Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6689
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. Kupienie zegarka za $5000 to dość duży luksus. Myślę, ze nawet jak kogoś stać, to i tak trochę szkoda do ciorania na co dzień Porannej kawy też chyba z reguły nie pijesz w najlepszej, "odświętnej" filiżance
  2. Rany - potrójny incabloc - trochę mi zajęło wymyślenie o co chodzi odpowiem krótko - nie, ten mechanizm jest późniejszy i został wymieniony. A to coś w łożyskach wychwytu i III koła to IMO nie incabloc a zwykła nakrywka. Oczywiście, z eby to ustalić na 100% trzeba by toto zemnotowac, ale jestem prawie pewny, że pod spodem jest zwykłe łożysko, a nie takie przeciwwstrząsowe. Taka nakrywka miaa nieco poprawiać dokładność wskazań, choć istniały w historii zegarmistrzostwa tak dokładne 17-kamieniowce, że nie wiadomo do końca, czy w istocie tak było
  3. Hmmm... one nie sa do codziennego noszenia - to jasne
  4. Spotkało mnie dzisiaj spore szczęście W końcu zakończyłem remont starego Nationala z 1868 r. Tak wczesnych Elginków nie widuje się często, wiec mi zależało. Juz go tu wcześniej pokazywałem - po skompletowaniu balansu identycznego z oryginałem wyglądał tak: niby dobrze, ale dla fana wczesnych Elginów mostek był już na pierwszy by nieoryginalny Teraz, dosłownie od godziny, wygląda tak: I wierzcie mi, bez zerknięcia na numer nikt nie pozna, ze to nie jest oryginalna część. Jest po prostu identyczny. Brakuje mi jeszcze niebieskiego regulatora, ale do tego też w końcu dojdę
  5. moją jedyna dokumentacją jest fakt, że widziałem egzemplarze zbyt marne, by były podrobione, choc pewności miec nie można... trzeba by pokopac w katalogach, ale, szczerze, nie chce mi się Po pierwszych paru stronach mam dość
  6. Cóż, ostatnio Ruscy coraz chętniej pojawiają się u nas na allegro, a że są tam kolekcjonerzy, dla kórych kasa nie gra roli, byle tylko kupic brakujący zegarek, to i ceny często windują mocno do góry. Sam tez to odczułem, tyle ze... jako sprzedawca
  7. Radugi na 2809 istniały, jak najbardziej Spotyka się je od czasu do czasu
  8. Pamiętam go chyba z Allegro - zastanawiałem się, nie powiem . Piękny. Dość zwykły, ale piękny i w ładnym stanie (czyli trochę jak mój poprzedni Elgin ).
  9. Hmmm... nie wiem, czy wolno tu "reklamę" organizować... oczywiście eBay to podstawa. Jest też kilka dobrych internetowych sklepów z częściami. Np. Daves Watch Parts and Tools jest kapitalnym miejscem do zaopatrywania się w potrzebne części. Jest też kilka innych stron, ale to nie miejsce na to. Zresztą, przebudowałem kolekcję, to muszę i stronkę przebudować - wprowadzę linkownię
  10. Nieee... trzeba tylko kupować w kraju ich pochodzenia Trochę kłopotu jest ze złoconymi kopertami, bo te, w których nie ma już mechanizmów częso szły na odzysk. O ładną kluczykową też jest ciut trudniej i, te ładne, są drogie. Za cenę tej można by spokojnie kupić taniego Elginka (np mój Wheelerek 12s był wręcz tańszy), co trochę boli, jak sie kupuje "wydmuszkę" . Natomiast koperty niklowe w standardowych rozmiarach są łatwo dostępne
  11. Tak, oczywiście - ten w amerykańskich mechanizmach rozmiaru 18 jest w standardowym miejscu
  12. Cóż... za zrobienie pięknej koperty niestety trzeba zapłacić, choć przeważnie jednak nie aż tyle . Zresztą, jak już pisałem, mnie "bierze" tylko ten najdroższy z ozdobioną całą kopertą - reszta to juz nie to
  13. Muszę toto z przykrością wyedytować, bo koperta niestety, czy może stety, poszła jednak do innego zegarka. Jak się zresztą okazało, i tak była sporo nowsza od Melrose'a (1876-1890). Od Elgina też jest nowsza, ale za to wyszedł ładny łoczyk do noszenia
  14. Problem z Magrett'ami jest taki, ze podobaja mi się, pomimo nodtwórczego designu, bardzo, ale... jeśli miałbym kupić, to tylko ten najdroższy model, bo jest kapitalny IMO, a oczywiście mnie nie stać. Także, cóż... niestety
  15. To teraz mam już trzy grubo zocone "hunterki" z mechanizmem z Elgin Koperty są po prostu boskie!
  16. To jest po prostu genialna koperta Crescent WCCo z gwarancją na 25 lat. grubszych złoceń nie robili po prostu. A mechanizm w zasadzie dość zwyczajny, ale w nieco rzadszej i znacznie ładniej wykończonej wersji
  17. Wpadł taki elginek (sorki za jakość, fotki gorszym aparatem póki co...): Piękny średniej klasy zegarek z początku XX wieku, w cudnej, bogato zdobionej, złoconej kopercie. Zauważcie piękne wykończenia również brzegów koperty Ogólnie zegarek zachowany w niezłym stanie, ma naprawiany jeden zawias, dwa wgniecenia i odłamany czubeczek wskazówki minutowej (zaostrzyłem) ale generalnie prezentuje się bardzo dobrze. Mechanizm to "zwykła" 17-kamieniówka rozmiary 16, ale w bardziej poszukiwanej wersji z potrójnym mostkiem przekładni chodu. Klasa średnia, 17 kamieni, nieadjustowany, ale za to ze złoconym kołem centralnym i bardzo estetycznymi wykończeniami, czego zdjęcie raczej nei oddaje... Stan całkiem fajny, bez widocznej rdzy.
  18. Trudna sprawa - znalezienie częśći nie będzie łatwe... Trzeba albo znaleźć totalnego trupa (identycznego), albo element identycznej koperty (co jednak może być trudne do precyzyjnej identyfikacji). Widoczna strzałka to oryginalny fragment startego, o ile dobrze widzę, oznaczenia dekla.
  19. pmwas

    GERLACH

    No pliiiiiis! Duży i toporny ST-25 nikogo nie bije na łeb, a SG również, przypominam, stosuje obecnie głównie ST-16 (fajny, ale też dość wolny - 21,600 - jak na "super mechanizm" i dość gruby takoż) oraz... klon 2824, zapewne równie przestarzały jak oryginał . Jeśli ktoś tu może pobić etę na łeb, to 9015 Miyoty, ale o tym się jeszcze przekonamy . EDIT: nie mówię, że ST-25 jest porażką - dobry mechanizm, ale... głośny, ciężki i ogromny - zamontuj toto w garniturowcu, to pogadamy o jego wyższości nad 2824 Co do ograniczenia, to nie do końca tak jest. ETA, o ile czegoś nie pokręciłem, po prostu nie sprzedaje juz producentom spoza SG niewykończonych, tańszych mechanizmów, tylko drogie gotowe. Przez co dramatycznie wzrosły koszty. Niektórzy producenci spoza SG montują sobie dalej ETY, ale te zegarki są potem dość konkretnie drogie, pewnie z tego powodu. Innymi słowy ETA i inflacja zrobiły swoje i piękne czasy "oryginalnego: 2824 za dobrze poniżej 1000zł odeszły w niepamięć
  20. pmwas

    GERLACH

    Dobrze piszesz. To tłumaczenie wywołało "awanturę",ale było ono po prostu IMO bardzo nieeleganckie. Jest zdjęcie, jest konkretny zarzut, a przecież nikt normalny nie chce odsyłać do naprawy nowego zegarka jeśli nie ma powodu. A ci zamiast się przejąc faktem, że jest konkretna uwaga dotyczaca jakości ich zegarka zaraz piszą,ze najpewniej nie podlega gwarancji... Moim zdaniem jest to zachowanie ze wszech miar niewłaściwe i zdania nie zmienię. Zycze Ci tylko, zeby po prostu bez zbędnego piętrzenia wyimaginowanych problemów po prostu założyli bezel prawidłowo i temat się zakończy
  21. pmwas

    GERLACH

    Boli mnie to, że mamy tu fundację non-profit tworząca polskie zegarki z pasją, ekskluzywne, limitowane, a jak bezel jest ustawiony ewidentnie źle (bo wszak jak wskaźnik trafia dokładnie pomiędzy minuty, to gorzej się juz nie da), to piszą, ze to nie podlega gwarancji. Sorry, ale takie podejście to moze mieć dystrybutor Rolnixa, może nawet i Seiko, o ile jest to model za trzy stówki. Ale nie producent chwalący się jakąś tam forma "misji". Gdyby to była tania masówa, to wręcz trochę usprawiedliwiałbym dystrybutora/producenta, bo przy masowej produkcji zegarków za 300zł niedociągnięcia zawsze będą i gdyby każdą reklamację od razu uznawać, to dosż szybko by się z rynku wyleciało. Ale Kolega nie oglądał pod mikroskopem i nie wykłóca się o dwa mikrony niedokładności montażu. Gdyby w geralchu mieli choc troszkę pokory - takie zdjęcie, jak tu widac, dośc poważnie by ich zaniepokoiło i poprosiliby o przysłanie zegarka do poprawki. A ci od razu, ze "nie podlega gwarancji". Brawo - gratulacje i tylko tak dalej. To jest traktowanie nabywcy z buta, jakby komus łaskę robili, że może z dumą nosić ICH zegarek. I tyle. Może tego tak nie czujesz, ale jeśli ktoś ma zastrzezenia do mojej pracy, to jednak wykazuję większe zainteresowanie, czy przypadkiem faktycznie czegoś nie schrzaniłem i tak chyba powinni postępować przy tego typu działalności
  22. pmwas

    GERLACH

    No tak.. nie wiem dlaczego byłem na 99% przekonany, ze odpiszą, zebyś spadał, bo tak ma być. Bezel może trafiać dokładnie pomiędzy minuty, czyli bezel absolutnie nigdy nie podlega reklamacji, bo jak nawet sam odpoadnie, to napiszą, ze urwałeś. Taka ludzka małość - nawet się do ewidentnego błędu nie potrafią uczciwie przyznać. powinni za darmo poprawić i jeszcze przeprosić, a nie rozumiem tego tym bardziej, ze koszty takiej naprawy byłyby dla nich żadne lub zaniedbywalnie małe - chyba niewarte utraty reputacji. A przy tym, co widać na fotce taka odpowiedź jest po prostu... nie wiem - chamska, kompromitująca, nie na miejscu? Wszak Gerlach to ponoć coś więcej niż tania masówka z Chin - seria limitowana, najlepsza okazja za te pieniądze itp... ale jak cos jest nie tak, to spadówa, wszak ich zegarek jest prefekcyjny, a jak nie - patrz punkt 1
  23. pmwas

    GERLACH

    Tak to juz z reguły jest, że jak ktos coś kupuje, to oczywiścei wszystko cacy, szybciutko, grzecznie itd, a jak reklamuje, to jest w najlepszym razie tylko wolniej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.