nie oglądam, z mojej strony jeszcze mniej zainteresowania niż że strony Loco50, ale po reakcjach Waszych i np kolegów z pracy, czy sąsiadów wnioskuję, że świadomy brak zaangażowania w poczynania naszego zespołu z mojej strony może przynieść mi tylko same korzyści.
Nie mam się czego wstydzić, bo nie widzę tego co robią, czego nie robią, co ich zabolało i który rzucił się na murawę robiąc teatrzyk z niczego, dlaczego kopią w inną stronę i bez powodu dają sobie wcisnąć czerwoną kartkę. Co z selekcjonerem, co powiedział Boniek, dlaczego Lewandowski nie strzela tak jak grając w obcych zespołach i gdzie ta butność, zaangażowanie, dążenie za wszelką cenę do celu i świadomość własnej wartości do której jesteśmy przyzwyczajeni oglądając kolejne wspominki z ataku na Mt Cassino, wszelkie powstania narodowe, Chocim, Zbaraż i Wiedeń w jednym..
Jestem zadowolony i czuję się lepiej nie oglądając ale widzę, że społeczeństwo nie czuje się dobrze oglądając grę naszego zespołu..
Może po prostu nie mają o co grać? może za dużo zarabiają? może prestiż wygranej nie jest im do życia potrzebny, bo i tak mają w życiu tyle dobrego że nie przejedzą..
Niestety, jeśli nie ma zaangażowania i jasno świecącego celu do którego wszyscy dążą zapominając o osobistych ważnych tylko jednostkowo dla każdego z osobna wartości to nie ma co liczyć na sukces.
Ta nasza drużyna to takie bezpośrednie odwzorowanie całego przekroju społecznego naszych wad i dążeń, tego co dzieje się naokoło w życiu prywatnym i na świeczniku politycznym, tylko skumulowane w kilku ludziach, w obrębie kilku meczów..
Nie potrafimy się wznieść powyżej podziały i patrzeć dalej niż tylko na czubek własnego nosa zapominając o własnym interesie.
Ciekawe ilu z naszej reprezentacji nadal zostałoby w drużynie, gdyby dostali średnią krajową, albo nawet trochę więcej - niech to będzie aż 10 tyś na rękę miesięcznie z odciętymi profitami z reklam i sponsorów..
Ilu z nich grałoby nadal "dla Kraju" "dla Narodu" , dla siebie samych, bo się realizują, bo są dumnymi z tego, że umieją więcej w temacie od reszty społeczeństwa, bo mają talent, bo "jeszcze Wam pokażę" itd..
Niestety, piłkarze nie są artystami realizującym się życiowo w tym co lubią robić bez względu na korzyści majątkowe..
Wręcz przeciwnie to korzyści majątkowe mają duży wpływ na to co robią albo czego nie robią.
Im się po prostu w du...ach poprzewracało od nadmiaru kasy i tego,że nie mamy dla nich zastępstwa - to samo w polityce...
Nie muszą dbać o wizerunek i rynek pracy. Nie są zagrożeni bezrobociem, więc po co mają sobie żyły wypruwać? dla zasady? społeczeństwa? kraju? z pobudek religijnych?...
Jeszcze jedno mnie zastanawia..
Od tylu lat, a nawet dekad nic się nie zmienia w jakości gry i podejściu do gry w naszych zespołach. Dlatego też przestałem się angażować w oglądanie i dopingowanie.
Dlaczego jest tak duży nacisk medialny na ten sport, który- nie da się ukryć - nie jest naszym sportem narodowym.
Byliśmy świetni w lekkoatletyce, sportach siłowych, mamy medalistów pchnięcia kulą, rzutem młotem, kajakarstwie, szpadzie, pływaniu siatkówce, piłce ręcznej, hokeju na trawie kajakarstwie i wielu innych dziedzinach sportu.
Byliśmy (jesteśmy??) liderami w paraolimpiadach - koszykówka , szermierka...
Ciągle niedofinansowane sporty, brak miejsc do trenowania, brak zaangażowania ze strony zarządów,
Dlaczego o tych ważnych dla nas dyscyplinach w których odnosimy sukcesy nie znajdziesz w mediach ogólnych informacji innych niż zdawkowe słowo na koniec wiadomości sportowych..
Ciągle tylko piłka kopana w której sukcesy.... no właśnie jakie sukcesy?
Raz pamiętam wyszliśmy z grupy bez utraty punktów.. było to chyba na Euro 2012 jeśli sę nie mylę...🤔