Ok. Tylko po 2 m-cach to nie jest realizacja zysków z inwestycji tylko flipping w trakcie bańki. Moim zdaniem większość modeli kupionych dziś czy jutro po absurdalnych cenach na greyu nie da zysku w średniej perspektywie. W długiej co najwyżej nie przyniesie strat, albo przyniesie małe. [mention]mario1971 [/mention] [mention]artme [/mention] piszecie o realizacji marzeń - i tu pełna zgoda. Jak kogoś stać, a bardzo chce mieć Rolka, to niech go kupuje! I tak powinno być. Tylko tu jesteśmy w gronie maniaków. Pozostanę przy swoim, że większość nabywców kupuje go, żeby zakomunikować światu - „patrzcie, stać mnie”. I też nie widzę w tym nic złego. Ale inwestycja to to nie jest - IMO. Edit: dla jasności: nie stać mnie na Rolka, nawet po MSRP. Jakby mnie było stać i miałbym możliwość zakupu, to bym kupił i się cieszył [emoji6]