Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zadra

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1786
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zadra

  1. te 1801 które widziałem są bardziej prostokątne. Fakt - ranfftl tak wskazuje i pewnie masz rację , bo ja też się nie znam ale gdyby nie zbieżna ilość kamieni, to ja obstawiałbym 1509 albo max 1601... Ooo.. teraz coś mi doleciało - ten 1801 o którym ja myślę był w łuczach, ale nie sądzę, że to byłyby inne werki z tym samym oznaczeniem.. W CCCP ??? Chyba tylko zdjęcie werku coś nowego by wniosło w nasze przekomarzanie się 😊
  2. Nie wiem kto chce, wiem kto ma problem. Teraz nic nie zrobię, bo wakacjujemy ale po powrocie trochę się może pobawię. Koperta złocona, ale nie amelinium. Zeżarta potem również nie jest. Pozostaje kwestia: szkiełko, koronka czy dekiel - co tam mocniej przecieka. To nie jest zwykłe zaparowanie - drobną mgłą. Tam wykrapla się dość dużo wody - szkoda mechanizmu.. A że zegarek ładny i złoty i mechaniczny i cyka równomiernie, to młoda lubi i nosi do szkoły.. Łoj, toż to już wakacje...
  3. pozostaje tylko jedna kwestia do rozwiązania. gdy z zegarka faktycznie polecą bąble powietrza, czyli zacznie wyrównywać się ciśnienie to w zegarku z tym poza zegarkiem, to aby wyjąć zegarek z wody należy urządzenie otworzyć a wówczas sytuacja się odwraca - ciśnienie w wodzie staje się dziwnie "atmosferyczne" a w zegarku z którego wyssaliśmy trochę powietrza nieszczelnościami mamy już podciśnienie (porównując z ciśnieniem atmosferycznym) i może nastąpić zassanie wody przez nieszczelności zegarka. No chyba, że jest jakiś sprytny sposób na wyjęcie zegarka z wody przed wyrównaniem ciśnienia w cylindrze. Wszystko jest ok i dla mnie jasne - tak pierwszy jak i drugi sposób, natomiast u mnie jest inna kwestia. Nie muszę sprawdzać ciśnieniowo zegarka bo wiem, że nie jest szczelny. Muszę tylko znaleźć miejsce największych przecieków i te przecieki wyeliminować. Ten zegarek nie miał nigdy IP66 , dla mnie wystarczy, jeśli przestanie rosić (bo to już nie para a krople wody) po tym jak dziecko standardowo umyje ręce bez zbędnego zamaczania.
  4. widzę, że najlepiej po prostu wyjąć werk i utopić zamkniętą kopertę w szklance wody. no, może dodatkowo kominek zatkać, żeby znaleźć inne przecieki. Jak nie przecieknie, to najpewniej problem leży w kominku..
  5. ten werk to coś innego - to co na zdjęciu, to nie jest to 1801..
  6. Niestety, 1801 nie zmieściłby się w tej kopercie. Tam jest coś jeszcze mniejszego.
  7. czyli w pokazanej tarczy przykleiłeś po prostu folię z napisami. nawet nie widać..
  8. ja lubię i jedno i drugie. A najlepiej teraz czuję się w płytkiej letniej wodzie..
  9. tutaj jakiś "pegaz " jak z rometa.. gdzie to w takim razie powstało?
  10. mam następujący problem. Zegarek Zaria który podarowałam córce strasznie paruje "z byle powodu". Nie ma mowy, żeby bez zbędnej pary od wewnątrz na szkiełka umyła ręce a nawet zwilżyła. Czasami para występuje bez dodatkowego moczenia, po prostu - od potu.. Czy można w jakiś sposób temu przeciwdziałać? Zasmarować tulejkę wałka koronki jakimś smalcem i to samo zrobić na krawędzi dekielka przed wciśnięciem? Dziś aż wykropiło się tak, że zaaplikowałem szybkie suszenie na parapecie w przeciągu przy wyjętym werku.. muszę się jeszcze dokładniej przyjrzeć kopercie, może jakieś mikropęknięcie posiada, bo wszelkie krawędzie dekielka i koperty są bardzo ładne.. Co dalej począć?
  11. może jednak trafi się jakiś amatur i kupi...
  12. Z dwojga "złego" zamieniłbym się z Tobą na robotę.. 🙂
  13. zadra

    Euro 2020

    Zdziwię Was najpewniej, ale również oglądałem. Sam bym TV nie włączył, ale wróciłem do domu w którym ojciec ustawił na mecz, więc towarzyszyłem. Nie lubię, bo emocjonalnie się angażuję, a później mnie kłykcie i kostki bolą od zaciskania.. Nie wiem co napisać, żeby nie krytykować. Nigdy nie uważałem Szczęsnego za wybitnego bramkarza, ale mając własne doświadczenia w tym temacie muszę napisać, że tym razem się przydał i widzę, że jednak ma zmysł.. Reszta.. Krótko powiem, Hiszpanie nawalili na całej linii na nasze szczęście..
  14. Z dzioba żuraff , z oka jaszczomb, z d*p...y kaczka... nie rozpoznałem po pierwszym spojrzeniu..
  15. ło, Panie.. wczoraj zawieszenie w mojej hondzi z tyłu rozbierałem dla wymiany sprężyn łączników i gum stabilizatora, dziś natomiast oleje i filtry w dwu innych autach domowego "koncernu" . Oj pogoda srogo mi doskwierała przy pracy, bo wszystko na powietrzu i bez cienia.. Pogoda i ... KOMARY.. 🤯
  16. zadra

    Nóż

    gdybyś wstawił przykładowe zdjęcie, to myślę, że posypałyby się propozycje..
  17. ja wspomnę tylko, że trochę nierozważnym było sprawdzanie zegarka magnesem. Zegarki nie lubią magnesów bo namagnesowane zegarki nie lubią stabilnie i dokładnie pracować..
  18. chyba bransoleta w kolorze koperty byłaby na miejscu. Ładna zegarka Ci się trafiła 😊
  19. zadra

    Nóż

    Oby stal (nie czytałem co tam jest) była prawidłowa, to będziesz się cieszył. Jak pamiętam, dawniej staliwo w muelach nie było wysokich lotów, ot - blacha co miała dobrze wyglądać..
  20. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    Dziękuję, dziękuję. Zainteresowanie moje nie wynika z tego, że chcę szlifować, ale raczej z tego iż wydaje mi się, że "z łapy" to nie przejdzie bo się nie da dobrze zrobić. Ot i wszystko . Forum jest tak rozległe, że nie sposób całości przeczytać, spamiętać, ogarnąć.. no ja np, jak widać nie ogarniam, może za stary jestem..
  21. zadra

    Euro 2020

    nie oglądam, z mojej strony jeszcze mniej zainteresowania niż że strony Loco50, ale po reakcjach Waszych i np kolegów z pracy, czy sąsiadów wnioskuję, że świadomy brak zaangażowania w poczynania naszego zespołu z mojej strony może przynieść mi tylko same korzyści. Nie mam się czego wstydzić, bo nie widzę tego co robią, czego nie robią, co ich zabolało i który rzucił się na murawę robiąc teatrzyk z niczego, dlaczego kopią w inną stronę i bez powodu dają sobie wcisnąć czerwoną kartkę. Co z selekcjonerem, co powiedział Boniek, dlaczego Lewandowski nie strzela tak jak grając w obcych zespołach i gdzie ta butność, zaangażowanie, dążenie za wszelką cenę do celu i świadomość własnej wartości do której jesteśmy przyzwyczajeni oglądając kolejne wspominki z ataku na Mt Cassino, wszelkie powstania narodowe, Chocim, Zbaraż i Wiedeń w jednym.. Jestem zadowolony i czuję się lepiej nie oglądając ale widzę, że społeczeństwo nie czuje się dobrze oglądając grę naszego zespołu.. Może po prostu nie mają o co grać? może za dużo zarabiają? może prestiż wygranej nie jest im do życia potrzebny, bo i tak mają w życiu tyle dobrego że nie przejedzą.. Niestety, jeśli nie ma zaangażowania i jasno świecącego celu do którego wszyscy dążą zapominając o osobistych ważnych tylko jednostkowo dla każdego z osobna wartości to nie ma co liczyć na sukces. Ta nasza drużyna to takie bezpośrednie odwzorowanie całego przekroju społecznego naszych wad i dążeń, tego co dzieje się naokoło w życiu prywatnym i na świeczniku politycznym, tylko skumulowane w kilku ludziach, w obrębie kilku meczów.. Nie potrafimy się wznieść powyżej podziały i patrzeć dalej niż tylko na czubek własnego nosa zapominając o własnym interesie. Ciekawe ilu z naszej reprezentacji nadal zostałoby w drużynie, gdyby dostali średnią krajową, albo nawet trochę więcej - niech to będzie aż 10 tyś na rękę miesięcznie z odciętymi profitami z reklam i sponsorów.. Ilu z nich grałoby nadal "dla Kraju" "dla Narodu" , dla siebie samych, bo się realizują, bo są dumnymi z tego, że umieją więcej w temacie od reszty społeczeństwa, bo mają talent, bo "jeszcze Wam pokażę" itd.. Niestety, piłkarze nie są artystami realizującym się życiowo w tym co lubią robić bez względu na korzyści majątkowe.. Wręcz przeciwnie to korzyści majątkowe mają duży wpływ na to co robią albo czego nie robią. Im się po prostu w du...ach poprzewracało od nadmiaru kasy i tego,że nie mamy dla nich zastępstwa - to samo w polityce... Nie muszą dbać o wizerunek i rynek pracy. Nie są zagrożeni bezrobociem, więc po co mają sobie żyły wypruwać? dla zasady? społeczeństwa? kraju? z pobudek religijnych?... Jeszcze jedno mnie zastanawia.. Od tylu lat, a nawet dekad nic się nie zmienia w jakości gry i podejściu do gry w naszych zespołach. Dlatego też przestałem się angażować w oglądanie i dopingowanie. Dlaczego jest tak duży nacisk medialny na ten sport, który- nie da się ukryć - nie jest naszym sportem narodowym. Byliśmy świetni w lekkoatletyce, sportach siłowych, mamy medalistów pchnięcia kulą, rzutem młotem, kajakarstwie, szpadzie, pływaniu siatkówce, piłce ręcznej, hokeju na trawie kajakarstwie i wielu innych dziedzinach sportu. Byliśmy (jesteśmy??) liderami w paraolimpiadach - koszykówka , szermierka... Ciągle niedofinansowane sporty, brak miejsc do trenowania, brak zaangażowania ze strony zarządów, Dlaczego o tych ważnych dla nas dyscyplinach w których odnosimy sukcesy nie znajdziesz w mediach ogólnych informacji innych niż zdawkowe słowo na koniec wiadomości sportowych.. Ciągle tylko piłka kopana w której sukcesy.... no właśnie jakie sukcesy? Raz pamiętam wyszliśmy z grupy bez utraty punktów.. było to chyba na Euro 2012 jeśli sę nie mylę...🤔
  22. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    dziękuję za podlinkowanie wiedziałem, że z ręki to tylko Chuck Noris by umiał no ale musiałby uczyć się od Yodka - przy okazji kolejnych 5 stron łyknąłem - czyta się jak Trylogię Sienkiewicza i nie ma czasu na sen... no pewnie, że mam i już wykorzystałem Włosa nie mierzyłem, a może jest jakiś"cienias" - tak jak już pisałem - prace niespiesznie idą do przodu. Najważniejsze, że do przodu..
  23. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    popełniam wpis jako uzupełnienie walki z roczniakiem hallerem. Od dłuższego czasu zegar chodzi prawidłowo. Nie przerzuca już zębami wychwytu pod kotwicą. Praca kotwicy nie jest idealna, ale jak na razie ani na chwilę się nie ztrazymała. po poprawkach palet i regulacji mimośrodu dodatkowo obniżyłem i lekko rozluźniłem widełki. Musiałem jednocześnie tak wypoziomować zegar, że centrum wahadła jest za środkiem podpórki dolnej (oddalenie wynosi ok 10mm od centrum podpórki). Na dzień dzisiejszy zegar lekko spieszy. Robi ok +4min /dobę ale na razie się tym nie przejmuję. Jak mnie najdzie, to trochę obniżę wahadło na włosie, bo jest jeszcze ok 1,5mm zapasu, jeśli to nie pomoże, to dociążę wahadło ołowiem, co powinno również mieć wpływ na zmianę prędkości obrotowej jeśli się nie mylę.. Wahadło kręci coś ok 250-270st. Jeszcze pytanie okołotematyczne. Czy jest jakiś specjalny przyrząd zegarmistrzowski który pozwala na utrzymanie stałego kąta podczas szlifowania palet wychwytu? Nie szlifowałem u siebie palet, ale z przytoczonego przez Was materiału można wnosić, że takie szlifowanie się w warsztatach wykonuje. Jak wygląda taka praca zakładając, że nie korzystamy z elektronarzędzi i opieramy się tylko i wyłącznie na obróbce ręcznej?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.