Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Autor1984

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    2514
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Autor1984

  1. Dzięki za info, na pewno obejrzę.
  2. Baume proponuję zobaczyć na żywo i przymierzyć. A oferta @Pionierwydaje się być bardzo atrakcyjną to jakieś 40 - 42% niżej od ceny na metce u AD.
  3. Ja chciałem do swojego SUVa wziąć 22, ale po jeździe na 21; stwierdziłem, że max to 20. Przy dużej masie pojazdu, taka felga to udręka. Choc wygląda cudownie A sam URUS piękny.
  4. Autor1984

    Longines va Stowa

    Kolor to rzecz gustu, nikt tutaj Ci nie powinien radzić w tym zakresie. Mi się podoba odcień niebieskiego, ale to pewnie przez to, że głównie nosze się w granatach. Każdy z tych trzech kolorów ma inną fakturę. Ziarnistą, matową i szlif. Zastanów się na spokojnie i nie podejmuj pochopnej decyzji.
  5. Autor1984

    Longines va Stowa

    Ja wybrałbym Longinesa, spirit jest świetny dodatkowo posiada COSC, a dla mnie każda STOWA wydaję się być surowa i trochę nudna. Jak ulał, tylko brać!
  6. Mam wolne od Świąt, to czyham w wolnym czasie na forum jak pająk w narożniku
  7. Była juz Beaubleu, a ten to Vitruve Date Steel?
  8. Poprawiłeś mi humor Chyba jest już taka marka, której polityka mi pasuje, a która to nie zrujnuje mnie finansowo; zachowując umiar ilościowy. I też mam jeden zegarek, który zostanie, ze mną. Opisalem to w temacie założonym przez @sanik Czy ja wiem, czy źle... Nie i to mnie przeraża W życiu lubię mieć poukładane; mimo faktu, że czasem rzucę skarpety w kąt, ale pewne nawyki już powstały przy 1 pasji związanej z motoryzacją, 2 związanej z bronią i teraz 3, która wydaje mi się najbardziej skomplikowana.
  9. Problem polega na tym, że już sam nie jestem w stanie sprecyzować co mi się tak na prawdę podoba. Jakie modele wybierać, aby przynajmniej zestaw był poprawny. Jak sroka, która zobaczy świecidełko. Widzę, coś u Ciebie i teraz długo tego "nieodzobaczę" Wydawało mi się, że wiem jak ma wyglądać mój elegant, ale spojrzałem na "jaki zegarek masz dziś na ręku" i perspektywa uległa zmianie. To straszne. Mieliście tak na początku? Co gorsza planowałem zamknąć kolekcję na maksymalnie 6 modelach, ale wiem, że na obecnym etapie, to nie możliwe. Mam wrażenie, że ze mną jest jak z młodzieżą podejmującą zachowania obarczone wysokim ryzykiem. Gdzie "wlezę" tam mogę ugrzęznąć. Bo "oooo właśnie tak, to właśnie to! To czego szukałem" i tak cały czas. Nie potrafię wybudować swojego modelu kolekcji opartej o jakąś markę, styl, etc. Nie wiem czy potrzeba na to czasu, przewalonych pieniędzy, aby w końcu się określić.,,
  10. Nie mogę wchodzić na to forum... Ten Hentschel jest cudowny.
  11. Masakra z tymi paprochami, a Certiny mają coś w sobie.
  12. Mnie też wypadek załamał. Lata oglądania F1 z nadzieją, że kiedyś może zobaczę swoje barwy narodowe i w końcu jest nasz rodak w najbardziej prestiżowej serii wyścigów na Świecie. No i niestety stało się... Mnie zniechęciło to co opisałem wyżej. Natomiast Button to bardzo dobry kierowca, w BAR Honda potrafił konkurować z P. Montoya, F. Alonso, ale niestety Honda się staczała, a od roku 2007 to była prawdziwa porażka. Oczywiście Button w moim przekonaniu nie był tak dobry jak Senna, Prost, Lauda, Hunt, Montoya, Hakkinen, Schumacher, Alonso, Hamilton. Sądzę natomiast, że spokojnie dorównywał Rosbergowi, Vettelowi, a może nawet Raikkonenowi.
  13. Pawle wszystko się zgadza. Świetny zespół musiał połączyć siły z bardzo dobrym kierowcą i sumą tego jest to, o co wszyscy walczą. Zwycięstwo. Alonso gdy skończyły się sukcesy Renault już nie brylował i nie dlatego, że stracił umiejętności, bo nieraz udowadniał, że mimo fatalnie zestrojonego samochodu potrafił wykonać świetną robotę i jechać w pierwszej 10-tce. Gdy takiemu Alonso, Hamiltonowi, Kubicy, Verstappenowi dajesz doskonałe narzędzie, które również musi być zestrojone zgodnie z jego oczekiwaniami, to nie ma siły, ale będzie odstawał od reszty stawki. Dlatego Kubica po typowym treningu godzinami przesiadywał w garażu, aby z mechanikami zestroić pojazd, po to by zagwarantować sobie przynajmniej "znośne" auto. Gdyby takiego Nakajimę posadzić do Petronasa, to nie sądzę, aby był kierowcą numer 1 w zespole. Teraz najważniejsza kwestia: Silnik Aerodynamika 1. Mamy kilku dostawców silników do F1, przynajmniej tak było jak mnie F1 jeszcze interesowała. Jeżeli jesteś w zespole, w którym otrzymasz silnik np. od Renault i ten silnik wykrzesa z siebie 850 KM to jak masz konkurować z silnikiem Mercedesa, który przekracza 1000 KM - nie mam pojęcia czy ta kwestia jest obecnie regulowana, ale nie była. 2. Aerodynamika - kiedy masz szczęście i trafiasz do zespołu gdzie głównym projektantem bolidu jest Adrian Newey, to masz pewność, że docisk jaki wytworzy bolid podczas pokonywania zakrętów daje Ci tak ogromną przewagę nad rywalem, że w warunkach deszczowych możesz go wyprzedzać po zewnętrznej stronie toru, bez obawy o utratę przyczepności(naturalnie w granicach wyczucia). Są również bolidy tak zestrojone aerodynamicznie, które potrafią dać docisk i jednocześnie oszczędzają przyczepność mechaniczną bolidu, a są takie, które zżerają opony i kierowca nie ma możliwości rywalizacji. Jeżeli zestawimy te trzy elementy; tj. Konstrukcja mechaniczna, Konstrukcja aerodynamiczna i bardzo dobry kierowca, to mamy przepis na zwycięstwo w dwóch kategoriach. Jeżeli jeden z tych elementów jest słaby; to wówczas liczymy na równowagę w stawce. Jeżeli dwa z tych elementów są słabe; to w momencie wciśnięcia do fotela kierowcy o największym talencie i tak nic nie wskóramy... Na sukces w formule składa się znacznie więcej czynników, aniżeli te które zostały wymienione, ogromnie ważna jest praca mechaników w paddocku, bez tego też nie ma zwycięstwa, ważna jest praca mentalna, fizyczna samego kierowcy. Ważna jest również strategia samego zespołu m.in. ilość PIT STOPów, dobór opon, etc... To strasznie skomplikowany temat. Mi F1 obrzydła, bo wprowadzeniu "odkurzacza", stosu durnych przepisów oraz nadużywania SC w trakcie wyścigu podczas słabych warunków pogodowych.
  14. Kalendarze dotarły błyskawicznie, dziękuję Zarządowi KMZiZ za tego typu inicjatywy oraz Tobie Przemysławie @ladek22za nadzorowanie i kierowanie całą akcją. Poniżej kilka fotek.
  15. Ten kurz mnie dobija, nie widzę go normalnie, a na zdjęciu wylezie taki paproch...
  16. No cóż, było minęło. Ta czysta mechanika mi też się podobała. In plus, że mają teraz monocoque z właściwych technologicznie materiałów, które znoszą potworne uderzenia, tak jak to w Kanadzie w 2007. Cała reszta durnych zasad, do śmietnika. Dla mnie motoryzacja umiera i to niestety nie z przyczyn ekologicznych jak się niestety ludziom wydaje. Ja dla przykładu jeździłem każdym samochodem, który przypominał sportowy całkowicie wyłączając trakcję, która drastycznie ogranicza podaż mocy na jedyną właściwą oś. Tak tylną. 10 lat wcześniej i by go skrobali z tej bandy.
  17. Ruszasz ze sprzęgła, później używasz sekwencji w kierownicy. Chodzi tu przede wszystkim o właściwy start. Kto lepiej wystartuje prowadzi na początku yścigu, mówię o 1 i 2 lini przede wszystkim. "F1 cars have a clutch, yes, they do, though it is not a traditional pedal like you would see in your road car. The F1 clutch is on the steering wheel and works whenever an F1 driver flicks their shift paddles to change the gear. When that happens, a computer operates the clutch to adjust gears." Nie mam pojęcia jak to wygląda, jak działa, ale tak jest... Chyba nie sądziłeś, ze masz sprzęgło jak w UNO po lewej strnie
  18. Tak, było nawet o tym w TOP Gear jakiś czas temu, gdzie program tworzyła właściwa trójka prezenterów. W necie pojawiło się również wiele takich atrakcji. Ja nie skorzystał bym z trzech powodów. 1. Sprzęgło w bolidzie podobno masz zero - jedynkowe. Założę się z każdym o 1000zł, że nie da rady ruszyć tym za pierwszym, a pewnie za drugim i trzecim razem. 2. Aby uzyskać możliwości technologiczne pojazdu musisz poruszać się nim z ogromnymi prędkościami, żeby wytworzyć właściwy docisk aerodynamiczny. 3. Bolidy mają skręcone obroty do ok. 10-11tyś obr/min. A to już jest nie to, na co ewentualnie chciałbym wydać 12000 - 15000 tyś zł za dwa, trzy okrążenia; przełknąwszy dwa pierwsze punkty. Z tego co pamiętam w pierwszej kolejności dostajesz coś pokroju Formuły Renault, aby uzmysłowić się z czym będzie się trzeba zmierzyć. Dla takiego średniaka jak ja to zbyt ogromny wydatek. Alle jakby zaprosili na cały dzień za darmochę, to i owszem Należy wykluczyć również różnice rasowe. Jak w latach 90tych do mojego Technikum zawitał Pan Sebastian Chmara, wyjaśnił nam na czym polega różnica anatomiczna czarnoskórych w stosunku do białych biegaczy. Nie trzeba tutaj chyba nic więcej pisać. Kto najszybciej biega, wiadomo od wielu lat.
  19. No tak, ale są to naczynia połączone. Masz rację Hamilton w Haasie, Alpha Tauri, czy Williamsie byłby czerwoną latarnią, co nie zmienia faktu, że jest to jeden z największych talentów w F1 ever. Choć wygląda śmiesznie, ale nie można mu niczego ujmować. Dlatego w F1 walczy się zaciekle o wygraną konstruktorów, bo to boost dla Marki. Aby odpowiedzieć na Twoje pytanie, włącz starą serię TOP Gear, nie tą najstarszą, ale tą już dojrzałą i tam kierowcy F1 kręcili czasy w Suzuki Liana na torze w Dunsfold. Możesz uzyskać tam pewną odpowiedź. Z naczyniami połączonymi chodzi mi o to, że najlepsi wędrują do najlepszych zespołów. Przenosząc to na boisko. Od Znicza Pruszków po FC Barcelonę.
  20. Ale Waldek jeśli pozwolisz, że tak się będę do Ciebie zwracał. Aby wejść do panteonu kierowców F1 musisz być top on the top od gokartów począwszy. Plus to co napisałem wcześniej, dużo wcześniej. Dlatego Kubica miał wiele szczęścia, ze w ogóle się dostał bez dużego zaplecza finansowego. No właśnie trochę zaprzeczasz samemu sobie pisząc o nich, że umiejętności się nie liczą twierdząc jednocześnie, że to wybitne fachury... Miej, że litość nad nami. Nie miałem... A w nosie mam oryginalną, 4000 w kieszeni z kwitami i certyfikatem.
  21. Żadnych. Ale Pawłowi nie o to chodziło. Jest takie ćwiczenie dla kierowców F1, jak znajdę podam link i średnie wyniki jakie osiągają. Każdy może w to sobie dla własnej oceny zagrać
  22. Pękła od zasranego kamienia, który wystrzelił spod zasranego zestawu jadącego przede mną, w ASO zaproponowali po znajomości 5000zł W profesjonalnej bydgoskiej firmie zajmującej się sprzedażą, wymianą i naprawą szyb około 1000zł 1500zł(nie pamiętam dokładnie), długo się nie zastanawiałem. Montują szyby m.in. do RR Warto pytać i szukać. W żargonie również "koszulka wpierdolka" OMG napisałem Z POD 😕 jaka bieda umysłowa...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.