już ogarnąłem się z tą rozbiórką. Mocno siedziała tarcza w ringu, bo nikt od ponad 40-u lat tego nie rozkładał.
będzie jeszcze cyrk ze składaniem , ale starałem się zapamiętać co i z czym, więc chyba dam radę..
jakby co, to wstawiłem zdjęcia dla potomności jak to wygląda, bo doczytałem się, że nie tylko ja miałem z tym zagwoztkę , więc jeszcze na pewno ktoś o to zapyta..
mam to..
nity po obwodzie chromowanego ringu trzymają łapki podtrzymujące od wewnętrznej strony szkło..
tarcza zegara była bardzo mocno skasowana w ring- nigdy nie była ruszana.
dodatkowo dla potomności numery z przystawki balansowej
oraz numery z tylnej pokrywy.
przy mrożeniu zestawów baterii robiło się tak:
wkład (baterie a tu zegarek) owijamy wysuszonymi ręcznikami papierowymi - mogą nawet być podgrzane w celu usunięcia wilgoci, dalej ładujemy całość w worek foliowy- wyciskamy wilgoć, owijamy kolejny raz papierem, ręcznikami i ładujemy w kolejny worek foliowy (np reklamówkę) i wyciskamy powietrze.
Całość ląduje na dłuższy czas do zamrażary.
wilgoć może nam "naskoczyć"..
Jedyna możliwość aby wilgoć się wytrąciła występuje gdy chcemy po wyjęciu z zawiniątka odkręcić dekiel.
Lepiej nie robić tego w ciepłym i wilgotnym pomieszczeniu.
Jak zima, to spróbowałbym na dworze..
Próbowałem "wyrwać tarczę" z pierścienia osadczego szkła.
Ni chu.. nie idzie..
Wiem, że już to opisano, że nity po zewnętrznej stronie chromowanego pierścienia nie trzymają tarczy, ale u mnie tak to właśnie wygląda..
Jeśli te nity nie trzymają tarczy zegara, to po co tam są?
Niestety odgięcie zaczepów nie załatwia sprawy, bo tarcza - cyferblat jest przynitowana do chromowanego ringu w którym osadzone jest szkło.
wskazówki są osadzone między szkłem a cyferblatem - klasycznie nakładane na ośkę na wcisk i zabezpieczone nakrętką(tak wygląda przez szkiełko).
nie wydaje mi się za prawidłowe, aby przy każdym serwisie trzeba było roznitowywać ring od cyferblatu ale kto wie co te ruskie wymyśliły..
Przejrzę kolejny raz temat o majakach- może coś wypatrzę..
Ma jak w krysztale - klasyczny, bez wydziwów..
jak dostać się do wskazówek?
chciałem wyczyścić mechanizm, ale zleźć nie chce bez demontażu wskazówek..
wskazówki pod szkłem, tarcza zanitowana do ozdobnego chromowanego ringu okalającego z zewnątrz cyferblat.
W jaki sposób np dostać się do srubek mocujących zestaw balansu do spodniej płyty?
Myślałem, że temat szybko ogarnę, ale niestety bez pytania nie da rady..
Może trzeba wszystko od góry rozkładać.. ?
Ja nie twierdzę, że Protech ma słabą sprężynę.
Chodziło mi tylko o osobiste subiektywne odczucie.
Może wynika to z tego,że mikov ma dość lekką rękojeść w stosunku do masy ostrza, a ostrze dość długie..
Sam nie wiem, ale takie miałem wrażenie porównując te noże.
Tak czy siak, Protech to właściwy wybór.
Ja do mania wziąłbym Goodfatera a do używania lekką małą Benchmade na sprężynie 😊
dałbym jej aparat foto, ale trzeba to ze sobą zawsze mieć, do tego jeszcze naładowany i gotowy..
Zestaw body + obiektywy to prawie 4kg..
1/5 masy jej ciała.. To tak, jakbym ja nosił ze sobą zawsze 15kg ładunku na grzbiecie..
Tu telefon ma jednak przewagę 😊
Czytałem takie opinie, więc kiedyś wybrałem się do odpowiedniego sklepu i poprosiłem o podanie mi takiego Protecha.
Byłem zaskoczony - spodziewałem się "kopniaka" ...
Bardziej kopał mój mikov - jeśli skupić się tylko na odczuciu "kopnięcia" przy otwieraniu.
Nie wiem, nie znam się, za młody jestem.. Może Protech z jakąś wadą był.. Tylko, że otwierałem chyba ze 3-y różne Protechy i odczucia podobne.
Nie to, że słabo się otwierał.. Ale w porównaniu z mikovem przegrał..
Strona ciekawa, ale ceny to już mniej.
Obiektywy droższe od telefonu to byłaby przesada..
Aparaty fotograficzne odpadają bez względu na to, czy cyfrowe, czy analogowe.
Dzieciak "mizernej" postury , musiałby dodatkowo dźwigać aparaturę...
Dlatego myślałem nad zestawem obiektywów do telefonu.
przejrzałem ostatnią stronę.
Wielu z Was fotografuje telefonem (fotografia amatorska aparatem foto staje się niszowa).
Może macie już jakieś doświadczenie z dodatkowymi, dokładanymi obiektywami do telefonów zmieniającymi- poprawiającymi możliwości telefonicznego urządzenia?
Moja 11-o letnia córka zaczyna fotografować - zazwyczaj jakieś pejzaże i dodatkowo zdjęcia makro (mech, trawa z kroplami rosy, jesienne liście na drzewie) muszę przyznać, że podoba mi się to co robi i chciałbym zwiększyć jej zainteresowanie w tym kierunku (lepsze to niż ciągłe siedzenie w grach albo na TV).
Moglibyście coś polecić -jakiś zestaw optyczny na klipsie albo coś w ten deseń?
Kupiłem z zamiarem podchoinkowym zestaw z allegro (coś kołon62zł) i gdy tylko przesyłka dotarła sprawdziłem ze swoim telefonem.
Żadna soczewka z pięciu prócz rybiego oka nie robiła efektu.
Rybie oko było widać, że coś tam robi, ale i tak bez rewelacji..
Czym prędzej spakowałem i odesłałem..
jestem zaskoczony tym jak mój zegarek funkcjonuje po złożeniu.
Jestem mega zadowolony, Oczywiście w pierwszej dobie po uruchomieniu były duże niedokładności pracy i konieczność kilkukrotnej regulacji, ale od tego czasu.. miód na serce .. 😊
Jak na razie zegarek "leżąco" robi ładne wskazania - jak zaaplokuję jakiś pasek to zobaczę jak na ręce będzie się sprawował.
To chyba dobre miejsce, żeby się pochwalić..
Popatrzcie sami na ostatnie wskazania what checka:
składałem w życiu już wiele mechanizmów, od wielosegmentowych pomp długości 5m (WaFaPomp) po mechanizmy przekładniowe albo układy łańcuchowe i napędy pasowe pomijając instalacje parowe oraz mechanikę samochodową oczywiście..
Wszystkie te prace w jakiś sposób były wymagające ale również dawały frajdę z dobrze wykonanej pracy.
Zegarki są na pewno specyficzne przez swoje wymiary i przez to wymagające..
liczę, że moja samoróbka będzie spełniała swoją funkcję zawsze, kiedy ja będę tego potrzebował, czyli ze 3..4 razy w roku... 😊
Nie wydaje mi się zasadne, żeby kupować bardzo profesjonalny sprzęt dla tak intensywnego użytku; jeszcze by się zniszczył, zużył albo wysłużył .. 😋
też już sobie zrobiłem- może jutro zdjęcia wkleję, muszę tylko sprężynę rozporową głębiej osądzić w materiale i będzie git.
Generalnie- do poprawki, ale i tak będzie lepsze od plastikowego "niewiadomoczego" ..
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.