Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zadra

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1786
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zadra

  1. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    Obserwuję dyskusję ze świadomością, że zaczęło się od mojego wpisu o tarczy GB.. Źle się czuję ze świadomością, że dochodzi przez to do lekkich spięć i pewnych negatywnych emocji. Gdy zacząłem podczyszczać tarczę doskonale wiedziałem, że czyszczenie zlikwiduje nie tylko czarne brzydkie tło lecz również ogólny wygląd tarczy znacznie się nie poprawi.. Orientuję się w procesach technologiczne prowadzących do chromowania, niklowania, miedziowania elektrolitycznego i domyślam się, że srebrzenie niewiele się różni od tych wymienionych jako pierwsze. Teraz przejdę do klu mojego wpisu. Tylko ja znam swoje możliwości techniczne, tylko ja orientuję się jakie mam zaplecze techniczne i tylko ja wiem jakie środki i ile czasu jestem w stanie poświęcić dla tej tarczy. Odniosłem wrażenie, że niektórzy koledzy nie chcą zrozumieć, że ktoś kto nie lubi wody, nie chce się moczyć to również nie zechce uczyć się pływać i dodatkowo trudno z niego zrobić pływaka zawodowego... Nie zamierzałem nigdy wchodzić w dyskusje z kol Kieszonkowe, old time, leskos, graver, ni z nikim kto profesjonalnie podchodzi do tego typu renowacji, bo poziom mojej wiedzy i umiejętności w porównaniu z Waszym jest mizerny. Cieszę się, że wypowiedzieliście się wskazując kierunki którymi mógłbym pójść, lecz wybór biorąc pod uwagę moją wiedzę, możliwości i praktykę a także zapatrywania na hobby jest dość wąski. Jeśli nawet uda mi się tę tarczę troszkę poprawić, to na pewno nie będzie taki poziom jaki reprezentujecie. Jak już wyczytaliście, tarczę identyczną kupiłem, a ta co została wyczyszczona, zostaje u mnie do nauki i dokonania pewnych prób, które być może w przyszłości pozwolą wyciągnąć mi nowe wnioski. Natomiast jeśli chce się ktoś zająć odnowieniem tarczy którą posiadam i pokazać później proces i powzięte kroki w celu jej ratowania, to z chęcią udostępnię. Zamiast wytykania sobie nieścisłości możecie wykazać, że to co piszecie jest do wykonania zgodnie z Waszymi założeniami i być może powstanie kolejny ciekawy artykuł pomocny komuś innemu przy innej okazji..
  2. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    strzel mu Z samostarta do filtra powietrza, równie dobry jest plak... Jak złapie, to problem z paliwem, a jak nie złapie, to iskra - zawęzi się rejon poszukiwań..
  3. Miejsca z których zeszło srebrzenie nie domyły się idealnie - podkład nie ma swojego charakterystycznego koloru świeżej miedzi, jest ciemniejszy, ale na pewno doprowadzenie umytego podkładu do miedzianego odcienia mleczkiem polerskim będzie teraz dużo łatwiejsze. Mimo iż tarcza w takim stanie nie nadaje się do ponownego montażu to może być dobrą podstawą szkoleniową do nauki. Od samego początku nie była ozdobą zegara, moim zdaniem o ile wygląda bardziej estetycznie, to i tak nie na tyle dobrze, by dobrze się prezentować w skrzyni. Na razie została w takiej formie zabezpieczona przed atmosferą woskiem, gdy będę gotowy ją dalej maltretować wosk zostanie zmyty a pracę ruszą dalej. wtorek 30.08.2022 Dziś doszła oryginalna używana tarcza GB zamowiona na serwisie aukcyjnym. Dla porównania wklejam zdjęcia obu "przypadkow" Na "mojej" tarczy srebrzenie jest dużo jaśniejsze, najpewniej w wyniku czyszczenia. Tarcza zakupiona jest bardziej stonowana- lekka patyna będzie pasowała do niemłodego zegara.
  4. W związku z tym, że czyszczenie mleczkiem polerskim i wacikami jest dość żmudna i pochłania dużo czasu zdecydowałem się przyspieszyć prace wykonując mycie "domowym sposobem" - aby wykonać płyn myjący wystarczy zajrzeć do kuchni..
  5. zadra

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Ja dziś będąc w galerii na parkingu widziałem ciekawe auto. Klasyk przez wielkie "Ky"
  6. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    Czytałem oba artykuły/tematy i dla mnie zbyt szeroko idące środki. Nie To, że się nie da, i że zbyt trudne, tylko po prostu kolejny fakultet mi nie jest potrzebny zwłaszcza z chemii, której nigdy nie byłem zwolennikiem. Chirurgurgiem/ortopedą również nie zostanę i będę musiał z tą świadomością żyć.. Jak pisałem wcześniej- znalazłem jakąś pastę do srebrzenia, w strzykawkach, może ją wypróbuję dla sprawdzenia efektu(to chyba również wyrób własny jakiegoś domorosłego chemika)
  7. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    O jakim proszku piszesz? Ja na "alle" znalazłem tylko jakąś pastę do srebrzenia za 5dych z Gostynia.. Pisaki "srebrne" to chyba nie to, bo zbyt duża powierzchnia do ogarnięcia - w zasadzie 70%tarczy jest do srebrzenia.
  8. Trafił do mnie zegar wiszący Becker'a. Znalazłem go u rodziny i uprosiłem aby oddali mi go do odnowienia. Prosta blisko 100-letnia skrzynia, oryginalny mechanizm z prostokątną tarczą. Temat jest o tarczach, więc będę uzupełniał zdjęciami opis prac które wykonałem. Tarcza zegara oryginalnie srebrzona na podkładzie miedzianym. Czas odcisnął na niej swoje piętno - z każdą dekadą coraz bardziej czerniała - siarczki srebra wykwitami wychodziły ma plan pierwszy ponad to co powinien oferować cyferblat.. Tak wyglądała po wyjęciu ze skrzyni : Pierwsze próby oczyszczenia spełzły na niczym. Nie bierze tego ani benzyna extrakcyjna, ani lakowa, ani też kwasek cytrynowy .. Najlepsze efekty uzyskałem stosując mleczko polerskie wcierane patyczkami higienicznymi. Aktualnie po kolejnych godzinach z każdym następnym patyczkiem higienicznym widać coraz więcej.. zacząłem pracę po obwodzie zostawiając sam cyferblat na koniec. Oczywiście jeszcze się do cyferblatu nie zbliżyłem.. Po każdym większym etapie oczyszczona część tarczy nacierana jest woskiem aby zminimalizować wpływ atmosfery na oczyszczoną powierzchnię. Jak można zauważyć, na proces niszczenia tarczy wpływ mają nie tylko czynniki zewnętrzne niezależne od człowieka. Poczernione miejsca posiadają czasami wyraźne linie papilarne.. W tych miejscach ktoś dotykał tarczę, a ludzki pot przyspieszył degradację powierzchni.. Na dzień dzisiejszy mam przygotowane już wystarczająco dużo, żeby przerwać pracę i udać się na odpoczynek..
  9. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    Miejsc w których będzie prześwitywała miedź z podkładu będzie na tej tarczy bardzo dużo, ale również uważam, że galwanizowanie to ostateczność. Od jednego z kolegów (bardzo dziękuję !! ) dostałem link do aukcji identycznej tarczy od GB, widać że są w sprzedaży i da się zastąpić to co mam inną tarczą, natomiast i to wydaje mi się ostatecznością. Będę psuł "moją" tarczę aż uznam, że wystarczy. Celem jest uzyskanie bardziej kontrastowego i wyraźniejszego oryginalnego cyferblatu. Zegar wygląda dobrze i oryginalnie dodatkowo przekazany mi od mojej rodziny mieszkającej "na Ziemiach Odzyskanych" i obiecałem, że tam wróci.. Domyślam się, że należy do rodziny już 3 pokolenia ale nie miałem czasu aby uzyskać więcej informacji z jego historii.
  10. Szkoda tego zegarka. Ja zegarmistrzom tak do końca nie wierzę, również z podobnym zegarkiem od zegarmistrza wyszedłem niezadowolony, miał być przegląd, czyszczenie, smarowanie i regulacja a po 2dniach zmuszony byłem otworzyć kopertę i napatrzyłem się na kurz, kłaczki i zdałem sobie sprawę, że był tylko "przegląd" a cała reszta (czyszczenie, smarowanie, regulacja) nie została wykonana. Zakasałem rękawy i zrobiłem sobie sam... Gdybym oddał kolejny raz do tego samego zegarmistrza, to kolejny raz byłoby niezrobione tyle samo.. Oddaj zegarek "w ramach gwarancji" na poprawkę, wykonaj sam czyszczenie i regulację (może ktoś na forum się podejmie) albo jeśli nie jesteś związany emocjonalnie, to na bazarek z nim, czy gdzieś tam na giełdę..
  11. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    Już wiem trochę więcej. jak zwykle wykonałem "zwiad w ogniu" i wychodzi co następuje: "czarnego" nie ima się zbytnio kwasek cytrynowy, terpentyna balsamiczna ani benzyna extrakcyjna. Przy extrakcyjnej oraz balsamicznej jest lekki progres, ale proces oczyszczania liczony w dekadach, bo siarczek srebra od benzynki chętnie złazić nie chce.. Najlepszy efekt daje jak zwykle mleczko polerskie na waciku.. Nie będę wykonywał pokryć galwanicznych. W domowych warunkach ze słabą wiedzą i brakiem podstawowych substancji chemicznych to byłby raczej atak z motyką na słońce. Przekazanie w ręce fachowców - do przemyślenia, ale wymusiłoby na mnie późniejsze odmalowanie cyferblatu. Tu znowu kłania się warsztat I doświadczenie a raczej brak jak jednego tak drugiego.. W grę wchodziłoby przekazanie w ręce fachowców... Porobiłem zdjęcia szczegółowe, łącznie z przymiarem aby zwymiarować cyfry, grubości kresek, wielkość, szerokość - oby mi się to nie przydało.. Na razie pójdę własną drogą .. oczyszczę jak będę umiał, dalej się zobaczy po efektach . Galwanizować i odmalować można i później. Może skończy się na wykonaniu wtórnika tak jak zrobiłem dla wiszącego metrona jednocześnie pozostawiając historyczną tarczę pod nowo wykonanym cyferblatem, jednak jest to bardziej wymagające gdyż tarcza jest w centralnej części wyoblona. Na dzień dzisiejszy prace ujawniły iż tarcza była miedziowana i srebrzona. W miejscach najbardziej zaczernionych spodziewam się braku warstwy srebra. Tak to wygląda na wstępnie wyczyszczonej powierzchni. Niestety tarcza blisko stuletnia, brak numerów raczej świadczy o czasach zaborów lub okresu międzywojennego (ze wskazaniem na to drugie, bo jeśli mnie pamięć nie myli Silesia była późniejsza) jako momentu zejścia zegara z fabrycznych stołów montażowych. Tu w temacie chyba już nie będę kontynułował, przeniosę się do tematu związanego z tarczami aby tu nie śmiecić.. tu wklejam ten sam obszar tarczy przed wstępnym czyszczeniem - pierwotny a poniżej będzie to samo, ale po wstępnym oczyszczeniu. Zaznaczony obszar na drugim zdjęciu to powłoka miedziana która wcześniej była zaoksydowaną plamą.. po oczyszczeniu , trochę inne warunki oświetleniowe, ale wyraźnie widoczna warstwa miedzi ..
  12. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    padły tu w ciągu kilku chwil trudne słowa.. "srebrzenie", "galwanizeria", ... szukam domowych sposobów na poprawienie aktualnego stanu wizualnego. Ten czarny nalot na tarczy, to jakieś pochodne pierwotnego srebrzenia..
  13. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    Gdzieś tu w temacie przewinęła się tarcza " Gutka" jak na zdjęciach które wkleję poniżej. sam zegar pojawi się może później, jak trochę z czasem ogarnę pajęczrnię.. Niestety cofnąłem się 30 stron do tyłu i nie znalazłem żadnej o niej informacji, musi być "głębiej" albo pomyliłem tematy (będę jeszcze szukał przy czasie), ale może właściciel przyzna się i wklei link do prawidłowej strony - byłoby szybciej... Jednocześnie szukam podpowiedzi jak tę tarczę ratować, żeby nie pogłębić jej "wiekowego" wyglądu i usunąć np linie papilarne poprzedniej osoby.. Będę szukał sposobu na jej lekką restaurację..
  14. zadra

    Zegar kuchenny - identyfikacja

    mam bardzo podobny mechanizm junghaska. Musiałbym dokładnie porównać ze zdjęciem..
  15. zadra

    Pochwalę się

    pw. 👍
  16. zadra

    Nóż

    tu masz dane twórcy - słabo widać, nie rozpoznaję, czy to Chris Reeve czy Terzuola.. Kiedyś będą cenne..
  17. A co mam się obrażać na własną niewiedzę ! Staram się jakoś kulturalnie wycofywać z dyskusji która mnie przerasta jeśli coś chlapnę a i oficjalne przyznanie się do błędu nie jest mi obce. W zgodzie z moją niewiedzą jestem w stanie określić, że najbardziej mi wizualnie odpowiada to zestawienie:
  18. zadra

    Pochwalę się

    na pierwszym zdjęciu to tak jak właśnie ze strychu lub z piwnicy skrzynka wyjęta. Po Twojej pracy nabrała blasku. Jedna drobna rzecz mi tylko nie pasuje, ale nie będę pisał, bo to moje własne i nic nie wnoszące do tematu spostrzeżenie. Bardzo ładnie wyszło - niech długo pracuje. 👍
  19. ależ mi teraz połaskotałeś moję jaźnię 😊 Ja w przeciwieństwie do Ciebie nawet w recmach nie trzymałem ani oczmi nie paczałem osobiście, ale na zdjęciu są to inne kominki. Wycofywam się zatem z tego co napisałem aby określić kominki jako inne z wyglądu i zbliżone gniazdem pod koronkę.. Chyba przestanę cokolwiek się udzielać i pisać ze wstydu 🤔
  20. dyskusja zeszła trochę na bardziej motoryzacyjny kierunek. zupełnie niepotrzebnie roztrząsacie to czy poduszka wystrzeli, czy nie.. Nie o to chodziło..
  21. To co... To może wezmę, bo dawno nic nie kupiłem a wypłata była.. Slav jakoś nie lubię, ale zrobię wyjątek i dam drugą szansę.. Może być inpost? Ot, Holipa... wszak to nie temat sprzedażny ino kupażny.. Bardzo ładne zegareczki..
  22. moim zdaniem dobrym podejściem jest przemienić kolejny raz plastikową butelkę i coś z niej zrobić ponownie - koszulkę polo, rączkę hamulca, czy krzesełko na taras, można również ją tak przerobić, żeby służyła jako pasek do zegarka natomiast nazwanie skórzanym czegoś co że skórą nic wspólnego nie ma prócz faktu iż z naturalnego produktu kiedyś wykonywało się to, co teraz z plastiku, to kłamstwo i oszustwo. Niestety są takie czasy jakie są, ekogroszek nie jest ekologiczny, drewniana szafa jest z klejonych wiórków drzewnych a parkiet czy drewniane panele z podobnych półproduktów. Musimy zdawać sobie z tego sprawę i zamiast się obrażać wyciągnąć wnioski. Czasami taniej jest kupić auto z syntetycznym siedzeniem a dla komfortu dać tapicerowi aby doposażył w obicia z prawdziwej skóry, jeśli to podniesie nasze ego, tak samo z paskami - oryginalne są ok, ale gdy przestają współpracować a chcesz mieć produkt wysokiej jakości - należy poprosić specjalistę aby nam pasek z naturalnego materiału wykonał.
  23. Chodzi o to, że "wyprodukowanie naturalnej skóry" wiąże się z olbrzymim nakładem energii, wody i czego tam jeszcze sobie wymyślisz związanej z utrzymaniem i wyhodowaniem zwierząt noszących swoje ubranko. Gdzieś czytałem, że wyhodowanie zwierzaka na "wołowinę" generuje ok 26kg CO2 na każdy kilogram mięsa.. Do przerobienia zwierzaka od narodzenia w kotlet zużywa się olbrzymie ilości wody pitnej(min na procesy produkcyjne) a w ślad węglowy wpisane są również takie rzeczy jak np potrzeba zagospodarowania terenu. Ekologia sprowadza nas po najkrótszej linii do czasów neolitu, gdzie homo sapiensy zbierały to co w lesie wyrosło lub zdechło przy wodopoju. Od rozpoczęcia świadomych upraw i hodowli życie przestało być ekologiczne... Ta "ekoskóra" to taki ekwiwalent prawdziwej skóry, który wg niektórych obliczeń może mieć mniejszy ślad węglowy od skóry naturalnej, niestety zupełnie syntetyczny i nie pozbawiony wad. W zasadzie nawet już nie chodzi o to, czy się z tym zgadzamy, czy się nie zgadzamy - "ktoś" prowadzi taką politykę i prowadzi nas w utopijnym kierunku...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.