwagi) : 1. Zmyję powierzchnię najpierw spirytusem dalej acetonem. 2. Przemyję lekko terpentyną (pokaże efekty gdyby coś się źle zadziało) 3. być może zastosuję bejcę aby zmienić i ukryć połączenia klejone - po ścieraniu papierem uwidoczniły się te miejsca a wcześniej było wykonane "przydymienie" na krawędziach które ukrywały niedoskonałości. 4. przemaluję delikatnie olejem wrzecionowym 5. dalej będę wpajał politurę aż do znudzenia. Domyślam się, że wraz ze zwiększającą się ilością warstw politury powierzchnia politurowana będzie systematycznie ciemniała. Gdzieś w moim planie zabrakło wosku na ciepło.. Po każdym politurowaniu przetrę powierzchnię wełną stalową.. Dobry plan to połowa sukcesu, tylko czy to jest dobry plan?
-
A jednak wypłynęły na światło dzienne i dziś o nich mówimy. Zabójstwo Ks Ferdynanda, okoliczności zamachu na Jana Pawła, śmierć Ks Diany, nawet szczegóły skutecznego schwytania Osamy, czy kwestie kolejnych śmierci Lenina,Stalina i tak dalej.. Jednak to wszystko już wiemy, a nie minęło aż tak dużo czasu od zaistnienia tych skrzętnie i głęboko ukrywanych spraw. Ukrywanych trzeba przyznać długo, przez olbrzymie siły trzęsące niekiedy połową Świata a w ukrywanie zaangażowane były najbardziej zaawansowane środki i komórki a także tajne agendy i stowarzyszenia. Jednak wiemy..
-
No faktycznie, treść idealna do tematu "teorie spiskowe".. Myślisz, że FED i Rokefelerowie wraz z ich pracą w 1913r mają coś wspólnego z ogólnoświatowym kryzysem covidowym? Wystawiliby się na strzał służb specjalnych wielu krajów od USA począwszy po Chiny skończywszy. Odpalali by "działkę" z zysków rządom w 3/4 cywilizowanych krajów świata? Nikt by nie wpadł na ślad? Żaden dziennikarz, żaden ekonomista czy inny myślący cywil potrafiący wyciągać wnioski?
-
Stary zegar z wachadłem
zadra odpowiedział Gostek74 → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
Piszesz, że coś popiskuje. Nie wiesz dokładnie co to jest ani w którym miejscu mechanizmu te dźwięki są generowane. Chcesz użyć WD40.. tylko, że nie wiadomo co popsikać.. Zalanie całego mechanizmu (być może nawet nie wyjętego ze skrzyni) penetrantem który wypłucze i rozpuści 2 lata wcześniej wykonane smarowanie nie może przynieść długofalowo dobrych efektów. Przepraszam za sarkazm - pewnie o mnie chodziło w Twoim wpisie, ale wynikał on z Twojego minimalistycznego podejścia do tematu. Nie zrobię zdjęć - bo mam sprzed 5-u lat, napiszcie mi czy jak zapsikam zegar WD40, to (jakieś)piskanie ustąpi. Aż chciałoby się napisać, że tak - i owszem. Najlepiej cały mechanizm wraz ze skrzynią (bo nie mam czasu ani chęci wyjmować) zanurzyć w kadzi z olejem transformatorowym albo hydraulicznym, czy innym.. Wówczas na pewno piski ustaną, a zegar 2x dziennie pokaże idealnie punktualną godzinę i będzie zakonserwowany "na wieki".. Nie tędy droga niestety. Mechanizm zegara to nie zawias, który możemy nawet smalcem czy margaryną potraktować i nie dosyć, że zacznie chodzić płynniej, to przestanie trzeszczeć. Musisz wyjąć mechanizm zegara ze skrzyni, później go ustawić na stojaku, meblu, parapecie - gdziekolwiek, gdzie znajdzie stabilne stanowisko w taki sposób aby mógł również pracować. Dalej to tylko chwila zadumy nad pracującym mechanizmem. Wystarczy wychwycić w którym momencie pracy mechanizmu występuje dźwięk i zdecydować, czy smarujesz tak jak jest, czy rozkładasz wszystko w drobny mak. Tak naprawdę, to po wyjęciu mechanizmu będzie można określić jego stan - czy jest czysty, czy zaniedbany - ogólnie jak wygląda. To, że przeszedł 2 lata temu "serwis" wcale nie świadczy o tym że będzie w dobrym stanie, bo serwis serwisowi nie równy, tak jak różne są standardy w różnych warsztatach.. -
Podoba mi się skrzynia - tak jakby była leżakowana przez te 55lat..
-
czy to nie czasami jakiś francuz? Bardzo ciekawy mechanizm - wygląda na solidny, tak wręcz "wojskowo- solidny".🙂
-
Kurka wodna.. Od wielu lat zastanawiam się kim są ci "ONI" którzy mają wpływ na wszystkie rządy,wszystkie kraje i wszystkich ludzi.. Nawet w Rosijii?
-
Stary zegar z wachadłem
zadra odpowiedział Gostek74 → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
Hmm.. Ja dziennie wykonuję telefonem nie mniej niż 10 zdjęć, jak jestem w pracy to znacznie więcej (ale nie służbowo lecz jako backup prywatny). Wykonanie zdjęcia w obecnych czasach nie powinno być problemem, ale jeśli jest, to ok. Ja mam problem np z łykaniem tabletek, ktoś może mieć inne problemy i nie powinno to nikogo dziwić.. Potwierdzę słowa kolegi. WD40 nie nadaje się a może przynieść więcej szkody niż pożytku. Nie musisz oddawać mechanizmu do zegarmistrza; możesz poświęcić 2..3 dni (ktoś powie, że 2..3 godz ) i samemu rozebrać, wyczyścić i złożyć mechanizm łącznie ze smarowaniem. Tylko, że gdy ja to robię, to wykonuję sobie zdjęcia podczas demontażu (robi tak chyba 80% amatorów) aby mieć punkt odniesienia podczas składania a Ty robisz jedno zdjęcie na 5 lat.. To może być problem ze złożeniem.. -
Czy w dole rękojeści jest napinanie sprężyny do zrzutu blokady ?
-
Tissot le locle niedokładne wskazania
zadra odpowiedział Ferencz89 → na temat → KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
ok, niech tak zostanie. Możesz mieć rację. 🤔 -
Tissot le locle niedokładne wskazania
zadra odpowiedział Ferencz89 → na temat → KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
Wydaje mi się, że korzystając z prawa rękojmi to Ty się określasz i warunkujesz to co sprzedawca może zrobić. W moim mniemaniu, gdybyś określił się, że chcesz wymianę na inny produkt bez usterek lub zwrot pieniędzy, to nie byłoby naprawy gwarancyjnej. Wystarczyłoby tylko potwierdzenie zgłoszonej niezgodności przez serwis, co jak widzę się dokonało.. Życzę powodzenia. -
Różnie się cenią. PW.
-
Ja czytając między wersami odczytałem kwestie zdrowotne.. O to pytać nie wypada.. Jeśli mam rację, to życzę dużo siły i uporu w pokonywaniu przeciwności losu; no i szczęścia... W Polsce potrzeba jeszcze dużo szczęścia...
-
Nie wiem gdzie zadać pytanie, bo sam mechanizm - standardowy, sprężynowy, natomiast funkcja budzenia już nie... Ktoś wie co zasilało takie mikro-budziki? tu wchodziło 2x1,5V czy jakaś specjalna bateria (jeśli specjalna, to jaka?) ??
-
O to-to właśnie. gdyby nie nasz niedawny socjalistyczny ustrój, to inaczej wyglądałoby prawo. Właśnie komuna ukracała możliwości posiadania a dalej dostępu zaczynając od razu po 2WŚ bojąc się przewrotów. Dodatkowo kolejny raz odwracasz kota ogonem pisząc, że "ktoś kto jest za ograniczeniem..." My tu od dłuższego czasu piszemy że chodzi o luzowanie ograniczeń które już istnieją i dodatkowo w beznadziejnej formie opisane funkcjonują w naszym kraju. Jeśli się tak wiele z tematu dowiedziałeś to odpowiedź sobie sam na pytanie: do kogo zwracasz się z wnioskiem i od kogo zależy wydanie pozwolenia na posiadanie broni człowiekowi który spełnił wszystkie wymagane prawem warunki..
-
poczytałem ze zrozumieniem ostatnie wpisy . Jestem zażenowany tym co czytam. Temat o prawie do posiadania broni i ułatwieniu dostępu schodzi w kierunku zupełnie innym.. Oceniacie ludzi po wpisach nigdy z nimi nie rozmawiając. Ja wielokrotnie w życiu przekazywałem sugestie ludziom którzy mogli mieć wpływ na spokój albo pozytywną zmianę w moim życiu. Robiłem tak "służbowo" w pracy jak i zupełnie prywatnie na ulicy a wcześniej w szkole. Sam też kiedyś usłyszałem od pijanego rosjanina/ukrainca w knajpie (w latach 90'ych), że jeśli kolejny raz go trącę (przypadkowe moje zachowanie a nie świadome wpierdalanie się na kogoś) to mnie zabije. Informacja w obcym- wschodnim języku od nieznanej osoby sprawiła, że bardziej uważałem na to co robię... nawet przez myśl mi nie przeszło informować milicji o tej sytuacji a wyglądała na groźną... Tabliczka z informacją "groźny pies, szybszy od Ciebie" również nie jest groźbą utraty zdrowia ale ostrzeżeniem, że jeśli przekroczysz pewną granicę to spotka Cię to czego jesteś świadomy, bo czytałeś ostrzeżenie wiszące na płocie... Prawda jest gdzieś pośrodku, ale obrażanie ludzi którzy mają pozwolenie na posiadanie broni , czyli wykazali się stabilnością psychiki oraz zachowań; dodatkowo broń tę posiadają i potrafią się z nią obchodzić przez innych, którzy aż naglądali się filmów i mają wyrobione własne zdanie .... To jest dla mnie nie do przyjęcia...
-
wiosna, wiosna- wiosna ejże Ty..
-
Jeśli natomiast skupisz się na progu , łacno przyrżniesz czerepem w powałę - efekt tym groźniejszy im mniej włosów na łbie nosisz. U mnie nie ma już czym ran wojennych w tenże sposób zdobytych przykrywać.. W taki razie papierem w gada(ale przerwę mam z robotą bo drewno ode mnie musi odpocząć ) Ten V33 to który polecisz (znalazłem 2 różne, ale z opisu wsio radno).. różne są w sprzedaży. Pewnie jak wyżej opisano- sama sobie politurkę merdasz na ostatnim palniku w tym samym czasie co pomidorową..
