Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zadra

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1781
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zadra

  1. Ale fajne znalezisko. to wygląda jak jakaś "maszyna matematyczna" albo wskaźnik do czegoś .. zegarek swoją drogą odmierzał czas, a na tych tablicach być może jakiś współczesny zegarków i inźeniêré suwakiem wprowadzał dane obliczeniowe i uzyskiwał jednocześnie wynik. To wygląda jak podręczna pomoc naukowa - myśmy mieli kątomierze z naniesionymi wynikami potęgowania, pierwiastkowania lub liczenia jakichś trudnozapamiętywanych funkcji, a wyższy technik musiał mieć inne pomocne przyrządy.. po krótkim namyśle .. może to wskaźnik kucharski do odmierzania ilości/objętości produktów zawartości procentowej i czasu potrzebnego do "czegoś".. "farines" to z francuskiego "mąka"....
  2. zadra

    Nóż

    4-mm stali w grzbiecie.. miałem kiedyś kuchenniaka damascen skuwany, co miał 5mm.. Szybciutko sprzedawałem, bo i ciężki i przy takiej grubości nie kroił... Wg mnie do "zadań taktycznych czasu pokoju" noże do 3mm grubości są aż zbyt wytrzymałe..😊 Na gwóździu 2mm średnicy wbitym w cechę jesteś w stanie powiesić więcej niż ważysz i się nie łamie.. po co więcej żelaza nosić niż potrzeba?
  3. Tak, próbowałem kiedyś, ale coś nie banglało- na szybko sprawdzam "WAM" aby mieć szybki pogląd i zbliżyć się choć do +-60sek/dobę a dalej to "na piechotę " z regulacją.
  4. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    Kolega zadra czyta i stara się wprowadzić w życie to co przeczyta. Od wspomnianego wpisu palety były kilkukrotnie poprawiane i niestety gdy były ustawione "jak trza" to "ni chu" nie działało "jak trza". Staram się nie podejmować "szybkich działań" i gdy coś poprawię to czekam dłużej na efekty do kolejnej korekty. W ustawieniach (cokolwiek prawidłowo przez Was skrytykowanych) zegar działał ponad 10dni non stop - proszę sobie policzyć ile to jest 20maja +10dni 😛 i w związku z tendencją do podbijania kotwicy "zrobiłem" poprzedni wpis. Nie obrażam się, gdy czytam, że to wszystko źle ustawione, że nie czytam, że nie znam Grahama... nie znam, to poznam - już poznaję; tylko może wolniej niż Wy, którzy już znacie i wszystko wiecie Po Waszych ostatnich poradach i ustawieniu palet "jak trza" kolejny raz zegar przestał kręcić wahadłem dłużej niż 15min. W związku z tym zrobiłem to, czego zabranialiście w wielu wpisach, ostrzegaliście i pewnie oczywiście zgodnie z Waszą wiedzą nie powinienem był robić... Po ustawieniu palet w taki sposób, żeby zęby wychwytu nie trafiały bezpośrednio w "impulsy" aby wszystko zaczęło pracować dłużej niż kwadrans musiałem przeregulować mimośród na osi kotwicy. Jak na razie kilka godzin chodu zegar już zaliczył - kto wie - może będzie dobrze. Oczywiście dla uspokojenia Was dodam, że poprzednie ustawienie mam zaznaczone, więc ewentualny powrót nie będzie niemożliwy. Traktuję ten zegar jako poligon doświadczalny. Kupiony jako uszkodzony (na szczęście był kompletny) i faktycznie nie chciał od początku działać. Teraz widać światełko w tunelu - coś tam z nim się dzieje, może nie popsuję bardziej niż dostałem pierwotnie... Wiem, że czytając kolejne wpisy (oddzielone nawet dłuższym okresem czasu) można odnieść wrażenie, że "nic nie robi i nic nie umi" ( może z tym drugim nawet bym się w swej skromności zgodził) ale to nie jest tak do końca jak się wydaje czytając wpisy forumowe. Ja po prostu jestem powolny i cierpliwy...
  5. Moja regulacja na dokładność zajmuje we własnych zegarkach nie mniej niż 2tygodnie bez wibrografu - bo nie mam. Chodzę, pracuję z zegarkiem (tylko przy cięższych energicznych pracach zdejmuję jak pamiętam) i zmieniam nastawę "zagęszczając" dokładność najpierw dość często - np co 6h a później coraz rzadziej raz dziennie, co 3 dzień itd aż dochodzę do najlepszego możliwego wyniku i kontroluję w miarę systematycznie na watch checku. Ostatnio tak regulowałem zarię dla córki - pewnie trochę głupio wyglądałem z damskim na nadgarstku, ale w nosie to miałem. Okazuje się, że zegarek za 15...25zł może chodzić jak chronometr.. Uważam, że zegarek do codziennego noszenia nie tak łatwo wyregulować i nie jestem pewien, czy z wibrografem można to dobrze zrobić z każdym zegarkiem. Na pewno jest pomocny i bardzo przydatny, ale kontrola chodu to tylko na nadgarstku...
  6. muszę w końcu złożyć te moje miniaturki, ale ostatnio jakoś mniej czasu przeznaczam na zabawę w drobiazgi. Tylko co chwilę Hallera poprawiam - zaczyna mnie już drażnić jego upór.. Jak palety ustawiłem "jak trza" to wygasza mi wahadło.. ufff.. od godziny kręci - zobaczę za 2 dni jak wrócę do domu czy nadal żyje.. może w tygodniu rozłożę te 1801 co mam i je wyczyszczę, ale nie mam teraz do tego głowy, bo prywatne sprawy bardzo mnie hamują i mam o czym myśleć oprócz zegarków..
  7. szkoda, ze zmiany idą w złym kierunku...
  8. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    No to jedziemy od początku..😊 tu nie ma niepotrzebnych wpisów. tu trzeba wykładać jak w przedszkolu.. lakieruję lakierem od paznokci 😋 dżem jest zbyt drogi... zajmie mi to pewnie kolejne 2tygodnie, bo inne ważne sprawy mnie gonią, ale powoli byle do przodu... filmik najwięcej pokazał..
  9. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    warunki pracy trudne - jak słychać w załączonych filmikach... I zgadzam się, że do ponownego czyszczenia - jak już ujarzmię mechanizm i zacznie pracować prawidłowo to dostanie kolejną dawkę prania i suszenia.
  10. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    kotwicen : 20210604_112715.mp4 wahadlen: 20210604_113137.mp4 widełken: 20210604_113410.mp4 korwicen #2 : 20210604_114122.mp4
  11. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    troszkę poniżej 300st Ustawiałem "na minimalną wysokość" jak mi się udało. Zaraz nagram i puszczę w sieć 😏 nie mają to jest do sprawdzenia...
  12. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    Nie, oczywiście chodziło mi o ruch osi wraz z kotwicą. Po niewielkim zniwelowaniu luzu zegar przestał się zatrzymywać. Teraz pozostał problem związany z podbijaniem kotwicy. Widełki wielokrotnie przenosiłem bez większego rezultatu - większa wysokość wymaga większego skręcenia włosa, czyli również większego zakresu ruchu wahadła, dodatkowo czas uniesienia kotwicy większy i siła wymagana do zmiany jej położenia mniejsza. Im niżej tym wychylenie wahadła mniejsze, siła potrzebna większa a czas przeskoku krótszy. Aktualne położenie wydaje mi się optymalne zważywszy, że zaczął systematycznie pracować pomimo iż trochę "kulawo". Spodziewam się, że albo któryś ząb minimalnie krótszy, albo (nie wiem jak to napisać..) krawędź zęba ślizga się po palecie zamiast czekać na impuls z widełki do jej uniesienia. Oczywiście, tylko osoba która zjadła zęby na pracy z roczniakami może w szybki sposób znaleźć przyczynę, bo ja laik jestem i po swojemu - po omacku szukam i powoli przenoszę uwagę z jednego aspektu pracy na drugi. Zanim wymontuję ośkę z wychwytem do dalszych badań to nagram filmik jak kotwica i widełki pracują.
  13. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    ni mom... spróbuję inaczej..
  14. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    Podbiję temat, bo widzę, że brak postów po moim poprzednim wpisie ... Pewnie czekacie na dobre wieści dotyczące mojego roczniaka.. dlatego nikt nic nie napisał... Jest i dobrze i źle jednocześnie. Szybkie skasowanie luzów wzdłużnych osi kotwicy paskiem spożywczej folii aluminiowej (sik 🙄) sprawił, że zegar od 24maja chodzi do dziś - to dobre wieści. Złe wieści - co jakiś bliżej nieokreślony czas zęby wychwytu podbijają palety i wskazówka przelatuje o 5....15....25minut - różnie. Częściej gdy wskazówka minutowa idzie w dół po indeksie "12" ale również były przypadki, gdy przeskakuje idąc w górę od indeksu "6". Poświęciłem trochę czasu na obserwację i gapiłem się bezpośrednio w trybiki (zajoba można dostać) i wyselekcjonowałem kilka zębów (2, może 3) przy których zaczyna się dziać to "złe".. Na razie jeszcze nie rozkręcam płyt, ale zamierzam wyjąć koło wychwytowe, bo mam wrażenie, że albo te kilka zębów może mieć mniejszą wysokość, albo jest jakiś problem z ich profilem na czołowej krawędzi. Jak w domowych warunkach poradzić sobie z pomiarem wysokości zębów? Wystarczy pomiar średnicy dwu przeciwstawnych zębów suwmiarką, czy jakoś inaczej? Albo inaczej, czy przetoczenie wszystkich zębów o setkę czy dziesiątkę przyniesie doby efekt? Pewnie po takim toczeniu powinienem ustawić mimośród.
  15. mnie nie dziwią wykresy i fakt, że chodzą dokładnie. Również późniejsze zegarki są bardzo sympatyczne w tym względzie. Sam noszę poliocika (trafił się za jakieś 16zł) który uruchomiony po czyszczeniu i smarowaniu systematycznie mieści się w + - 5sek i na redukcję odchyłki można wpływać pozycją w spoczynku. Jeden "taki" z werkiem 2614 2h wykazał dokładność +1 / -2s na dobę - czego zatem więcej oczekiwać, jeśli oczywiście stylistycznie nam te zegarki pasują?
  16. Sprężyna nakręcona na maxa, jeśli będziesz się siłował, to ją zerwiesz. Problemem może być w zasadzie wszystko co wiąże się z prawidłowym działaniem mechanizmu, tak wątpliwa kompletność jak również wątpliwa czystość oraz możliwość, że coś się tam w środku może jednak popsuło.. Myślę, że mechanizm jeśli nie jest fizycznie uszkodzony i nie ma jakichś braków może być uruchomiony przez każdego zegarmistrza, który się tego podejmie jesli jest uczciwy i jeśli jest zegarmistrzem. Tam były dość solidne konstrukcje. Bez zdjęcia mechanizmu nic więcej nie da się powiedzieć.
  17. Tak, już porównałem sobie.
  18. nie napisałem "pistolet" tylko broń automatyczna. Pistolet automatyczny dla mnie, to np taki glock z przedłużonym magazynkiem strzelający seriami (wygląda jak g17, ale nie pamiętam typu). Tak, myślałem o takim uzi, H&K m35 albo właśnie raku.. W tych szerokościach geograficznych i nielegalnie mają w zasadzie dostęp do wszystkiego włączywszy w to nawet "ppk malutka"..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.