Hmmm. Właśnie nie wiem, jak to jest z tym ulatywaniem duszy z takiego zegarka. Tak jak stary samochód... Gdybym miał po dziadku jakieś fajne zabytkowe autko, np gdyby zachował się jego Moskwicz w kolorze Leningradzkie Noce, raczej bym zrobił renowację i to taką full wypas, niż trzymał rdzewiejącego trupa. Mnie wydaje się, ze tak, jak nie warto robić tego typu renowacji zwykłym starym trupkom, tak właśnie takim pamiątkowym zegarkom może i warto, właśnie z uwagi na tą duszę Jeśli chcesz dalej nosić taką pamiątkę, bo jeśli nie, to faktycznie lepsza chyba taka zużyta... Bardziej prawdziwa...