No to bez wątpienia, tylko czy sprzedaż plastikowych kwarcy to najlepsza droga do tego? Przypomina to trochę modne ostatnio w świecie zegarkowym rożnego rodzaju „kolaboracje”. Może rzeczywiście chcą wycisnąć trochę kasy i tyle.
Tez nie bardzo rozumiem po co to, może jakaś próba poszerzania marki o młodsze pokolenie. Tak czy inaczej wydają się całkiem fajne pod względem projektu.
Ta szybka z tyłu rzeczywiście bez sensu tam jest, mechanizm ok, ale nie do podziwiania. Hipokamp dużo fajniejszy był! -1s to akurat w cosc się mieści, ale nie w metas.
W jakiś sensie obala? W USA lokalny AD decyduje o sprzedaży i premiuje stałych klientów. Kolega tam kupił chyba już kilkanaście Roleksow, w większości złote.
A czarna Daytona bardzo fajna, dużo ładniejsza niż biała.
Ja od pierwszej części Horizon się odbiłem, dla mnie to było jak crpg w wykonaniu Disneya, strasznie infantylne. Może dalej było lepiej, ale watpie.
@Ceteth Ja akurat Sekiro nie skończyłem jako jedynej gry Soulslike od From. Trochę przez setting, bovnie specjalnie lubię japońskie klimaty w grach, a trochę przez system walki. Wydawał mi się nużący.
To też bardzo dobry kierunek, podobnie jak Ex 36 do twojego zestawu. Ja szukałem AT Skyfall, ale trafił mi się Casino Royal, chyba nawet diver bardziej mi się wpasował.
@szuwiTo prawda, nawet nieodwzajemniona miłość do PAM-ów.
Mialem 58 jako kandydata na divera i ogólnie uważam, że jest świetny, proporcje rewelacja. Problem miałem czysto estetyczny, ze złotem na bezelu (za dużo razem z tarczą) i mniejszy z notowaną bransoletą. Z Rolexem łączy mnie trudna miłość, z jednej strony jedne najciekawszych zegarków sportowych w historii. Z drugiej wk***ia mnie ten hype na Rolka obecnie.
I już raport leci, ze tutaj trzeba bana za rozsiewanie plotek.
Patrząc na rozdrobnienie linii modelowych to przypomina bieganie od trendu do trendu niestety. Chyba im w miarę wychodzi, jeśli chodzi o przychody.
Kazdy samuraj ma własna drogę.
Najwygodniejszy chyba ex, ale pozostałym w sumie nie mogę nic zarzucić. W kwestii drugiej to chyba od lewej jak lecą. Bardzo mi Seamaster podszedł, chyba zostałby w trójce zamiast Polara.
Nie przejmuj się. Te ich zegarki na zdjęciach takie ładne , bo to jak z kolorowymi magazynami celebrytami, odpowiednie światło i fotoszop. Ty pokazujesz je jakimi są. Ja mam podobnie.
OP wyszedł jako pierwszy, Patek potem. Ale Patek zrobił to w kooperacji z Tiffany, Roleksa jest tylko podobny, wiec co najwyżej oni zerżneli. A co do wypustów Omegi, to jednak ciężko inspiracji Rolkiem nie zauważyć.
Ja mam odwrotnie, przez sześć lat kupiłem raptem kilkanaście zegarków, każdy poprzedzony tygodniami rozważań, szperania o historii i analiz. W ciągu ostatniego roku raptem jedna zmiana divera. Planów już nie mam żadnych, może Omega skusiłaby mnie jakimś niedużym, klasycznym diverem. Z marzeń chyba tylko Jumbo.
To co mam bardzo mnie cieszy i nie czuje potrzeby na nic więcej.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.