Znalazłem coś dla Ciebie.
Oczywiście, może poszukasz taniej ale zbiornik w sam raz:
https://allegro.pl/oferta/zbiornik-zbiorniczek-olej-oliwiarka-z-dozownikiem-9064153481?fromVariant=14249834543
Oczy Toma..
Ale nie jestem lewien czy to on..
Widziałem zajawkę tego "Fenickiego..." i wydała mi się płytka i naciągana..
Jak już zobaczyłem zakonnicę wyciągającą sztylet ... to tak mi trochę opadło..
Ale być może film dobry, aczkolwiek nie wiem czy chcę sprawdzać..
Strasznie dużo pytań w jednym wpisie.
Jak się do tego ustosunkować.
Czy Ty chcesz, żebym ja Tobie napisał ktory z tych zegarków Mi się podoba?
Najlepiej kup wszystkie ktore Cię interesują, bo tak właściwie, prędzej czy później i tak je kupisz..
Mam kilka Wostoków, ale tak naprawdę zawsze byłem stronnikiem Poliotów i tu mogę napisać, że mam w posiadaniu popularesa, który dokładnością przebija niejednego szwajcara z COSC, ale raczej nie było to często spotykane w ruskim świecie zegarków..
Czego Ty szukasz ?
Wyglądu? bezpieczeństwa użytkowania, czy może dokładności?
Musisz sam siebie zapytać po co Ci zegarek w dobie smartwaczy i komórek..
Może podszedłby jakiś zbiorniczek od płynu hamulcowego z jakiegoś malucha labo polonejza, albo jeszcze lepiej jakiś zbiornik wyrównawczy od chłodnicy.
Oczywiście musiałbyś zaślepić niepotrzebne otwory i wstawić odpowietrznik ale widziałbyś ile i czy przybywa.
po miesiącu muszę napisać, że ten środek zrobił robotę.
Od podania nie znalazłem ani jednego pajęczaka na psie.
Muszę kupić kolejne dawki na afoxolanerze i będę podkarmiał czteronożnego bidoka
ale musisz wiedzieć, że taki jest a (myślę) 70% ludzi którzy widzą to nie wiedzą.
Dzięcioła to taka czarna ptaka z czerwonym kapucem a nie jakieś zielone niewiadomoco
nie chodzi o moto ze zdjęcia.
Moje to troszkę ponad 200kg i żal plastiku albo szyby gdyby upadło.
Ale fakt, może bokiem przy stole na podnośnik a kierę przypiąć pasem do ściany..
Chciałbym najpierw koło zdemontować, łożyska wybić i mając w ręce dopiero później zestaw kupić w hurtowni z łożyskami..
Muszę zdjąć przednie koło - odezwały się łożyska i czas wymieniać.
Mam tylko boczną stopkę i kombinuję jak ogarnąć...
Czy taka podstawka jak na tym kradzionym z naszego foruma zdjęciu utrzyma mi moto, żeby na bok nie poleciało?
Podstawiłbym pod tylne koło a żabę hydrauliczną pod silnik, żeby przód unieść.
Tylko, że żaba mi nie zabezpieczy "prawo-lewo" przechyłów..
W innym przypadku musiałbym podwieszać przód do stropu na pasach a ani
mocowania w stropie nie ma, ani specjalnie miejsca w moto, żeby wygodnie pas przeciągnąć no i znowu - może na bok polecieć..
Ten ultratech ma nowocześniejsze śrubki..
Mikrotech odszedł od swoich wydziwów ?
Juz nie ootrzeba specjalnego narzędzia do rozkręcenia, czy sam dla siebie zmieniłeś na hexy ?
Ja ogólnie nie lubię grubej klingi.
Nawet folderowo wolę 2,5mm niż 3 lub powyżej.
W kuchni do krojenia, to wg mnie stanowczo do 2mm .
Grube ostrze wymagane jest orzy dużych wymaganiach obciążeniowych a przy śniadaniu tego nie uświadczysz, chyba że jajka za twarde
Tanio i dobrze nie idzie w parze.
Zaoszczędzisz jeśli kupisz coś malutkiego..
Mariaczi zachwalał jedną z marek - trochę tańsze od microtecha
W sumie jeśli piszesz o OTF to z rozsądkiem (ogólnie) słabo, więc uzbieraj kasy i kup coś odlotowego, żeby innym oczy zbielały jak zobaczą..
Za piątaka już można coś ciekawego kupić.
Rozsądek nie idzie w parze z OTF ..
Poczytaj sobie o nożach kuchennych fiskarsa.
Nie jestem pewien, czy ich image będzie pasował, ale u mnie służy jeden taki nóż i muszę powiedzieć, że jak na wydane 30, czy tam 50zł to robi robotę.
Technikalia są mi nie znane, nie podam stali, czy rozmiarów, ale u mnie to taki "do wszystkiego" - chleb, szynka, pomidor itp..
Mogę wieczorem fotkę wkleić, bo teraz w robocie..
Co to za żółte jajko?
Wygląda jak kapsułka z kinder- niezpodzianki
jesli nie ma w środku ścianki labiryntowej albo wypełnienia ze stalowej siatki lub włókniny, to bezpośrednio będzie dmuchało w odpowietrznik.
Objętość robocza również niezbyt duża.
Kurcze, ja taki zawsze sceptyczny jestem..
Życzę, żeby działało ..
W takim razie, jeśli stuka, to być może regulatory są nieszczelne.
W innych "normalnych" markach regulatory bywają rozbieralne, można je dokładnie wyczyścić łącznie z kanałami olejowymi i zaworkami w nich zabudowanymi i tanim kosztem stukanie wyeliminować.
Inną metodą jest wymiana regulatorów na nowe.
Jezeli stukają krótko i tylko po odpaleniu, to jeszcze ok, - układ wypełnia się olejem i stukanie ustaje.
Mogą być też krzywki wałków powycierane a regulatory poza zakresem swojej pracy lub zawory z kiepskiego materiału z wyklepanymi trzonkami (nie spotkałem się, ale czysto teoretycznie może tak być).
Czasami pomaga zmiana oleju na inny oczywiście zgodny ze specyfikacją.
Mnie stukanie by męczyło..
Ale ja się zapytałem tylko (aczkolwiek konkretnie) o regulację luzu zaworowego a nie o silnik jako taki.
Hondy np do 2016r (później nie wiem, może też) miały regulację "na śrubkę" a silniki dość nowoczesne w porównaniu do Twojego..
Sposób regulacji luzu nie stanowi o nowoczesności konstrukcji..
Zatem...
Moje pytanie nadal aktualne..
Żeś zamontował cud techniki..
Wykręć w daj tam praedziwy odpowketrznik z normalnego auta albo traktora.
Inna metoda, to daj tam złączkę pneumatyczną w ten gwint i wyprowadź do zewnętrznego pojemnika.
Jam Ci wywali olej, to złapiesz w pojemnik a nie poleci po skrzyni czy silniku.
Jak uzbierasz ćwiartkę, to 0rzelejesz na powrót do skrzyni.
Od biedy do łaza wystarczy plastik-butelka po płynie dot4 z dopasowaną złączką w korku..
To nic nie kosztuje..
Wywal do śmietnika i kup cokolwiek innego, choćby jakiś z ursusa albo ze starej skody czy dacii a już z fiata (jesli były) to byłby cud techniki.
Wstaw coś, co będzie robiło robotę i o czym nie bedziesz musiał myśleć w kategoriach "co za goooo...no, znowu się popsuło i trzeba naprawiać- wymieniać".
Zamontuj i zapomnij.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.