W tym roku miałem okazję odwiedzić butik Audemars Piguet w Nowym Jorku. Przyjęła mnie bardzo sympatyczna (i bardzo ładna....) Pani Leonor Silva Beraldi. Dostałem lampkę szampana i przez godzinę rozmawialiśmy o zegarkach - o aktualnej ofercie AP, o historii marki, o mechanizmach, o porównaniach z PP czy VC. Pani Leonor prezentowała wiedzę na bardzo wysokim poziomie, a jej nadgarstek zdobił RO 37mm z niebieską tarczą i brylantami na bezelu. Mogłem mierzyć co tylko chciałem, a wybór był bardzo duży. To jedno z moich najciekawszych doświadczeń w ramach zegarkowego hobby. Na koniec Wam powiem, że po takiej rozmowie, nie ma żadnego problemu z zamówieniem większości modeli, a piszę to głównie dlatego, że na forum byli tacy, którzy śmiali się, gdy pisałem, że gdy pokażesz sprzedawcy swoją pasję, wiedzę i zaangażowanie, to nie ma problemu z zakupem nawet pozornie nieosiągalnych modeli.
Wklejam zdjęcia chronografów, które szczególnie mi się spodobały.