Dla mnie fikcja.
Nie znam się na amunicji specjalnej wykorzystującej rtęć w taki sposób jak w filmie.
Zmiana punktu ciężkości, czy też środka masy w pocisku przy pomocy rtęci dla mnie jest nie do pomyślenia.
Może chodzi tu o fakt, że pocisk po trafieniu fragmentuje a otwarty płaszcz pozwala "wylać się " rtęci ze środka i w specyficzny sposób wypełnić objętość trafionego celu..
Dla mnie fikcja, ponieważ bez osobistych testów nie uwierzyłbym w celność, pocisku w którego wnętrzu znajduje się płynny element.
To nie był strzał z 15m, a broń również nie snajperska, choć specjalna.
Przypominam sobie, że strzelał chyba z parasolki...(myślę o filmie z lat 70-tych o próbie zamachu na gen. de Gaulle'a)
natomiast w filmie z Willisem była wykorzystana jak najbardziej normalna amunicja dla karabinu Browning M2HB 50 BMG, choć reżyser podpowiada działko ZSU 33 (lub zsu23) i kaliber 14,5mm, aczkolwiek była to totalna fikcja reżyserska.
Może Szakala stać było na zamówienie dla siebie wyprodukowania jednostkowej sztuki broni dla własnych celów..
Żeby nie było OT.
jestem przeciwny legalnej sprzedaży tego typu broni osobom prywatnym w Polsce i dodatkowo Szakal nie przejmował się legalizacją zakupu a broń nabył nielegalnie, omijając prawo - czyli to o czym my tu piszemy.
Nasz wróg czyli bandyta, terrorysta czy złodziejaszek którzy działają wbrew prawu zdobywają broń palną z pominięciem legalności oraz prawa do posiadania broni.
Nie przejmują się tym, że mogą odpowiedzieć za jej posiadanie bo potrzebują ją aby wykonywać swój zawód wyuczony - bandytkę, złodziejkę itp.
Jak mogą bronić się uczciwi ludzie działający w świetle prawa którzy dostępu do broni nie mają, lub mają ten dostęp totalnie utrudniony?