zadra
Użytkownik-
Liczba zawartości
1781 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez zadra
-
Żywotność zestawu baterii? Priusy mają już ponad naście lat i nadal żyją, więc te ogniwa są bardzo wytrzymałe. Gwarancja? Pewnie gdzieś na świecie są gotowe zestawy ,lecz nie pisałem o żadnym z nich. Robiąc dla siebie stworzyłbym takie ustrojstwo dla spokoju ducha i sam dałbym sobie gwarancję Gdybym tylko dom posiadał i odpowiednią górkę pieniądzów .. 😊
-
obecnie można wykonać bardzo dobrze rozbudowany system zasilania awaryjnego - to tylko kwestia finansowania a odpowiednie technologie są niestety drogie. Tu można skierować wzrok na bardzo dobrze rozwijające się źródła zasilania aut elektrycznych. To bardzo zaawansowana technologia. Wykonanie awaryjnego zasilania bateryjnego na potrzeby pracy pompy ciepła małej mocy (aby zapewnić ciepło ) i dodatkowo kilka dodatkowych watów dla zasilania lodówki przez kilka nocnych godzin nie kosztowałoby znacznej ilości gotówki a zastosowanie dodatkowo generatora z dieslem umożliwiłoby egzystencję nawet przez kilka dni bez zasilania z sieci energetycznej dostawcy. Mogłoby to pracować 1: w dzień zasilanie domu i uzupełnianie baterii z paneli 2: wykorzystanie energii z baterii do świtu 3: zabezpieczenie generatorem mocy w przypadku braku zasilania z paneli . Ot i cała filozofia. myślę, że średni dom możnaby zabezpieczyć za około 10... 15tys zł nie wliczając w to oczywiście kosztów paneli. Nie piszę tu o zupełnym odcięciu się od energetyki sieciowej lecz o zabezpeiczeniu się na wypadek kilkudniowego lockdownu.
-
może nawet podjadę na nauki, ale nie wcześniej niż za miesiąc, bo trochę go jeszcze pomęczę aż się nim nacieszę i się nim zmęczę.. Mam jeszcze trochę wiary w to, że się uda mi go uruchomić 😊 Nie wyglądają jakby z fabryki wczoraj wyszły ale z tych zdjęć możesz wyciągnąć pochopne wnioski..
-
Inaczej rozpatruje się nową inwestycję , gdzie na pniu wybierasz rozwiązania techniczne a inaczej "dołożenie " . To chyba oczywiste, że dokładają instalację do istniejącego od wielu lat albo dekad budynku nikt nie zakłada rezygnacji ze standardowego systemu ogrzewania.. Natomiast ostrożny byłbym przy budowie domu i nie uzależniałbym swojego i rodziny komfortu lub życia tylko od dostawy energii z sieci- czyli większość miesięcy zimowych i całe noce. Może się okazać, że jest i strasno i cimno, ani prundu ani wody ani wentylacji.. Polska energetyka nie jest systemem stabilnym i tylko możliwość całkowitego czasowego odcięcia się od niej dałoby pełne bezpieczeństwo użytkownikowi.
-
O to też chodzi. Działa to odstraszająco na "złoczyńców" którzy teraz muszą się zastanowić 2x mocniej, czy chcą policji grać na nosie - przecież nic im nie grozi że strony "niebieskich". Tak ma być. Policja nie powinna bać się użycia broni, natomiast bandytą powinien wiedzieć, że grozi mu kalectwo lub śmierć jeśli przekroczy prawo - zwłaszcza wówczas, gdy jego czyny bezpośrednio zagrażają innym ludziom. To powinno być klarowne i jasne, dodatkowo taki postrzelony w akcji bydlak powinien pokrywać koszty akcji (nie zawsze to tylko przyjazd radiowozu i kilka nabojów) i dodatkowo być na pozycji przegranego w przypadku gdy zwróci się o odszkodowanie z tytułu uszczerbku na zdrowiu itp. (oczywiście w sytuacjach klarownych i jasnych , gdy co do jego winy nie ma wątpliwości). Oczywiście nie może dochodzić do nadużyć ze strony policji, np strzałów w plecy do uciekających albo wymuszania bronią "innych" zachowań ze strony zatrzymanych. Generalnie prawo powinno być jasne i klarowne dla wszystkich. Np zatrzymanie broni palnej posiadanej zgodnie z pozwoleniem na czas bliżej nieokreślony lub zatrzymanie jednostki broni czarnoprochowej w związku z "widzimisiem " Pana policjanta nie powinno być takie łatwe jak jest a procedury odwoławcze bardziej skuteczne. Policjant musi być profesjonalistą dobrze opłacanym i znający swój fach.. Dodatkowo powinien być uczciwym człowiekiem , ale z tym to wszyscy mamy braki wychowawcze bo uczciwość w Polsce ma chyba najniższą rangę ważności - przykład powinien iść z góry a tam widać tylko cwaniactwo i brak uczciwości..
-
pięknie, że nikt postronny nie ucierpiał a policja zaczyna używać broni palnej w obronie społeczeństwa i swojej. Widać w ostatnich tygodniach - po śmierci zastrzelonego na służbie policjanta, że coś się zmieniło. Najwyraźniej policja dostała nowe wytyczne, lub zapewnienie ochrony prawnej w przypadku użycia broni palnej, albo wyszedł jakiś nowy paragraf o którym głośno się nie mówi i dlatego przestają się cackać z bandytami.
-
Gdzie kupię taki zegar
zadra odpowiedział arkosw → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Nie wystarczy używany Metron? czasami można znaleźć jeszcze leżaki magazynowe albo okazy mało używane/zużyte -
No i pięknie. byleby nam tylko noży nie zabronili nosić..
-
ja również nie wierzę w szybki zwrot środków ulokowanych w instalację voltaiki. Nawet biorąc pod uwagę wzrost cen prądu, to tylko u ludzi którzy już instalkę posiadają koszty zwrócą się szybciej (realnie patrząc i tak nie krócej niż 5...7 lat koszty się wyzerują jeśli instalacja będzie pracowała bez problemów i została fachowo policzona i zainstalowana). Natomiast gdy ceny prądu wzrosną, to i ceny instalacji przez wzgląd na ich podaż poszybują w górę.
-
ta paleta ze zdjęcia nie była uszkodzona - zdjęcia które widzicie były robione przed czyszczeniem i raczej to oliwa i brud. od poniedziałku zabieram się kolejny raz za mechanizm - radę z jest dla mnie nie dostępny. dziękuję za porady siem uczem - nie jest łatwo przy nauce w systemie eksternistycznym 😊 Powiedz mi proszę, czy ta półmetrowa "sztanga" do regulacji symetrii stosowana jest przez trudność w uzyskaniu odpowiednio małego kąta obrotu , czyli uzyskania odpowiedniej dokładności, czy z innych powodów? Tu było niepoprawnie ale wstawię na te 6mm i zobaczę co dalej. Oczywiście najpierw palety będę próbował ustawić, bo ja w tym widzę największą bolączkę mechanizmu. Dodatkowo, nie wiadomo jakie działania zastosował poprzednik i co naprawił, bo kilka śrubek miało ślady interwencji, a śrubkę od szubieniczki znalazłem luźną. teraz mogę przyznać rację, że pierwotnie problem mógł być związany z zawieszeniem włosa.. Obaczę po łykendzie. będę raportował o postępach.
-
Tak, wiem - czytałem jak i kilka innych tematów w zakładce dot roczniaków. Szubieniczka... Masz na myśli górne mocowanie włosa? Tam jeszcze nic nie pokręciłem (czyli nie popsułem ) W moim przypadku problem będzie dotyczył raczej ustawienia samych palet kotwicy- ich wysunięcia względem koła wychwytu. Teraz musiałem temat zarzucić na kilka dni, ale dzięki temu mogę się zastanowić i podpytać zanim kolejny raz zabiorę się za psowanie żelastwa.. Wieczorem z kompa wpiszę zagadnienie- pytanie w temacie kol mkl1 o jego roczniakach,temat trochę ożyje a może nawet ktoś mi odpisze.. Zastanawiam się teraz jak przeprowadzić skuteczną regulację palet w kotwicy aby prawidłowo współgrały z kołem wychwytu. Robienie tego w mechaniźmie jest dość upierdliwe-wymaga po każdej poprawce ustawień palety montażu w mechanizmie kotwicy a dalej kolejnego demontażu kotwicy dla kolejnej poprawki - straszna kołomyja...może lepiej zdemontować obie części (kotwicę i koło) i wstępnie ustawić palety gdzieś na stole ale żeby to zrobić, to należy wpierw zbudować "stanowisko testowe" zachowując wymiary i rozstaw osi z mechanizmu.. Na razie straciłem tylko 3 dni na próby regulacji.. Roczniak uczy cierpliwości bardziej niż inne mechanizmy..
-
kurcze, poratujcie radą. kilka ostatnich dni spędziłem nad roczniakiem. Przyszedł "uszkodzony" - nie działający. Aktualnie jestem na etapie głębokiej frustracji... Generalnie to chce mu się już jako-tako reagować ale największym problemem jest ustawienie pracy kotwicy i koła wychwytu. Przerobiłem dziesiątki konfiguracji z próbami regulacji wysunięcia palet i do niczego ciekawego nie doszedłem. najbardziej denerwuje mnie , że co jakiś czas koło wychwytu potrafi przeskoczyć kilka zębów zanim opadnie kotwica. Przesuwanie widełek w dół lekko gasi ten problem ale generuje kilka innych. mechanizm po myciu i smarowaniu. Dolna zawieszka włosa wygląda na dorabianą- wyraźne ślady obróbki. Włosa nie mierzyłem (myślę, że może być nieodpowiedni) jaki by nie był, to mechanizm powinien pracować- co najwyżej mało dokładnie.. Wahadło lekko nieosiowo- może kwestia mocowania włosa w tej dolnej zawieszce- już poprawiałem, bo było znacznie gorzej. Tak, czy inaczej muszę od niego kilka dni odpocząć. Mam dwa podstawowe problemy - 1. problem z koordynacją kotwicy z kołem wychwytu (żeby koło nie podbijało opadającej kotwicy obracając się o kilka zębów) 2. gaszenia obrotu wahadła - być może wtórny efekt związany z #1 zdjęcia poglądowe mechanizmu przed czyszczeniem(lepsze i inne mogę zrobić dopiero w następnym tygodniu)
-
być może po prostu źle złożone - czop nie trafił w łożysko, może urwany czop, może przekoszone koło balansu..
-
Tu się nie zgodzę (tylko w części), bo znam kilku ustawionych już od dawna biznesmenów, którzy rozpoczynali karierę legalnie i płacąc podatki lub legalnie ich unikając. Zazwyczaj wywodzili się z grona osób uprzywilejowanych w służbie Państwa... Na drugim biegunie są również osoby, które swój "pierwszy milion" dostały od rodziców wraz z odziedziczonym biznesem. No i na trzecim biegunie właśnie tak jak wspomnieliście - ludzie, którzy rozpoczynając działalność najpierw muszą zapłacić w urzedach za uruchomienie działalności , dalej opłacić wszelkie składki już na początku pierwszego miesiąca i dopiero postarać się na to wszystko zarobić...
-
Problem ze sprężyną w zegarku Raketa
zadra odpowiedział Tomek456 → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
jeśli to jest identyczny bęben jak ten na zdjęciu MKl1, to ze zdjęcia masz podpowiedź. Dla pewności "wydedukuj" z Twojego mechanizmu w którą stronę wałek napinający się kręci w trakcie napinania sprężyny koronką i "wyobraź sobie" jak powinna być ułożona sprężyna w zależności od sposobu zamontowania bębna w mechanizmie. -
Miałem coś napisać odnośnie takich porad, ale się powstrzymam i przemilczę dla dobra forum... Gdzieś wyżej był wpis Yodka o produktach 3V3
-
rozebrałeś i wyczyściłeś mechanizm? Jak wygląda łożyskowanie sprężyny napędowej - nie wyrobiło większego otworu? Ale to tak poza problemem ze spieszeniem mechanizmu...
-
Wcale nie. To są przytrzymywacze obluzowaczy 😜
-
Każde dziecko teraz marzy żeby zostać Harrym Poterem.. Ja zawsze chciałem być również Harrym, ale Callahanem...
-
Ostatnio dużo się pozmieniało i komandosy wolą używać broni strzeleckiej, niż atakować "przeważające siły wroga" z krótkiego dystansa.. Noż faktycznie praktyczny, świetny i długowieczny - używaj i uważaj, żeby nie zgubić, a jak znajdziesz na swej drodze niedźwiedzia grizlly to... uciekaj jak naszybciej..
-
dobry- lekki.. tylko staliwo belejakie- ale za to szybko się ostrzy 🙂 Miałem ten 8chrom- vanadium właśnie w cebulce. Zabezpiecz śrubki od klipsa- bo pewnie też słabo trzymają jak w moim. Gdybym nie zgubił takiej śrubki- to nadal siedziałby w kieszeni.
-
Volcik ? W Takich dłoniach wygląda jak oso sweet 😊
-
korzystałem kiedyś z rozbieranego filmiku na YT. jeśli znajdę wieczorem - to Ci podlikuję (chyba można tu wstawiać linki?? ) Na sprężynki uważaj- bo to są sprytne ruskie sprężynki.. potrafią znikać jak goniony kozak na Zaporożu..
-
Stało się nieszczęście moja Alpina Pilot AL525X4SP6 Startimer spadła na płytki
zadra odpowiedział tede1981 → na temat → KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
A co w niej siedzi- co się "urwało" i co zostało naprawione po takim upadku? -
właśnie miałem dokładnie takiego na "podglądzie" czyżby aukcja się zakończyła a ja zapomniałem? zaraz to sprawdzę.. 🤔 Gratulacje. Z mechanizmu będziesz Pan zadowolony !!
